Ekspert: Rosja prowadzi szeroką akcję informacyjną na Zachodzie

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2018 10:55
Wojna Rosji przeciw Ukrainie weszła w nową fazę. Rosja do tej pory zaprzeczała, że przeciw Ukrainie wystawia armię. Teraz widzimy otwartą eskalację. Moskwa testuje teraz Zachód i Ukrainę na terenie Morza Azowskiego, to bardzo groźne. O froncie, jakim jest wojna informacyjna, mówił dr Adam Lelonek z Centrum Analiz Propagandy i Dezinformacji. Do konfliktu rosyjsko-ukraińskiego odniósł się również Maciej Zaniewicz z portalu Eastbook.eu.
Audio
  • 30.11.18 dr Adam Lelonek o wojnie informacyjnej
  • 30.11.18 Maciej Zaniewicz: "Prawdopodobnie część z ukraińskich marynarzy, przejętych przez Rosjan na Morzu Azowskim, jest już w Moskwie (...)".
Prezydent Petro Poroszenko na poligonie armii ukraińskiej. 28.11.2018
Prezydent Petro Poroszenko na poligonie armii ukraińskiej. 28.11.2018Foto: PAP/EPA/MYKOLA LAZARENKO / POOL

Adam Lelonek podkreślał znaczenie jakie ma przekaz konfliktu kreowany przez Rosję. - Można zakładać, ze obie strony, ukraińska i rosyjska przygotowały się na różne scenariusze i dynamikę wydarzeń na Wschodzie, w tym na Morzu Azowskim. Były przygotowane na eskalację konfliktu. W pierwszej fazie Ukraina poradziła sobie zdecydowanie lepiej od Rosji, co nie znaczy, że ta pozostaje bierna. Bez wątpienia mamy do czynienia z szerszymi działaniami, niż te fizyczne, wojskowe - podfkreślił ekspert.

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24, Rosja próbuje wprowadzić kilka narracji wokół tego konfliktu, m.in. to, że prezydent Pororszenko celowo doprowadził do sytuacji na Morzu Azowskim, żeby ratować swoje notowania przez wyborami. Przekaz prorosyjskich ugrupowań na Ukrainie pokrywa się z takim stanowiskiem i jest wykorzystywany w bieżącej walce politycznej.

- Tego typu działania przenikają na Zachód. W tej chwili ewidentnie Rosja prowadzi nową operację informacyjną w Polsce, m.in. powstają nowe strony internetowe, na których publikowane są materiały antyukraińskie. Podobne działania były odnotowane w Niemczech, głównie na Twitterze. Rozpowszechniane są przekazy, że Ukraina działa na polecenie Stanów Zjednoczonych, że Unia chce zrobić z Ukrainy  drugi Afganistan itd. Czyli z jednej strony neutralizacja działań Rosji, z drugiej zaś zrzucanie winy na Ukrainę – zaznaczył Lelonek.

Rosja, swoimi działaniami, chce wykonać kolejny krok na drodze do zaakceptowania przez Zachód aneksji Krymu. Stara się również zaakcentować, że Morze Azowskie jest wewnętrznym akwenem rosyjskim. Tak uważa Maciej Zaniewicz.

– Ponadto, poprzez doprowadzenie do destabilizacji Ukrainy, stara się pokazać, że wariant proeuropejski w przypadku krajów postradzieckich, wyłączając kraje bałtyckie, jest niemożliwy – wskazał ekspert.

Więcej w nagraniach rozmów z dr. Adamem Lelonkiem oraz Maciejem Zaniewiczem.

PR24/ka/db

____________________ 

Data emisji: 30.11.2018

Godzina emisji: 10:06, 14.37

Czytaj także

Bogusław Liberadzki: sytuacja na wschodzie Ukrainy wygląda nadzwyczaj niebezpiecznie

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2018 19:18
– We wschodniej Ukrainie mamy do czynienia z działaniami o charakterze siłowym. Potrzebne jest jak najszybsze wpłynięcie na stronę rosyjską, by zaprzestała swoich praktyk, a także uwolniła okręty i marynarzy – skomentował wydarzenia, do których w ostatnich godzinach doszło na Ukrainie, Bogusław Liberadzki z SLD, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Ekspert: wprowadzenie stanu wojennego na Ukrainie to bardzo ryzykowna gra

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2018 20:36
– Prezydent Poroszenko znalazł się w trudnej sytuacji, trochę jak w greckiej tragedii. Jakiego ruchu by nie wykonał, to i tak byłby źle oceniany – tak decyzję ukraińskiego przywódcy, wprowadzającej stan wojenny, skomentował w audycji "Świat w Powiększeniu" Daniel Szeligowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń