Rosja uznała samozwańcze republiki Donbasu. Wiceszef OSW: to porażka Putina, nie sukces

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2022 17:17
- Putin dostał nagrodę pocieszenia w formie uznania separatystów w Donbasie, ale to nie jest co, na co on liczył - powiedział w Polskim Radiu 24 wiceszef Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Konończuk. - Uznanie Donbasu to nie jest jego wielki sukces, tylko dobrze zamaskowana porażka, to nie kończy kryzysu, tylko przenosi go na nowy etap - wskazał. 
W ocenie gościa Polskiego Radia 24, Władimir Putin dostał nagrodę pocieszenia w formie uznania separatystów w Donbasie - w tym Doniecka, bo to zamaskowana porażka, nie sukces
W ocenie gościa Polskiego Radia 24, Władimir Putin dostał nagrodę pocieszenia w formie uznania separatystów w Donbasie - w tym Doniecka, bo to zamaskowana porażka, nie sukcesFoto: Christelle Neant/ Shutterstock

- Celem Rosji nie był Donbas, celem Rosji było odzyskanie kontroli nad całą Ukrainą - powiedział w Polskim Radiu 24 wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Konończuk, komentując wypowiedź wicemarszałka Ryszarda Terleckiego. Ryszard Terlecki, odpowiadając w Sejmie na pytania dziennikarzy o sytuację na Ukrainie, odparł, że - uznając dwie tzw. republiki ludowe w Donbasie - "Putin z twarzą wycofał się z kryzysu, który sam wywołał" i "dalej się już nie posunie". 

- To nie jest koniec. Wydaje mi się, że przeszliśmy do innego etapu tego kryzysu, który jednakże będzie trwał. To wynika z tego, że Rosjanie swego kluczowego celu, czyli uzyskania kontroli nad Ukrainą, wyjęcia Ukrainy spod kontroli zachodniej - bo tak to jest postrzegane w Moskwie - nie osiągnęli - wskazał wiceszef OSW. 

"Rosjanie potwierdzili stan faktyczny"

W rozmowie z Polskim Radiem 24 ekspert podkreślił, że biorąc pod uwagę obecność wojsk rosyjskich na terenie Donbasu, nie ma wrażenia, że Europę czeka okres stabilności. - Także dlatego, że kwestia granic tych dwóch parapaństw jest niejasna. Tu jest pewna dwuznaczność, którą Rosjanie intencjonalnie utrzymują: w jakich granicach te państwa zostały uznane. Trzeba pamiętać, że separatyści kontrolują około 40 proc. terytoriów obwodów donieckiego i ługańskiego, a w swoich pseudokonstytucjach mają wpisane, że ich historyczne ziemie to całe terytoria tych obwodów - wskazał gość Polskiego Radia 24. 

Dodał, że niewykluczone, iż w najbliższym czasie może zacząć się "nowa faza konfliktu, już gorącego, zbrojnego, w samym Donbasie". Jego zdaniem armia rosyjska od ośmiu lat wysyła na tereny tzw. republik ludowych w Donbasie swoich żołnierzy, w tym korpus oficerski, uzbrojenie. - Rosjanie tylko potwierdzili stan faktyczny, bo już długo przed ich uznaniem republiki te faktycznie kontrolowali - ocenił Wojciech Konończuk. 

"Porażka, nie sukces

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 poniedziałkowe wystąpienie Putina każe sądzić, że on z presji na Ukrainę i Zachód nie zrezygnuje. - To każe mi sądzić, że kryzys, trwający od dłuższego czasu, trwać będzie. Także dlatego, że w całej tej rozgrywce Ukraina jest tylko jednym z elementów, a w ramach ultimatum rosyjskiego są pewne żądania sformułowane pod adresem Zachodu, także pod adresem Polski, dotyczące choćby wyrzucenia sił NATO ze wschodniej flanki, także, jeśli chodzi o zawieszenie współpracy wojskowej Zachodu z Ukrainą - przypomniał. 

