"Rosjanie ingerowali w czarne skrzynki". Tomasz Sakiewicz o katastrofie smoleńskiej

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2022 14:50
- Niezależnie od tego, co ustaliła poprzednia komisja, powinna była powiedzieć o tym, że Rosjanie ingerowali w czarne skrzynki - mówił w Polskim Radiu 24 Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz Foto: PR24/AK

W poniedziałek ministerialna Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego z udziałem samolotu Tu-154 M zaprezentuje raport dotyczący katastrofy smoleńskiej. Jak zapowiedział Antoni Macierewicz, "przedstawiony materiał dowiedzie rosyjskiego udziału w tragedii".

Na antenie Polskiego Radia 24 do zapowiedzianej publikacji dokumentu odniósł się redaktor naczelny "Gazety Polskiej". Jak wskazał Tomasz Sakiewicz, "to jest dziesięć tysięcy stron z załącznikami z tego co wiem". - Jest to szereg, dziesiątki jak nie setki, badań różnych uniwersytetów - powiedział. 

Nagranie momentu wybuchu

- Jest też nagranie z kokpitu, z momentu wybuchu - przekazał. Zapytany o to, dlaczego nagranie to nie ujrzało wcześniej światła dziennego, wskazał, że "poprzednia komisja nim dysponowała, ale nie chciała go wykorzystać".

- Tak samo jak nie poinformowano na przykład o sfałszowaniu przez Rosjan czarnych skrzynek - podkreślił i dodał, że "nagrania czarnych skrzynek się nie zgadzały - chociażby czas był inny".

"Rosjanie ingerowali w czarne skrzynki"

Ocenił również, że "niezależnie od tego co ustaliła poprzednia komisja, powinna była powiedzieć o tym, że Rosjanie ingerowali w czarne skrzynki".

Gość audycji przekazał również, że "kiedy zdarzyła się ta tragedia i kiedy po pierwszych dniach zorientowaliśmy się, że polskie państwo jako główny cel przybrało zapomnieć, zamazać, żeby w ogóle ta sprawa zniknęła, to my jako kluby Gazety Polskiej, jako środowisko, postawiliśmy sobie cele, które były wspólne dla całego obozu patriotycznego". 

"Pomniki są symbolem pamięci"

- Przede wszystkim, aby nie pozwolić zapomnieć - wskazał. - Trzeba upamiętnić tych, którzy zginęli - powiedział i dodał, że "pomnik czy pomniki, które tu stanęły są tego symbolem - podkreślił.

Więcej w nagraniu.

Posłuchaj
16:33 Sakiewicz.mp3 Tomasz Sakiewicz: Rosjanie ingerowali w czarne skrzynki (Polskie Radio 24)

***

Audycja: Temat dnia/ Gość PR24

Prowadzący: Adrian Klarenbach

Gość: Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej"

Data emisji: 10.04.2022

Godzina emisji: 14.06


Portal PolskieRadio24.pl przygotował RAPORT SPECJALNY, w którym znalazły się wyjątkowe rozmowy z ekspertami, publicystami i świadkami tamtych dni. Zostały opublikowane także najważniejsze analizy i informacje dotyczące śledztwa smoleńskiego. Całość uzupełnił bogaty zbiór materiałów archiwalnych poświęconych prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i pierwszej damie - Marii Kaczyńskiej.

Dla upamiętnienia tych tragicznych wydarzeń Polskie Radio wydało również albumy, stanowiące fonograficzny i edytorski wyraz narodowej pamięci. To "Prezydent RP Lech Kaczyński - Świadectwo" i "Smoleńsk - ostatnia misja".   


jb

Czytaj także

Wassermann: moją pierwszą myślą na wiadomość o śmierci taty było, że to nieodwracalne

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2022 13:51
- Przez wiele lat, od czasu pierwszej operacji w 1989 roku, żyłam w takim poczuciu, że wyrwaliśmy ojca z rąk śmierci. Jego stan był wtedy bardzo poważny. Ten lęk o jego zdrowie i życie został w nas, nie umieliśmy się go pozbyć. Ta walka do tej pory była jednak zawsze wygrana. W dniu katastrofy smoleńskiej pojawiła się myśl, że już nic i nikt nie cofnie tego faktu, że on nie żyje - mówiła w radiowej Jedynce Małgorzata Wassermann, córka śp. Zbigniewa Wassermanna.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Fala dezinformacji miała ukształtować moskiewskie kłamstwo". Ewa Stankiewicz o katastrofie smoleńskiej

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2022 13:37
- Społeczeństwo było w szoku i rozpaczy. Nikt nie był przygotowany na to, że to dopiero początek operacji. Najpierw cios i upokorzenie, a potem tresura. Pierwsza dezinformacja pojawiła się od Radosława Sikorskiego, który mówił, że przyczyną katastrofy był najpewniej błąd pilota - mówiła na antenie Polskiego Radia 24 publicystka Ewa Stankiewicz, wspominając wydarzenia związane z katastrofą smoleńską.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Lichocka: niektóre polskie media powinny się oczyścić z kłamstw ws. Smoleńska

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2022 13:45
- Samolot nie podchodził cztery razy do lądowania, nie było winy pilotów i nie działali pod presją nietrzeźwego generała. To są wszystko putinowskie wrzutki i moskiewskie kłamstwa. Dopuszczano się kłamstw na temat ludzi, którzy zginęli w katastrofie, m.in. o generale Błasiku i kapitanie Protasiuku, często powielano je za rosyjskimi mediami. Rodzinom tych, którzy zginęli, należą się przeprosiny - mówiła w Polskim Radiu 24 poseł PiS Joanna Lichocka.
rozwiń zwiń