"Biden za bardzo dał się wciągnąć w grę Putina". Guzy o szczycie w Genewie

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2021 22:00
- Oczywiście ta gra była trochę inna w tym sensie, że po pierwsze mieliśmy do czynienia z rundą wstępną. To nie jest coś, co miało być finałem czegokolwiek. To jest dopiero rozpoczęcie jakiejś polityki przez jedną i drugą stronę - powiedział w Polskim Radiu 24 Jarosław Guzy (PAP). Gościem audycji był także dr Adam Eberhardt (OSW).
Jarosław Guzy
Jarosław GuzyFoto: PR24/MR

W ubiegłym tygodniu, w Genewie, miał miejsce szczyt Biden-Putin. Według ekspertów Amerykanie postawili Rosji pewne warunki. O spotkaniu obu prezydentów dużo mówiło się w Europie.

Antoni Macierewicz 1200.JPG
"Nie doszło nawet do doraźnego porozumienia". Macierewicz o spotkaniu Bidena z Putinem

- Z punktu widzenia Władimira Putina niezwykle korzystny był ten wielki szum medialny związany z tym spotkaniem, który przyćmił wcześniejsze obrady "Wielkiej Siódemki", również Sojuszu Północnoatlantyckiego. Z perspektywy rosyjskiej dyplomacji, zarówno na użytek międzynarodowy, ale również wewnętrzny, jest zawsze ważne, żeby pokazać się, zaprezentować jako supermocarstwo, które na równi z Amerykanami, niczym w czasach zimnej wojny, dyskutuje o sprawach światowych. Ten wymiar jest dla Putina istotny - podkreślił dr Adam Eberhardt.

- Jeżeli chodzi o rzeczy konkretne, to myślę, że tego typu spotkania na szczycie rzadko kiedy niosą ze sobą realną wartość. To, co jakoś dla Rosji jest oczywiście korzystne, to próba wymuszania polityki odprężenia, takiego miniresetu w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Mamy do czynienia z taką pewną ofensywą życzliwości po stronie rosyjskiej. Administracja Joe Bidena, mam wrażenie, zbyt łatwo dała się w to wciągnąć - dodał.

- Oglądając konferencję Joe Bidena, niezależnie od tzw. twardych stwierdzeń, które przytaczał, jeśli chodzi o swoje rozmowy z Putinem i agendę, protokół rozbieżności, który niewątpliwie był - a te rozmowy składały się z głównie z protokołu rozbieżności, więc dlatego być może były krótkie - to jednak za bardzo dał się wciągnąć w grę Putina - ocenił Jarosław Guzy. 

Posłuchaj
24:56 PR24_mp3 2021_06_22-20-33-36.mp3 Goście Pawła Lekkiego o rozmowie Joe Bidena z Władimirem Putinem ("Kontrapunkt") 

- Druga stron (Rosja - red.) potraktowała te rozmowy jako wydarzenie, gdzie może uzyskać bieżące korzyści i dalej prowadzić swoją politykę, nie oglądając się na wszystkie groźby, które Joe Biden pod jej adresem kierował - podsumował redaktor Guzy.            

            

Więcej w nagraniu.

***

Audycja"Kontrapunkt"

Prowadził: Paweł Lekki

Goście: Jarosław Guzy (PAP),  dr Adam Eberhardt (OSW) 

Data emisji: 22.06.2021

Godz. emisji: 20.35

kmp

Czytaj także

Spotkanie Andrzeja Dudy i Joe Bidena. Cegielski: padła deklaracja zaangażowania USA w bezpieczeństwo Polski

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2021 17:45
- Z rozmów prezydentów Polski i USA wynika, że bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO będzie utrzymane - mówił w Polskim Radiu 24 Wojciech Cegielski z Informacyjnej Agencji Radiowej. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Widać, że Rosji na czymś zależało". Irena Lasota o spotkaniu Biden-Putin

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2021 21:24
- Obaj prezydenci umówili się na to, że do stolic obu krajów wrócą ambasadorowie - przedstawiciel Rosji już w Stanach Zjednoczonych jest - powiedziała prosto z Waszyngtonu na antenie Polskiego Radia 24 Irena Lasota, publicystka, odnosząc się do szczytu Biden-Putin. - Wygląda na to, że Rosji bardzo na tym zależało, natomiast Amerykanie nawet nie zmienili swojego ambasadora. Widać, że Rosji na czymś zależało, z kolei USA nie wiadomo na czym - dodała.
rozwiń zwiń