- Tego się zrealizować Putinowi nie udało. On dostał nagrodę pocieszenia w formie uznania separatystów w Donbasie, ale to nie jest co, na co on liczył. To, że on uznał Donbas, to nie jest jego wielki sukces, tylko dobrze zamaskowana porażka. To nie jest coś, co kończy kryzys, tylko przenosi go na nowy etap - podkreślił Wojciech Konończuk.

Posłuchaj
24:48 OSW-Kononczuk-PR24_mp3 2022_02_22-15-33-34.mp3 Wojciech Konończuk: w ramach ultimatum rosyjskiego są pewne żądania sformułowane pod adresem Zachodu, dotyczące choćby wyrzucenia sił NATO ze wschodniej flanki. Tego się zrealizować Putinowi nie udało. On dostał nagrodę pocieszenia w formie uznania separatystów w Donbasie ("Temat dnia/ Gość PR24")

Więcej w nagraniu.


Uznanie przez Rosję niepodległości separatystycznych republik na wschodzie Ukrainy jest przewidywalnym i haniebnym krokiem - napisał we wtorek na Twitterze sekretarz stanu USA Antony Blinken. Dodał, że USA stanowczo potępiają tę decyzję i wspierają Ukrainę (PAP) Uznanie przez Rosję niepodległości separatystycznych republik na wschodzie Ukrainy jest przewidywalnym i haniebnym krokiem - napisał we wtorek na Twitterze sekretarz stanu USA Antony Blinken. Dodał, że USA stanowczo potępiają tę decyzję i wspierają Ukrainę (PAP)

Czytaj także: 

W poniedziałek prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret o uznaniu niepodległości tzw. republik ludowych - Donieckiej (DRL) i Ługańskiej (ŁRL), powołanych przez prorosyjskich separatystów w ukraińskim Donbasie. Zdecydował też o wysłaniu na ich teren rosyjskich wojsk w charakterze "sił pokojowych". Zachód zgodnie potępił tę decyzję, uznając ją za naruszenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. W odpowiedzi USA, Unia Europejska i Wielka Brytania już wprowadziły albo zapowiedziały przyjęcie wymierzonych w Rosję sankcji.

"Tylko tak możemy zatrzymać odbudowę imperium rosyjskiego". Szef MON w "Sygnałach dnia" o sankcjach wobec Rosji: 

***

Audycja: "Temat dnia/ Gość PR24"

ProwadzącyAntoni Trzmiel

GośćWojciech Konończuk (wicedyrektor OSW)

Data emisji: 22.02.2022

Godzina emisji: 15.30


mbl

Czytaj także

Potapowicz: w obliczu zagrożenia zewnętrznego potrafimy się zjednoczyć

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2022 16:36
- Jeśli miałbym oceniać, jak zachowują się polskie elity rządowe czy opozycyjne, to mam wrażenie, że wszyscy oceniamy, że to, co dzieje się na granicy z Ukrainą, jest absolutnym skandalem i wyrazem imperialistycznej polityki Rosji, która stanowi zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale przede wszystkim dla Polski - mówił w Polskim Radiu 24 Sławomir Potapowicz (Koalicja Obywatelska).
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gen. Skrzypczak: czas, który Zachód miał na pomoc Ukrainie, już się skończył

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2022 12:27
- Ukrainie nie można pomóc, ponieważ czas, który Zachód na to miał, już się skończył. (..) Francja i Niemcy spowodowały, że Władimir Putin dostał wolną rękę w tym, co może robić. Poświęcono Ukrainę dla bardzo iluzorycznego pokoju, którego jednak prezydent Rosji nikomu nie zagwarantuje - powiedział na antenie Polskiego Radia 24 były dowódca sił lądowych gen. Waldemar Skrzypczak.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Rosyjskie prowokacje na Ukrainie. SBU: w Charkowie planowano zamachy w cerkwiach

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2022 12:59
Zamachy miały być planowane w Charkowie na wschodzie Ukrainy planowano zamachy w cerkwiach Moskiewskiego Patriarchatu. O planach poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
rozwiń zwiń