"Te pieniądze będą szły na zbrojenia Rosji". Jan Piekło o kupowaniu ropy od Rosji

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2022 15:18
Musimy mieć świadomość, że te pieniądze, które Węgry, Słowacja będą płacić Rosji, będą szły na zbrojenia, które z kolei będą powodowały kolejne śmierci, kolejne problemy dla Ukraińców - mówił w Polskim Radiu 24 b. ambasador Polski w Kijowie Jan Piekło, odnosząc się do możliwych wyjątków w sankcjach UE nakładanych na rosyjską ropę. Podkreślił też, że wyjątki od sankcji będą uderzać w europejską solidarność.
Jan Piekło
Jan PiekłoFoto: PR/JW

Bez porozumienia zakończyło się kilkugodzinne spotkanie ambasadorów unijnych krajów w sprawie szóstego pakietu sankcji wobec Rosji. Dyplomaci, z którymi rozmawiała brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, nie potrafią powiedzieć, że czy będzie jeszcze dziś wieczorne spotkanie ani czy możliwe jest zatwierdzenie restrykcji. Najtrudniejsze negocjacje dotyczą embarga na import ropy i wyjątków dla Węgier, Słowacji i Czech. Władze w Budapeszcie nadal odrzucają najnowszą propozycję Komisji, by mogły o rok dłużej kupować rosyjską ropę mimo unijnego embarga, czyli do 2024. Słowacja wydaje się ten termin akceptować, podobnie jak Czechy, które mają otrzymać możliwość kupowania ropy z Rosji do połowy 2024 roku. W Polskim Radiu 24 o sprawie mówił b. ambasador Polski w Kijowie Jan Piekło.

Sankcje UE wobec Rosji. "Potrzeba solidarności"

Gość PR24 stwierdził, że rodzi się podejrzenie, że "być może dopiero 7. pakiet unijnych sankcji rozwiąże zasadnicze problemy", czyli embargo na ropę i gaz.

- Węgry stawiają się tu okoniem i to nieprzyjemnym okoniem - tak by to można było powiedzieć. Słowacja również. Widzę, że Niemcy zaczynają coraz bardziej przełykać, pewnie pod sporym naciskiem Waszyngtonu, temat dla nich trudny. Ale powinniśmy wspólnie wspierać się w tej kwestii - mówił Jan Piekło.

- Te kraje, które są tzw. wyjątkami, to jest coś niepokojącego jednak, to łamie solidarność. A poza tym musimy mieć świadomość, że te pieniądze, które Węgry, Słowacja będą płacić Rosji, będą szły na zbrojenia, które z kolei będą powodowały kolejne śmierci, kolejne problemy dla Ukraińców - dodał dyplomata.

Podkreślił, że "warto tę świadomość budować", bo nie należy myśleć wyłącznie o swoich egoistycznych interesach, "tak jak to robi w tej chwili Viktor Orban", ale myśleć o Europie i solidarności.

Czytaj również:

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
23:16 PR24_mp3 2022_05_06-14-06-17_Piekło.mp3 Jan Piekło o sankcjach UE wobec Rosji ("Temat dnia / Gość PR24")

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Magdalena Złotnicka
Gość: Jan Piekło (b. ambasador Polski w Kijowie)
Data emisji: 06.05.2022
Godzina emisji: 14.06

PR24/jmo

Czytaj także

Sankcje UE wobec Rosji. Krasnodębski: celem jest pokój, ale nikt nie myśli o jego cenie

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2022 22:00
- Gdzieś jest jakaś nadzieja, że w pewnym momencie Rosja się zatrzyma, wojna się skończy. Natomiast takie sformułowanie celów, jak np. zwycięstwo Ukrainy, powstrzymanie Rosji, już nie mówiąc o - nie daj Boże - jakichś daleko idących zmianach w samej Rosji, to o tym się nie mówi - mówił w Polskim Radiu 24 europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski.
rozwiń zwiń