Dorota Kania: fortuny tworzyły się i przechodziły z okresu PRL do III RP

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2019 13:33
Jakie są korzenie biznesu III RP? Czy przedsiębiorcy zajmujący czołowe pozycje w rankingach budowali swój biznes na zdrowych podstawach czy wykorzystywali kontakty ze służbami specjalnymi? Na początku czerwca swoją premierą miała książka "Resortowe dzieci: Biznes", której współautorka Dorota Kania była gościem w audycji "Pora na kulturę".
Audio
  • 25.07.19 Dorota Kania: służby PRL stały za systemem III RP.
Okładka książki Resortowe dzieci. Biznes
Okładka książki "Resortowe dzieci. Biznes"Foto: mat. promocyjne

Publikacja, która jest dziennikarskim śledztwem opartym m.in. o materiały Instytutu Pamięci Narodowej, zadaje kłam legendzie o spontanicznej transformacji gospodarczej Polski. Dzięki książce czytelnicy będą mieli możliwość poznania błyskotliwych wizjonerów wolnego rynku, budowniczych finansowych potęg i rodzinnych korporacji biznesowych. Tylko niektórzy z nich ujawnili swoją współpracę ze służbami specjalnymi. Większość gorliwie zaprzecza.

– Diagnoza pojawiająca się w tej książce potwierdza to, co było zawarte w poprzednich trzech częściach, które do tej pory pojawiły się na rynku. Mówimy o tym, jak był budowany system III RP i kto za nim stał, a mam na myśli działalność służb PRL. Nasze publikacje nie powstałyby gdyby nie dokumenty będące ich fundamentem. Nic nie jest zmyślone. Przedstawiamy rzeczywistość na podstawie faktów, które przez wiele lat były utajnione – zaznaczyła Dorota Kania.

indonezja 1200.jpg
Indonezja. Kraj w cieniu wulkanów

Służby i partia gwarantem sukcesu?

Niektórzy z bohaterów książki znaleźli się w niej ze względu na współpracę swoich rodziców z SB. Na ile ten fakt wpłynął na ich sukcesy finansowe?

– Wystarczy prześledzić listę najbogatszych Polaków według tygodnika "Wprost", która ukazuje się od początku lat 90. Nie ma na niej właściwie osób, które nie byłyby związane ze służbami specjalnymi PRL lub z PZPR. Fortuny tworzyły się i przechodziły z okresu komunistycznego do III RP na ludzi mających umocowania albo w służbach, albo w strukturach partyjnych. Były to niezwykle mocne powiązania – zaznaczyła współautorka "Resortowych dzieci".

Jak zaznaczyła Magdalena Piejko, prowadząca audycję, książkę "Resortowe dzieci: Biznes" można polecić tym, którzy w latach 90. zastanawiali się dlaczego nie mogą rozwinąć swoich biznesów i mimo ciężkiej pracy nie znaleźli się na szczycie wśród innych przedsiębiorców, jacy dorobili się wielkich karier i majątków.   

Z Dorotą Kanią rozmawiała Magdalena Piejko.

mat. pras./Polskie Radio 24/db

--------------------------------------------

Data emisji: 25.07.2019

Godzina emisji: 22.06

Czytaj także

Książka "Kossakowie. Biały mazur". Szlakiem po niezwykłych losach rodziny Kossaków

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2018 11:46
Nieznane i zaskakujące fakty dotyczące ziemiańskiej, a także artystycznej rodziny Kossaków. Pod koniec października na polskim rynku czytelniczym ukazała się książka "Kossakowie. Biały mazur". Czego jeszcze o nich nie wiemy? Jakie tajemnice skrywają ich domy? Gościem audycji "Poczytnik" była Joanna Jurgała-Jureczka, autorka książki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"My, dzieci komunistów". Jak wyglądało dorastanie w domu komunistycznych prominentów?

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2019 13:12
– Kreśli bardzo fałszywy wizerunek naszej historii. Czytałem ją z pewnym niesmakiem. Dla mnie to obrona "szlachetnych" intencji, jakie przyświecały komunistom – ocenił Tomasz Zapert. – Nikt inny niż Krystyna Naszkowska nie potrafiłby wydobyć tego, co powiedziały występujące osoby – zauważył Krzysztof Masłoń. W Polskim Radiu 24 rozmowa na temat książki "My, dzieci komunistów".
rozwiń zwiń