Karnkowski: w sytuacji kryzysowej środowisko Gowina włączyło się w polityczną walkę

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2020 11:43
- Jesteśmy w sytuacji poważnej, kryzysowej, która wymaga współdziałania wszystkich. (...) Tymczasem, zamiast skupić się na usuwaniu zagrożeń, podjęto walkę polityczną, w którą włączyło się środowisko Jarosława Gowina - mówił w Polskim Radiu 24 publicysta "Gazety Polskiej Codziennie" Krzysztof Karnkowski. Gościem PR24 była także dziennikarka portalu Dzień Dobry Białystok Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska.
Audio
  • Publicyści o kampanii wyborczej i wyborach prezydenckich ("Temat dnia / Gość PR24")
Jarosław Gowin
Jarosław GowinFoto: Adam Guz / KPRM

Za niespełna tydzień, zgodnie z dotychczas funkcjonującym kalendarzem wyborczym, powinny odbyć się w Polsce wybory prezydenckie. Końcówka kampanii wyborczej to silne emocje, ale także coraz większe niepokoje co do tego, czy wybory odbędą się w terminie. W Polskim Radiu 24 sytuację komentowali publicyści: Krzysztof Karnkowski i Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska.

michał_dworczyk1200.jpg
Dworczyk: liczę na odpowiedzialność posłów Porozumienia ws. głosowania korespondencyjnego

Treści kampanijne na ostatniej prostej

W audycji zwrócono uwagę na to, że na ostatnim odcinku kampanii wyborczej kandydaci nie atakują polskiego rządu za działania związane z pandemią koronawirusa.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Koronawirus w Polsce. Łukasz Szumowski: szybko wyłapujemy osoby chore

Krzysztof Karnkowski zwrócił uwagę na to, że do tego rodzaju ataków nie dochodzi, bo "Polacy pozytywnie oceniają działania rządzących i prezydenta". - Małgorzata Kidawa-Błońska otwierała kampanię tym, że rząd ukrywa prawdę. Nie wpłynęło to w sposób pozytywny na jej notowania - stwierdził publicysta.

- Widać wyraźnie, że polski rząd sobie radzi, my jako obywatele, radzi sobie całkiem nieźle służba zdrowia (...). U nas cały czas jest to opanowane i to się przenosi na odczucia wyborców - mówiła Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska.

Kryzys polityczny w czasie pandemii

W audycji poruszono także temat nadchodzących głosowań w Senacie i w Sejmie, gdzie parlamentarzyści zadecydują o ustawie dotyczącej głosowania korespondencyjnego. W środowisku Zjednoczonej Prawicy nie ma jednak pełnej zgody co do tej formy głosowania. Sytuacja jest niepokojąca, bo wybory mają odbyć się w niedzielę, tymczasem grozi nam rozpad rządzącej koalicji.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Radosław Fogiel: wierzę, że posłowie Porozumienia wezmą odpowiedzialność za państwo

- Jesteśmy w sytuacji poważnej, kryzysowej, która wymaga współdziałania wszystkich, zarówno sił politycznych, jak i instytucji. (...) Zamiast skupić się na usuwaniu zagrożeń, podjęto walkę polityczną, w którą włączyło się środowisko Jarosława Gowina - skomentował to Krzysztof Karnkowski.

- Czasy, kiedy mamy epidemię, (...) pokazują przede wszystkim klasę, ale i odpowiedzialność poszczególnych środowisk politycznych i polityków. Tutaj, myślę, nie wszyscy zdali egzamin - odniosła się Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

* * *

Audycja: "Temat dnia / Gość PR24"
Prowadzi: Michał Rachoń
Goście: Krzysztof Karnkowski ("Gazeta Polska"), Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska (portal Dzień Dobry Białystok)
Data emisji: 05.05.2020
Godzina emisji: 10.09

PR24/jmo

Czytaj także

Dr Artur Wróblewski: opozycja zafiksowała się na przesunięciu wyborów

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2020 10:49
- Fatalne sondaże Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz liczenie, że po zmianie terminu głosowania ulegnie to zmianie. Nie chodzi tak naprawdę o bezpieczeństwo - powiedział dr Artur Wróblewski z Uczelni Łazarskiego, który w ten sposób skomentował dążenia opozycji do przeunięcia wyborów prezydenckich. W dyskusji udział wzięli również Miłosz Manasterski z Agencji Informacyjnej oraz Michał Wróblewski z Wirtualnej Polski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prof. Jacek Reginia-Zacharski: wprowadzenie teraz stanu nadzwyczajnego byłoby nielogiczne

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2020 21:05
- Trudno sobie wyobrazić, że w momencie, w którym są luzowane ograniczenia, odchodzimy od ścisłego reżimu, decydujemy się na wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Wprowadzenie stanu klęski żywiołowej oznaczałoby, że jedynym żywiołem, który nam zagraża, są wybory, co jest logicznie bzdurą - mówił w Polskim Radiu 24 prof. Jacek Reginia-Zacharski, politolog z Uniwersytetu Łódzkiego.
rozwiń zwiń