"Tomek na zawsze pozostanie zapisany w historię Nanga Parbat i świata"

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2018 17:57
Polscy himalaiści biorący udział w akcji ratunkowej na Nanga Parbat sprowadzili Elisabeth Revol do obozu pierwszego na wysokości 4850 metrów - poinformował rzecznik Polskiego Związku Alpinizmu Michał Leksiński. Stamtąd zabrały ich helikoptery. Pogoda uniemożliwia ratownikom wyjście po Tomasza Mackiewicza. Został na wysokości 7200 metrów. - Udało sie niemożliwe. Razem z Elizabeth Revol i Denisem Urubko u podstawy ściany Diamir. Jestem zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa. Przykro mi, ale nie mieliśmy żadnych szans pomóc Tomkowi - napisał Adam Bielecki.
Audio
  • 28.01.18 Akcja ratunkowa na Nanga Parbat. Relacja Pawła Pawlicy
  • 29.01.2018 Archiwalna rozmowa Tomasza Gorazdowskiego z Tomkiem Mackiewiczem o wyprawach na Nanga Parbat (2017)
Elisabeth Revol i Tomek Mackiewicz
Elisabeth Revol i Tomek MackiewiczFoto: Printscreen/Facebook/ZebRevol

- Dwa helikoptery zabrały z Nanga Parbat Elisabeth Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy sprowadzali z góry francuską alpinistkę - poinformował kierownik narodowej wyprawy na K2 Krzysztof Wielicki.  Śmigłowce czekały na niższej wysokości, aniżeli znajduje się obóz pierwszy na 4850 m, bowiem nie mogły podlecieć wyżej z powodu złych warunków.

- Helikoptery lecą do Skardu. Po drodze wysiadła już Revol, którą zabrał inny śmigłowiec do szpitala w Islamabadzie. Natomiast nasi himalaiści pozostaną na noc w Skardu i w poniedziałek powinni powrócić do bazy pod K2. Jest już późno, poza tym warunki nie są do latania - dodał Wielicki.

Wcześniej kierownik komitetu organizacyjnego wyprawy na K2 Janusz Majer przekazał wiadomość, że "ze względu na pogarszającą się pogodę, nie ma już żadnych szans na akcję ratunkową po Tomasza Mackiewicza, który znajduje się na Nanga Parbat na wysokości około 7200 m". Koordynator akcji ze strony francuskiej Ludovic Giambiasi oraz mąż alpinistki Jean-Christophe Revol napisali: "Z głębokim bólem myślimy o Tomku, który na zawsze pozostanie zapisany w historię Nanga Parbat i całego świata". Podziękowali też wszystkim osobom, zaangażowanym w ratowanie Francuzki.


Ekipa polskich himalaistów, uczestnicząca w wyprawie na K2, szczycie odległym od Nanga Parbat w linii prostej o prawie 200 km, dotarła w sobotę pod wieczór dwoma helikopterami blisko obozu pierwszego. Mimo zapadających ciemności, wspinaczkę rozpoczęli Bielecki i Urubko, którzy około drugiej w nocy miejscowego czasu spotkali schodzącą z góry Revol. Francuskie media podkreślają, że polska akcja ratunkowa była niezwykle spektakularna i niebezpieczna.

Mackiewicz po raz siódmy podjął próbę zdobycia zimą Nanga Parbat, a Revol po raz czwarty. Tym razem wyruszyli we dwójkę, działali w stylu alpejskim, sportowym, bez żadnego wsparcia ze strony tragarzy oraz nie mając tlenu w butlach. 20 stycznia rozpoczęli wspinaczkę na wierzchołek, ale ostatecznie zeszli do obozu drugiego. 22 stycznia z nadesłanego przez Francuzkę SMS wynikało, że są w obozie trzecim, planują wyjście wyżej i atak szczytowy 25 stycznia. Tego dnia byli na wysokości około 8000 m i - według niektórych źródeł - stanęli na wierzchołku. W południe chmury przesłoniły kopułę szczytową, a polsko-francuska para w odwrocie utknęła na wysokości ok. 7400 m.

IAR/PAP/PR24

Czytaj także

Polak uwięziony na Nanga Parbat. Ratownicy są już na miejscu

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2018 13:30
Helikopter z polską ekipą ratunkową dotarł pod Nanga Parbat. Rozpoczyna się akcja górska. Mniej więcej za pół godziny nad Nanga Parbat zajdzie słońce, co bardzo utrudni operację. O przebiegu akcji ratunkowej informujemy w Polskim Radiu 24. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat. "Tomasz ma bardzo duże doświadczenie w tego rodzaju pobytach"

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2018 09:14
Dziś wyruszyła akcja ratunkowa po polsko-francuską grupę uwiezioną na Nanga Parbat. Tomasz Mackiewicz i Elisabeth Revol mieli poważne problemy podczas próby zimowego zdobycia szczytu w Pakistanie. O akcji ratunkowej mówił w audycji Północ Południe Jerzy Natkański z Fundacji Jerzego Kukuczki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat zakończona. Ratownicy nie będą szukać Tomasza Mackiewica

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2018 00:45
Ambasada organizuje na jutro rano (ok. 10:00) śmigłowiec. Warunki pogodowe uniemożliwiają dalszą akcję ratunkową. Śmigłowiec ma zabrać E. oraz 4 Himalaistów do Skardu - napisał na Twitterze Michał Leksiński, rzecznik prasowy Zimowej Narodowej Wyprawy na K2. Oznacza to, że polscy himalaiści nie będą już próbowali dotrzeć do Tomasza Mackiewicza. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Czy Tomasz Mackiewicz i Elizabeth Revol zdobyli Nanga Parbat? "Myślę, że Elisabeth ma zdjęcia ze szczytu"

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2018 09:08
- W tych warunkach kadrowych, pogodowych nie było możliwe by zrobić coś więcej by uratować Tomka Mackiewicza – powiedział w Polskim Radiu 24 Jerzy Natkański z Fundacji im. Jerzego Kukuczki. Dodał, że wkrótce będzie można potwierdzić czy Tomek Mackiewicz z Elisabeth Revol zdobyli szczyt Nanga Parbat.
rozwiń zwiń