"Towarzystwo Niepokornych". Działalność Żołnierzy Wyklętych na Mazowszu

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2020 12:43
- Północne Mazowsze, jeśli chodzi o działania Żołnierzy Wyklętych, to przede wszystkim Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój" i działalność jego patroli. Był to patrol "Pilota", który działał w okolicach Nasielska, patrol "Kazimierczuka" - okolice Przasnysza, no i sam "Rój" - to jest Ciechanów i okolice - mówił w Polskim Radiu 24 dr Piotr Oleńczak, pełnomocnik wojewody mazowieckiego ds. kombatantów.
Audio
Mieczysław Dziemieszkiewicz Rój po środku z pepeszą w dłoni
Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój" po środku z pepeszą w dłoniFoto: bbn.gov.pl

Znaczna część działalności Żołnierzy Wyklętych kojarzona jest przede wszystkim z obszarem polskich kresów wschodnich. A jednak w rzeczywistości Niezłomni działali praktycznie na terenie całej Polski. W Polskim Radiu 24 o partyzantce antykomunistycznej działającej na Mazowszu mówił dr Piotr Oleńczak.

łupaszka 663 free.jpg
69. rocznica śmierci mjr. "Łupaszki". Prof. Niwiński: całą odpowiedzialność wziął na siebie

Mapa działalności Wyklętych na Mazowszu

- Moje podstawowe zadanie w urzędzie wojewódzkim, to opieka nad grobami i cmentarzami wojennymi, ale też nad pamięcią historyczną, nad polityką historyczną pana wojewody. W tę politykę wpisuje się oczywiście utrwalanie pamięci o Żołnierzach Wyklętych - przedstawił swoją funkcję Piotr Oleńczak.

Pełnomocnik wojewody ds. kombatantów został zapytany o przygotowywanie mapy związanej z działalnością Żołnierzy Wyklętych na Mazowszu - przede wszystkim północnym.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Dorota Kania opowiada o filmie "Ryngraf": wszystko zaczęło się od prezesa IPN

- Ta mapa już jest utworzona. Północne Mazowsze, jeśli chodzi o działania Żołnierzy Wyklętych, to przede wszystkim Mieczysław Dziemieszkiewicz "Rój" i działalność jego patroli. Był to patrol "Pilota" (Władysław Grudziński - red.), który działał w okolicach Nasielska, patrol "Kazimierczuka" (Stanisław Kakowski - red.) - okolice Przasnysza, no i sam "Rój" - to jest Ciechanów i okolice - opowiadał dr Oleńczak.

Korzenie Festiwalu NNW na Mazowszu

Działalność antykomunistycznej partyzantki na terenie Mazowsza stała się także inspiracją do utworzenia Festiwalu Niepokorni-Niezłomni-Wyklęci. Jak tłumaczył jego dyrektor, od początku chciał, by festiwal odbywał się w miejscu związanym z działalnością Niezłomnych.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. "Rój" – rycerz polskiej niepodległości

- Nasz Festiwal NNW zaczął się właśnie w Ciechanowie. Myślę, że cały duch społeczeństwa Północnego Mazowsza, w którym ja wzrastałem, sprawił, że zacząłem się zajmować tą tematyką. Chciałem, żeby ten festiwal odbywał się w miejscu, które w sposób wyjątkowy - jak ziemia ciechanowska, Północne Mazowsze - jest doświadczone tymi krzywdami wyrządzonymi przez sowiecką władzę - mówił Arkadiusz Gołębiewski.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

* * *

Audycja: "Towarzystwo Niepokornych"
Prowadzą: Jan Ruman (redaktor naczelny biuletynu IPN), Arkadiusz Gołębiewski (dyrektor estiwalu NNW), Paweł Nowacki ("Warto rozmawiać")
Gość: dr Piotr Oleńczak (pełnomocnik wojewody mazowieckiego ds. kombatantów)
Data emisji: 10.02.2020
Godzina emisji: 22.06

PR24/jmo

Czytaj także

Dyrektor Festiwalu NNW: staramy się dotrzeć do widza, szczególnie nieprzekonanego

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2019 12:21
- Festiwal "Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci"  robi się wydarzeniem, gdzie opowiadamy o polskiej drodze ku wolności, ku zmianom. Kiedyś trzeba było walczyć orężem - mamy na zdjęciu jednego ze świadków historii, powstańca Warszawy - a z drugiej strony mamy dłoń młodego przedsiębiorcy, który pokazuje nam dzisiejszy kierunek - mówi o plakacie promującym tegoroczną edycję Festiwalu NNW Arkadiusz Gołębiewski, jego dyrektor.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dr Mateusz Szpytma: historia rodziny Ulmów była szerzej nieznana. Chciałem to zmienić

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2020 18:40
- Intencją moją, gdy powstawało to muzeum, gdy je współtworzyłem, było to, by przedstawić tę historię, żeby ona dotarła do jak największej rzeszy ludzi, bo kwestia ratowania Żydów przez Polaków była nieznana - mówił w Polskim Radiu 24 dr Mateusz Szpytma, wiceprezes IPN, inicjator i współtwórca Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.
rozwiń zwiń