Rosja uznała niepodległość Donbasu. Prof. Drzonek: następny może być przesmyk suwalski

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2022 22:28
-  Amerykanie pokazali, że są w stanie jakąś reakcję wyzwolić, wysyłając tutaj kilka tysięcy żołnierzy - powiedział w Polskim Radiu 24 politolog prof. Maciej Drzonek, komentując decyzję władz Rosji o uznaniu niepodległości dwóch regionów wschodniej Ukrainy. - Zauważmy, że wysłali ich bez ciężkiego sprzętu i do południowo-wschodniej Polski, a nie północno-wschodniej, czyli w okolice korytarza suwalskiego, który może być następnym celem blokady Putina - dodał.  
W ocenie gościa Polskiego Radia, następnym celem Władimira Putina może być przesmyk suwalski, którego zajęcie mogłoby odciąć kraje bałtyckie od NATO
W ocenie gościa Polskiego Radia, następnym celem Władimira Putina może być przesmyk suwalski, którego zajęcie mogłoby odciąć kraje bałtyckie od NATOFoto: PAP/EPA/RUSSIAN DEFENCE MINISTRY PRESS SERVICE HANDOUT

Władimir Putin podjął decyzję o uznaniu niepodległości separatystycznych regionów Ukrainy: ługańskiego i donieckiego. Teraz wniosek prezydenta Rosji powinien trafić do obu izb parlamentu. - Być może Putin zrobi teraz krok w tył, wstrzyma się z działaniami - powiedział w Polskim Radiu 24 politolog prof. Tomasz Drzonek, pytany o możliwe dalsze scenariusze rozwoju sytuacji. Zaznaczył, że wiele zależy od odpowiedzi Ukrainy na dictum prezydenta Rosji. 

- Nie wiemy, jak zareagują Ukraińcy. W myśl prawa do samoobrony i obrony integralności terytorium państwa ukraińskiego Ukraina powinna odpowiedzieć zbrojnie. Oczywiście, jeśli to zrobi, to da Rosji pretekst do tego, by wjechać na swoje terytorium czołgami zgromadzonymi na granicach białorusko-ukraińskiej i rosyjsko-ukraińskiej i zacznie się poważny konflikt zbrojny - wskazał prof. Maciej Drzonek. 

Jego zdaniem dyplomaci zachodni będą teraz oferować Kijowowi pomoc finansową i modernizację kraju, ale nie przyjmą Ukrainy do NATO. Ocenił, że taka reakcja Zachodu umożliwi Putinowi "wyjście z twarzą z tego, że 150 tys. żołnierzy umiejscowił na granicach Ukrainy", ale jednocześnie narazi Europę Zachodnią na "zastosowanie tego samego scenariusza (jak w przypadku Ukrainy - red.), być może kosztem także i Polski". 

"Trzy państwa nadbałtyckie odciąć od NATO". Następny może być przesmyk suwalski

Zdaniem politologa zapowiedź sankcji Zachodu wobec Rosji to pusta groźba. - Rosjanie się z tego śmieją, tak, jak ostatnio jeden z ich dyplomatów w sposób wulgarny to skomentował - wskazał. Jego zdaniem "Amerykanie pokazali, że są w stanie jakąś reakcję wyzwolić, wysyłając tutaj kilka tysięcy żołnierzy ze swojej 82 dywizji powietrzno-desantowej". - Zauważmy, że wysłali ich bez ciężkiego sprzętu (...) i wysłano ich do południowo-wschodniej Polski, a nie północno-wschodniej, czyli w okolice przesmyku suwalskiego, który jest następnym punktem, który Putin może zablokować - podkreślił gość "Północ-południe".

Przesmyk suwalski to terytorium na północno-wschodnim pograniczu Polski, w rejonie Suwałk i Augustowa. Położone pomiędzy Obwodem Kaliningradzkim i Białorusią, stanowi strategiczny obszar, łączący kraje bałtyckie z resztą sojuszników NATO w Europie (PAP) Przesmyk suwalski to terytorium na północno-wschodnim pograniczu Polski, w rejonie Suwałk i Augustowa. Położone pomiędzy Obwodem Kaliningradzkim i Białorusią, stanowi strategiczny obszar, łączący kraje bałtyckie z resztą sojuszników NATO w Europie (PAP)

- Władimir Putin może utworzyć jakieś pseudopaństwo na pograniczu Polski i Litwy, stworzyć korytarz między Obwodem Kaliningradzkim i Białorusią i trzy państwa nadbałtyckie odciąć od NATO - wyjaśnił prof. Maciej Drzonek.

Posłuchaj
24:55 Drzonek - PR24_mp3 2022_02_21-21-34-31.mp3 W ocenie prof. Macieja Drzonka następnym celem Władimira Putina może być przesmyk suwalski, którego zajęcie mogłoby odciąć kraje bałtyckie od NATO ("Północ-południe"/ PR24)

Gościem "Północ-południe" był także kijowski korespondent Polskiego Radia Paweł Buszko, który mówił o tym, jak Ukraińcy przyjęli wypowiedź Władimira Putina. Zachęcamy do wysłuchania nagrania.

Czytaj także: 

Ambasador RP w Kijowie w "Trójkowym komentarzu dnia": uznanie niepodległości Doniecka i Ługańska byłoby pogwałceniem prawa międzynarodowego. Zachęcamy do obejrzenia zapisu video: 

***

Audycja: "Północ-południe"

ProwadzącyMateusz Drozda

Gość: prof. Maciej Drzonek (politolog, Uniwersytet Szczeciński)

Data emisji: 21.02.2022

Godzina emisji: 21.40


mbl

Czytaj także

Grzywaczewski o członkach Rady Bezpieczeństwa Rosji: dla nich liczy się siła, a nie ludzkie życie

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2022 19:18
- To jest bardzo ponury obrazek, ale też wiele mówiący o tym, z kim my jako Zachód się mierzymy - powiedział, oceniając spotkanie Rady Bezpieczeństwa Rosji, publicysta Tomasz Grzywaczewski. Jak dodał, "zmagamy się z ludźmi, dla których jedynym rozumieniem jest brutalna siła i dla których życie ludzkie nie jest nic warte".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Piękoś: w Donbasie panują rządy marionetkowe w całości posłuszne Moskwie

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2022 20:42
- Jeśli chodzi o działania republik w Donbasie, to nie mają one z niezależnością nic wspólnego. Są to na dobrą sprawę rządy marionetkowe, które są w całości posłuszne swoim mocodawcom w Moskwie - ocenił na antenie Polskiego Radia 24 dziennikarz Michał Piękoś. Gościem audycji był także publicysta Piotr Grzybowski.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Polska stanie na wysokości zadania". Wiceszef MON o planach przyjęcia ukraińskich uchodźców

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2022 20:56
Wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa zapewnił, że w Polska udzieli pomocy tym wszystkim uchodźcom, którzy będą tego wymagali. Zaznaczył, że nie możemy jeszcze mówić o konkretnych liczbach. - To ciągle wielka niewiadoma - powiedział.
rozwiń zwiń