Dyrektor Caritas Polska: coraz więcej firm i instytucji chce pomagać

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2019 13:00
- Na styku dobroczynności i biznesu jest coraz lepiej. W Krynicy rozmawialiśmy o triumwiracie państwo-biznes-organizacje dobroczynne, o transferze wartości - mówił na antenie Polskiego Radia 24 ksiądz Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. 
Audio
  • 4.09.19 Gość PR24: ksiądz Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska

W tym roku Caritas Polska otrzymała możliwość poprowadzenia trzech paneli dyskusyjnych na Forum Ekonomicznym w Krynicy: o pomocy krajom, które wychodzą z konfliktów, ekologii oraz o dobroczynności i biznesie. - Mamy wiele różnych projektów z biznesem, np. z Jeronimo Martins kartę na codzienne zakupy, z której mogą korzystać najbiedniejsi. Ponad 6,5 tys. osób może pójść do Biedronki zrobić w ciągu miesiąca zakupy za 150 złotych- tłumaczył  ksiądz Marcin Iżycki,

Caritas Polska współpracuje także z innym sieciami handlowymi, z Bankiem Pocztowym, Master Card. - Coraz więcej biznesu kontaktuje się z nami, chce coś dobrego robić. Zdają sobie sprawę, że Caritas Polska wie jak najlepiej pomagać, jak nie stracić złotówki - tłumaczył ksiądz Marcin Iżycki. - Nasze działania nie są skierowane tylko do katolików, pomagamy wszystkim potrzebującym - dodał.  Podkreślił, że coraz firm i instytucji chce pomagać. - Cieszymy się z tego, bo możemy zmniejszyć poziom biedy - powiedział gość Polskiego Radia 24. 

Jedną z firmowym akcji Caritas Polska jest Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. Ze sprzedaży świec wigilijnych finansowane są wakacje dla ubogich dzieci. Również o tym w nagraniu. 

Rozmawiał Ryszard Gromadzki.

Data emisji: 4.09

Godzina emisji: 10.35

PR24


Czytaj także

Ks. Marcin Iżycki: ciągle widzimy potrzebę pomocy dzieciom

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2019 10:00
Ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska, mówił na antenie Polskiego Radia 24 o kampanii "Tornister Pełen Uśmiechów". Zaznaczył, że wsparcie w postaci wyprawki szkolnej to dla wielu dzieci "ogromna pomoc", zwłaszcza dla "rodaków zza wschodniej granicy". - Taki tornister, z którym wracają do domu, starcza im na pół roku, może nawet na rok - powiedział.
rozwiń zwiń