Polscy naukowcy odkryli nową klasę gwiazd

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2017 08:00
Nową klasę gwiazd pulsujących (BLAP) odkrył zespół astronomów z Uniwersytetu Warszawskiego. Co pół godziny gwiazdy te zmieniają swój promień o kilkanaście procent, a więc szybko puchną, a następnie się kurczą. O ich dokonaniu donosi prestiżowe czasopismo „Nature Astronomy”. O odkryciu mówili w audycji Zdziwienie Tygodnia dr hab. Paweł Pietrukowicz,  pierwszy autor pracy w „Nature Astronomy” i prof.  Andrzej Udalski,  kierownik projektu OGLE  i współautor tej pracy.
Audio
  • 06.07.2017 dr hab. Paweł Pietrukowicz i prof. Andrzej Udalski o swoim odkryciu nowego rodzaju gwiazd
Plejady, gromada otwarta w Gwiazdozbiorze Byka.
Plejady, gromada otwarta w Gwiazdozbiorze Byka.Foto: NASA / wikipedia / domena publiczna

Polscy badacze zaobserwowali niebieskie gwiazdy pulsujące, które co około pół godziny (20-40 minut) zmieniają swój promień aż o kilkanaście procent – a więc ze sporą częstotliwością puchną i się kurczą. W skrócie otrzymały one nazwę BLAP (Blue Large-Amplitude Pulsators). Badaczom udało się rozpoznać 14 takich gwiazd nowego typu. Wszystkie są zlokalizowane w naszej Galaktyce. Jak podkreślał Paweł Pietrukowicz, są to gwiazdy zbliżone do Słońca.

- Gwiazdy zmienne, pulsujące to takie, które regularnie, szybko puchną i kurczą się. Zmieniają się ich parametry jak wielkość i temperatura powierzchni. Rodzajów tych gwiazd jest sporo, ponieważ na pewnym etapie ewolucji gwiazdy są niestabilne. O obserwowanym przez nas rodzaju gwiazdy nikt wcześniej nie wiedział. Wśród miliarda gwiazd, których przeglądamy każdej nocy, odkryliśmy kilkanaście nietypowych – mówił gość Polskiego Radia 24.

Według Andrzeja Udalskiego od razu widać, że są to gwiazdy unikalne. – Typowa dla badacza ciekawość spowodowała, że dr Paweł Pietrukowicz spróbował scharakteryzować część gwiazd z obszaru, który obserwowaliśmy. Okazało się, że jedna z gwiazd jest perełką, która nie pasuje do wszystkich wzorców. Była dramatycznie gorąca, z temperaturą dużo wyższą od innych gwiazd. Kolejnym krokiem było poszukiwaniem czy w innych rejonach Drogi Mlecznej nie ma podobnych gwiazd – mówił profesor.

Badania zrealizowano w ramach projektu The Optical Gravitational Lensing Experiment (OGLE), którego kierownikiem jest prof. Andrzej Udalski z Obserwatorium Astronomicznego UW. Astronomowie z projektu OGLE w ciągu 25 lat działalności odkryli i sklasyfikowali około miliona gwiazd zmiennych okresowych, z czego prawie połowa to gwiazdy pulsujące. To największa kolekcja w dziejach całej światowej astronomii.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu była Anna Piotrowska.

Polskie Radio 24/kk/PAP

Więcej audycji z cyklu Zdziwienie Tygodnia

____________________ 

Data emisji: 06.07.2017

Godzina emisji: 22:10


Czytaj także

Kosmiczna misja "Athena". ESA postawiła na Polaków

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2016 13:50
Inżynierowie z Sener Polska zaprojektują, zbudują i przetestują jeden z kluczowych mechanizmów sondy "Athena" – flagowego projektu naukowego Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Jej wystrzelenie zaplanowano na 2028 rok, a celem będzie m.in. zbieranie informacji o powstawaniu i ewolucji galaktyk oraz czarnych dziur. O przedsięwzięciu, a także udziale polskiego przemysłu w europejskim rynku kosmicznym, mówiła w programie Czas na Naukę dr Aleksandra Bukała ze Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Polacy współtworzą największy teleskop na świecie

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2017 12:48
Trwają prace nad budową Ekstremalnie Wielkiego Teleskopu Europejskiego, który będzie pozwalał na znacznie dokładniejsze obserwacje niż Teleskop Hubble’a. Swój wkład w przedsięwzięcie będą mieli polscy inżynierowie. Gośćmi audycji Czas na Naukę byli Łukasz Wilczyński z Europejskiej Fundacji Kosmicznej i Kamil Grassmann z firmy SENER Polska, która jest odpowiedzialna za stworzenie istotnych komponentów dla dwóch zwierciadeł teleskopu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Astronomowie odkryli siedem planet podobnych do Ziemi

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2017 14:00
 - Wiemy, że Słońce za parę miliardów lat spuchnie, zamieni Ziemię w pył i tyle będzie życia na naszej planecie. Naukowcy przypuszczają natomiast, że TRAPPIST-1 tak wolno spala swoje paliwo - czyli wodór, że tamten układ planetarny może potrwać jeszcze parę bilionów lat – powiedział w programie Czas na Naukę dziennikarz naukowy Polskiego Radia. Rafał Motriuk odniósł się w ten sposób do odkrycia siedmiu pozasłonecznych planet podobnych do Ziemi przez międzynarodową grupę astronomów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

„Naśladować Słońce” – badania nad energią termojądrową

Ostatnia aktualizacja: 27.06.2017 14:59
Od kilkudziesięciu lat uczeni w wielu krajach prowadzą badania nad syntezą termojądrową. Chcą stworzyć takie warunki i urządzenia, by można było na Ziemi przeprowadzić reakcje, które zachodzą w Słońcu i dzięki którym powstają ogromne ilości energii. O pracach nad syntezą termojądrową mówili w audycji "Czas na Naukę" pracownicy Instytutu Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy: dyrektor Instytutu - profesor Andrzej Gałkowski i doktor Monika Kubkowska – kierownik Zakładu Fuzji Jądrowej i Spektroskopii Laserowej.
rozwiń zwiń