"Narrację przejęła skrajna lewica". Dziennikarka o przebiegu protestów po orzeczeniu TK

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2020 10:44
- Nie utożsamiam się absolutnie z trwającymi protestami, wręcz jestem zażenowana, nie chcę, by reprezentowały mnie panie biorące w nich udział, nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Nie posługuję się takim językiem i żądaniami, uwłacza mi to jako kobiecie, depcze moją godność jako człowieka - powiedziała Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska z portalu "Dzień Dobry Białystok".
Uczestnicy protestu w okolicy Sejmu w Warszawie
Uczestnicy protestu w okolicy Sejmu w WarszawieFoto: PAP/Paweł Supernak

Od kilku dni w wielu miastach trwają demonstracje w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. - Aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu niezgodna z konstytucją - tak głosi wyrok.

PAP protesty Kraków 1200.jpg
Poseł PiS: niektórzy politycy chcą wykorzystać protesty do obalenia rządu

Celem demonstrujących stały się również kościoły, do których uczestnicy protestów wkraczali i przerywali niedzielne nabożeństwa. Ucierpiały również budynki kościelne, na których pojawiły się wulgarne napisy. Także podczas manifestacji wznoszone są niecenzuralne okrzyki.

"Przekroczyło to już wszelkie granice i bariery"

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska, która obserwuje trwające protesty, stwierdziła, że nie ma w nich jasnego postulatu, a dominuje hasło, które można rozumieć jako nakaz oddalenia się w szybkim tempie.

Posłuchaj
18:41 PR24_MPLS 2020_10_29-09-39-04.mp3 Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska i Marian Kowalski o przebiegu protestów po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ("Temat dnia/Gość PR24")

- Nie wiadomo dokładnie, o co chodzi, brakuje sprecyzowanych postulatów. Bardzo szybko podczepiły się pod te marsze ruchy feministyczne i skrajnie lewackie. Jestem zszokowana tym, że uczestnicy wchodzą ze swoimi okrzykami nawet do kościołów, które do tej pory były miejscami, gdzie można było się wyciszyć, zebrać myśli. Przekroczyło to już wszelkie granice i bariery, jakie były do tej pory – stwierdziła dziennikarka.

Protesty Warszawa PAP (4)-1200.jpg
"Agresja spotyka się ze zdecydowaną reakcją". Rzecznik KSP o protestach w Warszawie

Zdecydowanie podkreśliła, że nie utożsamia się absolutnie z protestami, jest wręcz zażenowana. - Nie chcę, by reprezentowały mnie panie, które w nich uczestniczą, nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Nie posługuję się takim językiem i żądaniami. Uwłacza mi to jako kobiecie, depcze moją godność jako człowieka. Chcę, żeby te protesty dobiegły końca - dodała Siewiereniuk-Maciorowska.

Kowalski: opozycja pokazała swoje prawdziwe oblicze

Swoim zdaniem na temat protestów, a przede wszystkim zaangażowania w sprzeciw, jaki jest podczas nich głoszony, polityków opozycji oraz ich nawoływania do wychodzenia na ulice pomimo trwającej pandemii, podzielił się również Marian Kowalski.

CZYTAJ TAKŻE:

Czarnek 1200.jpg
"To skoordynowane działania". Minister edukacji o protestach i ich przyczynach

- Opozycja pokazała swoje prawdziwe oblicze. Dla niej los narodu, zdrowie i życie, nie są ważne. Liczą się profity polityczne tu i teraz. Widzimy też przy okazji, jak wygląda polskie społeczeństwo, z kim mamy do czynienia. Życie w dobrobycie budzi skrajnie egoistyczne postawy i z tym mamy do czynienia - wskazał.

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska podkreśliła też, że kobiety, które biorą udział w protestach, "dają również twarz" ekscesom, jakie się podczas nich odbywają. - Całą narrację przejęła skrajna lewica. Mogę zwrócić się z apelem do kobiet: przestańcie chodzić na protesty i legitymizować chuligańskie wybryki - zaznaczyła dziennikarka.

* * *

Audycja: "Temat dnia/Gość PR24"
Prowadzący: Michał Rachoń
Gość: Marian Kowalski oraz Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska z portalu "Dzień Dobry Białystok"
Data emisji: 29.10.2020
Godzina emisji: 09.39

Polskie Radio 24/db

Czytaj także

Szeremietiew o protestach na ulicach polskich miast: państwo ma wszystkie instrumenty, by zapanować nad sytuacją

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2020 15:59
- Wydaje się, że państwo jest dość stabilne, władze panują nad sytuacją. Spokojne zachowanie policji w tych wszystkich awanturach, co niektórych irytuje, również jest dowodem na to, iż państwo jest silne - powiedział Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prof. Ryba o atakach na kościoły: próbuje się nam zafundować samobójstwo kulturowe Europy

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2020 10:39
- Ataki na kościoły to pochodna czytania przez kręgi rewolucyjne tego, gdzie jest źródło naszej cywilizacji, kultury i porządku etycznego. Znajduje się ono właśnie w religii chrześcijańskiej. Jeśli chce się wywrócić całe 1000-letnie dziedzictwo, to trzeba uderzyć w to, co jest najważniejsze, czyli w religię - powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
rozwiń zwiń