"Kwestia etyki, nie dostaw". Prezes Agencji Rezerw Materiałowych o szczepieniach w WUM

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 11:25
- Dostawa do WUM była taka jak do innych szpitali. Uniwersytet na początku zamówił 75 dawek, potem zorientowano się, że to zdecydowanie poniżej możliwości i tempa szczepienia, domówiono dodatkowe dawki. Ta dostawa została przez nas zrealizowana w ekspresowym tempie - mówił w Polskim Radiu 24 Michał Kuczmierowski, prezes Agencji Rezerw Materiałowych.
W niedzielę 27 grudnia ruszyły pierwsze szczepienia przeciwko Covid-19 w 72 tzw. węzłowych szpitalach w Polsce. Szczepienia objęły najpierw pracowników służby zdrowia.
W niedzielę 27 grudnia ruszyły pierwsze szczepienia przeciwko Covid-19 w 72 tzw. węzłowych szpitalach w Polsce. Szczepienia objęły najpierw pracowników służby zdrowia. Foto: PAP/Adam Warżawa

Przed godziną 7.00 do Warszawy przyleciała kolejna pula szczepionek przeciwko koronawirusowi. Na lotnisko Fryderyka Chopina, samolotem transportowym z Kolonii, zostało dostarczonych 360 tysięcy dawek preparatu firmy Pfizer - powiedział IAR szef kancelarii premiera, pełnomocnik rządu do spraw szczepień minister Michał Dworczyk.

Michał Dworczyk 1200.jpg
"Jestem przeciwnikiem dawania jakichś bonusów". Dworczyk o przywilejach dla osób zaszczepianych

Michał Kuczmierowski podkreślał, że rozpoczął się standardowych tryb dostaw szczepionek. - W ubiegłym tygodniu przekazaliśmy, zgodnie z zamówieniami, 52 tys. szczepionek, to był okres startowy, kiedy cały system zaczynał się rozkręcać, a wszyscy sprawdzali, czy szczepionka nie różni się niczym szczególnym od innych szczepionek na grypę. Okazało się, że wszystko jest zgodnie z przewidywaniami. Dzisiaj dystrybuujemy pierwszą regularną dostawę, to 152 tys. szczepionek, które trafią do szpitali węzłowych - zaznaczył.

- Z każdej dostawy odkładana jest połowa szczepionek niezbędnych do powtórnego zaszczepienia, które zgodnie z wymogami producenta powinno nastąpić po 21 dniach. Chcemy mieć żelazny zapas, który sprawi, że nie będziemy zaskoczeni problemami natury logistycznej. Szczepionki dla naszych pacjentów będą czekać w ultrazimnych warunkach i po 21 dniach będą gotowe do ponownego szczepienia. Cały system zaczyna działać od ubiegłego tygodnia bardzo sprawnie, nie widzimy tu żadnych opóźnień czy problemów - wyjaśniał procedurę dostaw.

Posłuchaj
22:15 _PR24_AAC 2021_01_04-10-08-10.mp3 

"Dostawa do WUM odbyła się na zwykłych zasadach"

Komentując sprawę szczepień poza kolejnością, które miały miejsce w Warszawskim Uniwersytecie Medycznych, zaznaczył, ze strony ARM nie ma mowy o żadnych dodatkowych pulach poza standardowymi dostawami związanymi ze szczepieniem grupy "0". - Realizujemy wszystkie zamówienia, które wpływają do nas ze strony szpitali, także te pilne, realizowane z dnia na dzień - dodał.

shutterstock_covid szczepienia 1200.jpg
"W takich momentach powinniśmy żyć solidarnością". Robert Telus o szczepieniach celebrytów

- To kwestia bardziej etyki, nie dostaw. Wszystkie szpitale otrzymują dostawy na tych samych zasadach, jest dość jasno powiedziane, że na tym etapie szczepimy wyłącznie grupę "0", jest to precyzyjnie opisane, to medycy i personel niemedyczny mający kontakt z koronawirusem. W drodze wyjątku, na prośbę środowiska lekarskiego została wydana opinia, ze w okresie między świętami można szczepić rodziny medyków, nie było jednak mowy o żadnych dodatkowych grupach - wyjaśniał.

Gość audycji stwierdził także, że dostawa do WUM odbyła się na zwykłych zasadach. -  Na tych samych zasadach realizowaliśmy dostawy do innych szpitali, które sprawdziły, że procedura szczepień nie różni się od tych prowadzonych na grypę. Nie słyszymy doniesień z innych szpitali o podobnych historiach jak WUM - przypominał.

- Mamy dużo medyków, którzy czekają na szczepionkę, kolejki w szpitalach są realne, nadal mamy więcej chętnych do zaszczepienia niż dostępnych dawek szczepionki - zwracał uwagę.

Czytaj także:

O sprawie szczepień celebrytów i polityków na WUM jako pierwsi poinformowali w mediach społecznościowych studenci tej uczelni. Wśród zaszczepionych osób - jak ujawnili - są aktorzy: Krystyna Janda, Andrzej i Maria Sewerynowie oraz Wiktor Zborowski, a także były premier, obecnie europoseł Lewicy Leszek Miller i dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.

Więcej w zapisie audycji.

***

Audycja: Temat dnia / Gość PR24

Prowadzący: Michał Rachoń

Gość: Michał Kuczmierowski, prezes Agencji Rezerw Materiałowych

Data emisji: 04.01.2021

Godzina emisji: 10.06

PR24/ka

Czytaj także

Wiceminister zdrowia: doniesienia, że szczepienia celebrytów to akcja promocyjna, nie są prawdziwe

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2021 11:21
- Promocja jest wtedy, gdy społeczeństwo wie o czymś takim, a nie odbywa się to w zaciszu gabinetów. Informacja o tym, że zaszczepienie grupy celebrytów i polityków miało być akcją promocyjną, nie jest prawdziwa - powiedział w Polskim Radiu 24 Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jakub Pacan: sprawa szczepionki będzie wykorzystywana przez wszystkie grupy polityczne

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2021 12:00
- Jak przewidywałem wcześniej, sprawa szczepionki będzie na wszystkie możliwe sposoby wykorzystywana przez wszystkie grupy polityczne. I tak się dzieje. Widzimy teraz wydarzenia z udziałem aktorów, celebrytów. Nawet w tym kontekście obserwujemy, że jest podział na dwa wrogie plemiona - powiedział w Polskim Radiu 24 Jakub Pacan z "Tygodnika Solidarność". 
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Nie ma afery, jest bałagan". Marcin Kierwiński o szczepieniach celebrytów

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2021 08:20
- Nie podoba mi się wpychanie bez kolejki. Wydawało się, że jest to akcja promująca szczepienia. Jeśli tak było, to została źle przeprowadzona. Nie może być na to zgody - mówił na antenie Polskiego Radia 24 poseł PO Marcin Kierwiński.
rozwiń zwiń