Dr Szymon Kardaś: Rosjanie bardzo chcieliby odzyskać Ukrainę dla swoich wpływów gospodarczych i politycznych

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 15:26
- Nie ulega wątpliwości, że Rosjanie chcieliby kilka strategicznych celów osiągnąć. Jednym z fundamentalnych jest niewątpliwie utrzymanie wpływów politycznych i gospodarczych w przestrzeni poradzieckiej - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 dr Szymon Kardaś (Ośrodek Studiów Wschodnich). 
Kreml, zdjęcie ilustracyjne.
Kreml, zdjęcie ilustracyjne.Foto: dade72/ Shutterstock

- To właściwie od lat 90., ale najmocniej uwidoczniło się w okresie putinowskim, pozostaje celem strategicznym i rozbity Zachód. To zawsze jest dla Rosji dobra wiadomość, bo łatwiej rozmawia się z poszczególnymi partnerami niż z Zachodem jako całością, czy UE jako całością - zaznaczył dr Kardaś.

putin free shutt 1200 .jpg
Polityka zagraniczna Putina. Prof. Grochmalski: to już otwarta wojna z Europą

W ostatnich dniach koncentracją rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą przybiera na sile. Według ukraińskiego MSZ liczba rosyjskich wojsk wkrótce przekroczy 120 tys.

- Rosyjska polityka wobec Ukrainy, jeśli chodzi o strategiczne cele, ona pozostaje niezmienna. Rosjanie bardzo chcieliby odzyskać Ukrainę dla swoich wpływów gospodarczych i politycznych. Moskwy nie satysfakcjonuje status quo, które się ukształtowało po roku 2015. Mam tu na myśli zawarcie tzw. porozumień mińskich, które miały doprowadzić do jakiegoś uregulowania tych kwestii, które legły u źródeł tego konfliktu - przypomniał politolog z Ośrodka Studiów Wschodnich.

- Oczywiście to status quo, które z jednej strony oznacza, że Ukraina jednak przeorientowała się w swojej polityce zagranicznej na Zachód i prowadzi też, oczywiście z różnymi skutkami, ale prowadzi jednak kurs zmierzający do zmian gospodarczych, ustrojowych czy społecznych, które nie wpisują się w logikę pożądaną przez Moskwę - dodał.

Sprawdzone sposoby

Jak podkreślił rozmówca, te instrumenty, które Rosjanie próbowali wykorzystywać - od politycznych, przez gospodarcze, po energetyczne przyniosły średnie efekty. - Dlatego teraz wracają do argumentu, który zwykle działał na Zachód, czyli wywieranie pewnej presji, takiej wojskowej, sygnalizowanie możliwości kolejnych eskalacji po to, aby wymusić na Ukrainie, ale i w pewnym sensie na Zachodzie to, by usiadł do stołu i zaczął rozmawiać. W tym sensie nie jest to zaskakujące, bo kiedy zawodzą inne instrumenty (...) to Rosjanie wracają do tego, co im się zwykle sprawdzało - zaznaczył dr Kardaś.  

Gość audycji odniósł się także do budowy Nord Stream 2.


Posłuchaj
24:15 PR24_mp3 2021_04_21-13-34-41.mp3 Dr Kardaś o polityce zagranicznej Rosji ("Temat dnia/Gość PR24")

- Nord Stream 2 to jest już projekt na finiszu, który Rosjanie chcieliby bardzo, żeby ten finisz znalazł się w ciągu najbliższych tygodni. Przypomnijmy, że został on ogłoszony w 2015 roku, w czerwcu, rok po aneksji Krymu, kiedy wydawało się, że nie ma klimatu i nie powinno być możliwości robienia jakichkolwiek strategicznych projektów z Rosją - ocenił politolog.


Więcej w nagraniu.
***

Audycja "Temat dnia/Gość PR 24"

Prowadził: Antoni Trzmiel

Gośćdr Szymon Kardaś (Ośrodek Studiów Wschodnich)

Data emisji: 21.04.2021

Godz. emisji: 13.34

kmp

Czytaj także

Marek Budzisz: sprawą ukraińską Putin chce odwrócić uwagę rosyjskiego społeczeństwa od problemów dnia codziennego

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2021 15:37
- W Rosji notowany jest skokowy wzrost inflacji i słabnięcie rubla, co powoduje, że siła nabywcza Rosjan, i tak osłabiona przez pandemię, znacząco spada. Władza nie potrafi sobie poradzić z szybko rosnącymi cenami żywności. Dlatego Władimir Putin może dążyć do odwrócenia uwagi opinii publicznej od problemów dnia codziennego - powiedział Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Możliwe spotkanie Putina z Bidenem. Parys: Rosja chce rozmawiać z USA o podziale świata na strefy wpływów

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2021 15:20
- Rosja zawsze chciała rozmawiać z USA, m.in. o kontroli zbrojeń, Iranie i o podziale świata na strefy wpływów. To ostatnie jest bardzo ważne w kontekście Ukrainy, ponieważ dla Kremla jest to kraj, który ma leżeć w ich strefie - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Parys, były minister obrony narodowej.
rozwiń zwiń