Jan Rodowicz "Anoda". Historyk IPN: reprezentował pokolenie, które wiedziało, że wolność nie jest dana na zawsze

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2022 11:50
- Jan Rodowicz urodził się wprawdzie w wolnej Polsce, po roku 1918, natomiast to pokolenie miało przeświadczenie, że niepodległość, wolność uzyskana w listopadzie 1918 roku, nie jest dana raz na zawsze, że może być odebrana i trzeba o nią walczyć i być gotowym, żeby przeciwstawiać się zakusom innych sił - mówił w Polskim Radiu 24 dr Przemysław Benken (historyk IPN).
W październiku 1939 r., kiedy ZHP przeszedł do działalności konspiracyjnej jako Szare Szeregi, Jan Rodowicz włączył się z kolegami z macierzystej drużyny do tej służby.
W październiku 1939 r., kiedy ZHP przeszedł do działalności konspiracyjnej jako Szare Szeregi, Jan Rodowicz włączył się z kolegami z macierzystej drużyny do tej służby. Foto: NAC

Powstanie Warszawskie, które wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00, było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie około 18 tys. powstańców zginęło, a 25 tys. zostało rannych. 

Gościem Rafała Dudkiewicza był dr Przemysław Benken, historyk, który opowiedział na antenie o postaci Jana Rodowicza ps. Anoda, który po wybuchu Powstania Warszawskiego początkowo walczył na Woli, gdzie był zastępcą dowódcy 3. plutonu "Felek" 2. kompanii "Rudy" Batalionu "Zośka". Brał m.in. udział w walkach o Cmentarz Ewangelicki, a 9 sierpnia został ciężko ranny w czasie ataku na szkołę przy ul. Spokojnej. 11 sierpnia został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V klasy. Otrzymał także stopień porucznika.

- Można stwierdzić, że Jan Rodowicz z pewnością mógłby być jednym z najbardziej godnych reprezentantów pokolenia ludzi, którzy w czasie II wojny światowej stanęli do walki najpierw z najeźdźcą niemieckim, natomiast już później po Powstaniu musieli się stykać z nowymi zagrożeniami, które od razu napłynęły ze Wschodu - przypomniał pracownik IPN.    

Powstanie Warszawskie – serwis specjalny Polskiego Radia

Dziadkowie Jana Rodowicza walczyli w powstaniu styczniowym. - Przygotowanie patriotyczne wynikające z tego, w jaki sposób kształcono młodych ludzi w okresie II RP, jak też służba w przedwojennym harcerstwie - to wszystko ukierunkowywało młodych ludzi na to, iż w momencie kiedy nastała wojna, pojawiło się zagrożenie ze strony Niemiec, to młodzi, dzieci bardzo szybko i chętnie przystępowały do różnego rodzaju inicjatyw konspiracyjnych - zaznaczył gość audycji.  

Więcej w nagraniu.  
Posłuchaj
24:40 PR24_mp3 2022_08_01-10-33-58.mp3 Przemysław Benken o Janie Rodowiczu ("Temat dnia/GośćPR24")
 

* * *

Audycja: Temat dnia / Gość PR24

Prowadzi: Rafał Dudkiewicz

Gość: dr Przemysław Benken (historyk IPN) 

Data emisji: 01.08.2022 r.

Godzina emisji: 10.33

kmp

Czytaj także

78. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Jan Pietrzak: walczyli, bo inspirowała ich historia Polski

Ostatnia aktualizacja: 28.07.2022 14:44
- To było pokolenie nie do powstrzymania. Powstanie musiało się odbyć, niezależnie od tego, jak wielkie było ryzyko - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Pietrzak.  
rozwiń zwiń
Czytaj także

Historia Powstania Warszawskiego. Prof. Musiał: trzeba pamiętać, że krasnoarmiejcy uniemożliwili pomoc powstańcom

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2022 21:00
- Warto wspomnieć o jednym z podstawowych kłamstw historycznych, którego doświadczało nasze pokolenie. W najlepszym wypadku uczyliśmy się o bierności Armii Czerwonej w czasie Powstania Warszawskiego. Tymczasem mamy do czynienia z aktywnym działaniem krasnoarmiejców, którzy uniemożliwiają pomoc powstaniu - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Filip Musiał (historyk, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, IPN w Krakowie). Gościem "Dziedzictwa współczesności" był także Jarosław Wróblewski (Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, Stowarzyszenie Grupa Historyczna "Zgrupowanie "Radosław")
rozwiń zwiń