Jolanta Rycerska: jeden obraz pozwala pokazać i powiedzieć tak wiele

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2020 23:59
Fotograf, kurator i wykładowca Jolanta Rycerska najbardziej ze swoich ostatnich prac ceni sobie "Bajki niczyje". Sądziła, że zostanie pisarką, ale swoje "bajki" i całą dotychczasową twórczość zapisała aparatem fotograficznym. - Być fotografem, to snuć swoją opowieść za pomocą obrazu - powiedziała na antenie Polskie Radio 24.
Z cyklu Bajki niczyje
Z cyklu "Bajki niczyje"Foto: Jolanta Rycerska

Jolanta Rycerska jest prezesem  Zarządu Głównego Związku Polskich Artystów Fotografików oraz Zarządu Okręgu Warszawskiego ZPAF, autorką wystaw fotograficznych i jurorką w konkursach i przeglądach portfolio.

Posłuchaj
22:47 Glebia 4 sierpień 2020 22_06_28.mp3 Jolanta Rycerska o tym, czym dla niej jest fotografia (Polskie Radio 24/Głębia ostrości)

 

CZYTAJ RÓWNIEŻ
smolańska.jpg
Warszawa w obiektywie Marty Smolańskiej. "Miasto szczególne"

Jak mówiła, fotograf "buduje opowieść w taki sposób, by dała się opowiedzieć i przeczytać poprzez obraz". Co skłoniło niedoszłą pisarkę do robienia zdjęć? - Zachwyt tym, że jeden obraz jest tak skutecznym skrótem, by pokazać i powiedzieć tak wiele - wskazała.

Fotografia, zdaniem gość PR24, pozwala na "otwarcie porozumienia między autorem a widzem". - Obraz jest tym pomiędzy mną a osobą, która czyta moje dzieło i nasze umysły się spotykają. To jest cudowne - tłumaczyła.

Jolanta Rycerska jest autorką cyklu "Bajki niczyje". - To są takie rzuty słabego światła na tajemnice. Taki "Twin Peaks" każdego z nas, gdzie odsłaniamy fragment zasłony rzeczywistości, uchylamy ją, widzimy jakiś obrazek, symbol, motyw, ale nie wiemy, co jest dalej - opowiadała.

Więcej w nagraniu.

* * *

Audycja: "Głębia ostrości"

Prowadzi: Iga Niewiadomska

Goście: Jolanta Rycerska

Data emisji: 4.08.2020

Godzina emisji: 22.06

PR24


Zobacz więcej na temat: fotografia KULTURA SZTUKA
Czytaj także

Głębia ostrości. Projekt "Miasteczko" Joanny Szpak-Ostachowskiej

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2020 23:28
- Po wielu latach okazało się, że ta mityczna ulica mojego dzieciństwa była główną ulicą getta, na której działy się straszne rzeczy. Uderzyło mnie to odkrycie i sprawdziłam, czy mogę znaleźć to w innych miejscach. Tak odkrywałam klucz, którym chciałam podzielić się z widzami - mówiła w Polskim Radiu 24 Joanna Szpak-Ostachowska, autorka zdjęć z serii "Miasteczko". Gościem audycji była również Joanna Kinowska, kuratorka wystawy.
rozwiń zwiń