Paweł Lisicki: pierwszą powinnością polskiego rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2021 13:43
- Działania, które do tej pory podejmuje polski rząd, są słuszne, właściwe i takie, jakie być powinny - mówił w Polskim Radiu 24 Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy", odnosząc się do sytuacji, która ma miejsce na granicy polsko-białoruskiej. 
Paweł Lisicki
Paweł LisickiFoto: Materiały promocyjne/DoRzeczy
donald tusk free shutterstock_2016957608 1200.jpg
Siewiereniuk-Maciorowska o przemówieniu Tuska: w tej chwili może tylko stać i się przyglądać

W Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, po stronie Białorusi, od kilkunastu dni koczuje grupa migrantów. Osoby te nie są wpuszczane do Polski, granicę zabezpieczają Straż Graniczna i wojsko. Według informacji Straży Granicznej z poniedziałku grupa liczy 24 osoby. Polska Straż Graniczna podkreśla, że obecnie największa presja na polsko-białoruskiej granicy jest na ok. 180-kilometrowym lądowym odcinku chronionym przez Podlaski Oddział Straży Granicznej. W środę rozpoczęła się budowa 2,5-metrowego płotu na granicy polsko-białoruskiej.

Posłuchaj
10:41 PR24_mp3 2021_08_26-12-37-04.mp3 Paweł Lisicki: pierwszą powinnością polskiego rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa polskim obywatelom (Polskie Radio 24)

- Działania, które do tej pory podejmuje polski rząd, są słuszne, właściwe i takie, jakie być powinny - podkreślił na antenie Polskiego Radia 24 redaktor "Do Rzeczy". - Pierwszą powinnością polskiego rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa polskim obywatelom.

Jak dodał, "wiadomo i każdy, kto ma minimalną wiedzę na temat działań prezydenta Łukaszenki, może zauważyć, że mamy do czynienia z akcją białoruskich, sądzę, służb specjalnych". - Być może, a raczej na pewno, z jakąś formą poparcia ze strony Moskwy, która próbuje zdestabilizować sytuację w Polsce - podkreślił. - Może być to też próba wywarcia takiej presji na Polsce i na innych państwach UE, żeby zaakceptowały te niedemokratyczne formy sprawowania rządów na Białorusi - zaznaczył.

- Wypowiedzi niektórych, nie wszystkich, przedstawicieli polskiej opozycji czy komentatorów, którzy rzucają wyzwiskami, domagają się wpuszczenia tych imigrantów, to jest działalność, moim zdaniem, na pograniczu czegoś, co można by wręcz nazwać zdradą narodową - podkreślił Paweł Lisicki i dodał, że "nie mamy gwarancji, że wśród tych ludzi, którzy by się nagle w Polsce pojawili, nie byłoby terrorystów". 

Rozmówca odniósł się także do nagrania opublikowanego w środę przez byłego premiera, w którym wzywa on do zgody i zjednoczenia. - Myślę, że Donald Tusk dobrze wyczuwa te powszechne nastroje i skoro chce walczyć o wygraną z PiS, to musi odwoływać się, czy próbować odwoływać się, do większości Polaków, a nie do tej grupy skrajnej i mało znaczącej - wskazał.


***

Audycja: "Północ - Południe"

Prowadzący: Skowron

Gość: Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy"

Data emisji: 26.08.2021

Godzina: 12.37

PAP/ jb

Czytaj także

Wawrzyk: Tusk zawsze ma takie stanowisko w kwestii migrantów, jakie ma w danym momencie Bruksela

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2021 07:58
- Przewodniczący Platformy jeszcze kilka tygodni temu wyrażał się zupełnie odwrotnie - powiedział w Polskim Radiu 24 Piotr Wawrzyk, wiceminister spraw zagranicznych o słowach jakie padły w opublikowanym przez Donalda Tuska nagraniu, dotyczącym sytuacji na granicy z Białorusią.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Miłosz Lodowski: nie da się zatrzymać aktywności obywateli, którzy nie rozumieją, czym jest prawo

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2021 10:00
- Pewnego rodzaju oczekiwana i postulowana przez nas wszystkich wartość w życiu publicznym po prostu gdzieś odchodzi w siną dal - mówił w Polskim Radiu 24 Miłosz Lodowski, publicysta. Gośćmi audycji byli także Agaton Koziński "Wszystko co Najważniejsze" i Tomasz Sakiewicz "Gazeta Polska".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wiceszef MSZ: Łukaszenka wykorzystuje migrantów, nie chodzi o ich dobro, tylko o destabilizację Polski i UE

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2021 10:15
- Ta sytuacja pokazuje, że Łukaszenka wykorzystuje ludzi instrumentalnie. Odmowa dostarczenia pomocy humanitarnej pokazuje, że to nie o ich dobro chodzi. Chodzi o to, żeby siać zamęt, zamieszanie i destabilizować Polskę i Unię Europejską - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk.
rozwiń zwiń