„Wzniecanie antyniemieckiej histerii jest szkodliwe”

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2017 22:05
- Kontrowersje wokół wypowiedzi niemieckiej minister obrony to burza w szklance wody. Cała wypowiedź w stosunku do Polski była dużo bardziej Polsce życzliwa. Powinniśmy się starać o to, by w obliczu napiętych relacji polsko-niemieckich tego typu incydentów nie rozdmuchiwać – powiedział w audycji Północ Południe prof. Stanisław Żerko z Instytutu Zachodniego w Poznaniu. Odniósł się w ten sposób do szeroko komentowanych w Polsce słów niemieckiej minister obrony o tym, że Niemcy powinny wspierać „demokratyczny opór młodego pokolenia w Polsce”.
Audio
  • 6.11.17 Prof. Stanisław Żerko o reakcji MON i MSZ na słowa niemieckiej minister obrony narodowej Ursuli von der Leyen.
Ursula von der Leyen
Ursula von der LeyenFoto: JOHN MACDOUGALL/EASTNEWS

„Chcę wesprzeć m.in. kraje bałtyckie, byśmy zbyt łatwo nie postawili na nich krzyżyka. Mamy do dyspozycji fantastyczny instrument wymian studenckich, Erasmusa. Moje dzieci studiowały w Polsce właśnie wtedy, gdy władze objął nowy rząd. Zdrowy, demokratyczny opór młodego pokolenia w Polsce trzeba wspierać. Naszym zadaniem jest też utrzymywanie dyskursu, spieranie się z Polską, z Węgrami” – powiedziała w talkshow w telewizji ZDF minister obrony Niemiec Ursula von der Leyen.

Po jej wypowiedzi odbyło się specjalne spotkanie przedstawicieli MON z attache obrony Niemiec. Jak powiedziała rzeczniczka ambasady Niemiec w Warszawie Christina Wegelein, wypowiedź minister obrony miała w większości pozytywny wydźwięk, a kontrowersje wzbudziło jedno zdanie wyrwane z kontekstu. Rzecznik MON ppłk Anna Pęzioł-Wójtowicz oświadczyła z kolei, że z uwagi na to, że attache obrony Niemiec powtórzył stanowisko dyplomacji niemieckiej, iż słowa pani minister zostały wyrwane z kontekstu, „MON nie może przyjąć tych wyjaśnień do wiadomości”. – MON uważa, że jest niedopuszczalnym, iż minister państwa członka Sojuszu Północnoatlantyckiego pochwala, wzywa obywateli drugiego państwa do działań antyrządowych – stwierdziła rzecznik.

Jak podkreślił prof. Stanisław Żerko, choć z wypowiedzi niemieckiej minister wynika, że nie darzy sympatią obecnego obozu rządzącego w Polsce, bardzo ciepło wypowiadała się o Polsce i historii naszego regionu.

- Zdanie, że Niemcy powinny wspierać „demokratyczny opór młodego pokolenia w Polsce” nie powinno paść. Jednak należy pamiętać, że cała wypowiedź była dużo bardzie życzliwa Polsce – zauważył gość.

Dodał, że „wzniecanie antyniemieckiej histerii jest szkodliwe, podobnie jak panująca w Niemczech histeria antypisowska”.

Więcej w całej rozmowie.

Gospodarzem audycji była Małgorzata Łopińska.

Polskie Radio 24/pr

Północ-Południe w Polskim Radiu 24 - wszystkie audycje

___________________

Data emisji: 6.11.17

Godzina emisji: 21:35

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szef MON wzywa attache obrony Niemiec. Lapsus językowy?

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2017 09:39
Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz polecił Departamentowi Wojskowych Spraw Zagranicznych wezwać attaché obrony Niemiec - poinformował MON na Twitterze. To - jak podano - pokłosie wypowiedzi szefowej niemieckiego resortu obrony Ursuli von der Leyen.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wypowiedź Ursula von der Leyen o Polsce. Komentarze

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2017 17:42
Resort obrony nie przyjmuje do wiadomości tłumaczeń strony niemieckiej w sprawie wypowiedzi szefowej niemieckiego MON. Rzecznik resortu ppłk Anna Pęzioł-Wójtowicz, podkreśliła, słowa ministra obrony kraju wobec Polski sojuszniczego wzywające jej obywateli do działań antyrządowych "są niedopuszczalne". Zdaniem rzecznik resortu tłumaczenie niemieckiego attache wojskowego, że słowa jego minister zostały wyrwane z kontekstu, jest nie do przyjęcia. Wypowiedź komentowała w Polskim Radiu 24 Aleksandra Rybińska, dziennikarka portalu Wpolityce.pl. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komentarze po wypowiedzi niemieckiej minister obrony. "Reakcja MON i MSZ przedwczesna"

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2017 18:23
- Niemiecka minister obrony narodowej nie powiedziała zdania, które cytuje większość mediów. Jej wypowiedź została wyrwana z kontekstu – powiedział w Debacie Dnia Wojciech Wybranowski z Do Rzeczy. Do słów Ursuli von der Leyen odniósł się także Tomasz Walczak z Super Expressu.
rozwiń zwiń