Gaz nie płynie przez Nord Stream 1. Doleśniak-Harczuk: w Niemczech widać niepokój

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2022 18:16
- Mówi się o tym, że kryzys gazowy, inflacja, kłopoty z łańcuchami dostaw trwające jeszcze po pandemii mogą doprowadzić do tego, że Niemcy będą miały już na Boże Narodzenie pustą część półek sklepowych - mówiła w Polskim Radiu 24 Olga Doleśniak-Harczuk (Instytut Staszica).
Audio
  • Olga Doleśniak-Harczuk o kryzysie gazowym w Niemczech (Polskie Radio 24 / Temat dnia/Gość PR24)
Efektem wojny w Ukrainie jest rozbudowa przez Niemcy infrastruktury dla paliw kopalnych, takich jak gaz i ropa, między innymi na Morzu Bałtyckim.
Efektem wojny w Ukrainie jest rozbudowa przez Niemcy infrastruktury dla paliw kopalnych, takich jak gaz i ropa, między innymi na Morzu Bałtyckim. Foto: shutterstock/MAXSHOT.PL

Rosja wstrzymała od 11 lipca przesyłanie gazu rurociągiem Nord Stream 1, tłumacząc to koniecznością przeprowadzenia prac konserwacyjnych. Jego ponowne uruchomienie, zapowiadane pierwotnie na 21 lipca, Gazprom postawił pod dużym znakiem zapytania, informując, że serwisowana w Kanadzie turbina nadal nie dotarła do Rosji.

Olga Doleśniak-Harczuk relacjonowała sytuację w Niemczech. - Do tej pory Niemcy napełniali swoje magazyny gazu, teraz w związku z tym, że przez pierwszą nitkę gazociągu Nord Stream nie płynie gaz i Niemcy liczą się z tym, że nie popłynie, magazyny są opróżniane. Widać pewien niepokój, rozważane są różne scenariusze, także te zakładające odłączenie gazu, jeśli zajdzie taka konieczność. Najważniejsze zawsze jest społeczeństwo, ale przemysł ostro lobbuje - zaznaczyła.

- Im dłużej trwa wojna, tym dłużej trwa też niepewność niemieckiego przemysłu, który jest odcięty nie tylko od energii, ale i pewnych materiałów, które były sprowadzane ze wschodu, cierpi tu głównie budownictwo, są odwoływane już zakontraktowane projekty - dodała.

Ekspertka zwracała uwagę, że kwestia dostaw gazu przesłoniła w Niemczech temat toczącej się na Ukrainie wojny. - W Bundestagu dominują projekty związane z inflacją, pomocą dla obywateli w obliczu kryzysu gazowego. Nie ma już kwestii dotyczących wojny, wszystko, co było związane np. z bronią dla Ukrainy, zeszło na drugi plan - mówiła Olga Doleśniak-Harczuk.

Posłuchaj
17:03 PR24_mp3 2022_07_16-16-41-48.mp3 Olga Doleśniak-Harczuk o kryzysie gazowym w Niemczech (Polskie Radio 24 / Temat dnia/Gość PR24)

Zdaniem szefa stowarzyszenia niemieckich pracodawców Rainera Dulgera Niemcy stoją w obliczu największego kryzysu, jaki kiedykolwiek dotknął ich kraj. Jego zdaniem wstrzymanie dostaw gazu z Rosji spowoduje poważne problemy dla wszystkich w RFN. - Musimy być szczerzy i powiedzieć: stracimy dobrobyt, który mieliśmy od lat - stwierdził Dulger.

>>> ROSYJSKA INWAZJA NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<

Efektem wojny na Ukrainie jest rozbudowa przez Niemcy infrastruktury dla paliw kopalnych, takich jak gaz i ropa, między innymi na Morzu Bałtyckim. Rosja czasowo wstrzymała dostawy gazu ziemnego przez Nord Stream 1 do Lubmina (Meklemburgia-Pomorze Przednie). Niemiecka firma ReGas buduje tam pływający terminal na gaz LNG, który ma rozpocząć pracę już w grudniu.

Czytaj także:

Więcej w zapisie audycji.

* * *

Audycja: Temat dnia / Gość PR24

Prowadzący: Antoni Opaliński

Gość: Olga Doleśniak-Harczuk

Data emisji: 16.07.2022

Godzina emisji: 16.41

PR24/ka

Czytaj także

Prof. Bobińska: najbliższa zima może być trudna, będą dalsze wzrosty cen surowców

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2022 21:30
- Żyjemy w czasie przełomu, politycy miotają się w prognozach, warto ciągle myśleć więc np. o gazie łupkowym - mówiła w Polskim Radiu 24 prof. Krystyna Bobińska, ekspert ds. energetyki z Instytutu Sobieskiego. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wstrzymane dostawy gazu do Niemiec. "Bild": Gazprom szuka pretekstu, by ich nie wznawiać

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2022 16:14
Rosja wstrzymała od 11 lipca przesyłanie gazu rurociągiem Nord Stream 1, tłumacząc to koniecznością przeprowadzenia prac konserwacyjnych. Jego ponowne uruchomienie, zapowiadane pierwotnie na 21 lipca, Gazprom postawił pod dużym znakiem zapytania. Koncern przekazał, że serwisowana w Kanadzie turbina nadal nie dotarła do Rosji. Tymczasem niemiecki rząd uważa, że Gazprom blefuje, by znaleźć pretekst i nie wznawiać dostaw gazu do Niemiec - napisano na łamach niemieckiego "Bilda".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Gorzkie słowa doradcy Zełenskiego o Niemcach. "To, co robią, to odwrotność tego, co chcemy osiągnąć"

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2022 14:48
- Nalegając w kwestii zwrotu turbiny, Niemcy robią dokładnie odwrotnie do tego, co chce osiągnąć Ukraina - czyli większą presję sankcji, mniejszą zależność od Rosji - mówi w wywiadzie dla "Welt" doradca prezydenta Ukrainy Aleksander Rodniański, komentując odesłanie do Niemiec serwisowanej w Kanadzie turbiny do rosyjskiego gazociągu Nord Stream 1.
rozwiń zwiń