Akcja "Stop Russia now". Robert Gontarz: musimy przypominać, że na Ukrainie dzieje się tragedia

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2022 09:55
- Trudno powiedzieć, że pozycja Putina wewnątrz Rosji jest osłabiona, ma większe poparcie społeczne niż jeszcze niedawno. Podczas swojego przemówienia może powiedzieć absolutnie wszystko, ogłosić, że Ukraina została niemal pokonana. Rosjanie uwierzą praktycznie we wszystko - mówił w Polskim Radiu 24 Robert Gontarz (PiS). W dyskusji wziął udział również Kazimierz Kleina (PO).

Rosja obchodzi dzień zwycięstwa ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami. W Moskwie planowana jest tradycyjna parada wojskowa na Placu Czerwonym. W ocenie części rosyjskich komentatorów niezależnych tegoroczne obchody będą nie tylko demonstracją siły, ale również próbą propagandowego usprawiedliwienia inwazji Rosji na Ukrainę.

Zdaniem Kazimierza Kleiny obchody 9 maja będą dla Putina okazją do wygłoszenia ważnego przemówienia. - Putin prawdopodobnie powie o sukcesach wojsk na Ukrainie i o tym, że prawie udało się pokonać "nazistów ukraińskich". Mam nadzieję, że nie będzie mówił o dalszej eskalacji tego konfliktu, także o rozszerzeniu go na inne kraje - stwierdził.

- Wydaje się, że Putin czuje, że jest bardzo osłabiony tym konfliktem, więc próba jego eskalacji byłaby wielką porażką. Obawia się także, wbrew pozorom, opinii wewnętrznej. To będzie odgrywało istotną wagę podczas dzisiejszego przemówienia - ocenił senator.

Robert Gontarz zauważył, że trudno mówić o spadku poparcia dla Putina wewnątrz Rosji, a przemówienie podczas uroczystości będzie miało charakter propagandowy. - Może tam być narracja, że cały świat próbuje atakować Rosję. (…) Miejmy nadzieję, że Putin nie zapowie daleko idących kroków i skończy się na propagandzie. Trudno mi jednak uwierzyć w to, że powie, iż osiągnięto sukces i teraz się wycofuje - stwierdził poseł.

Posłuchaj
22:20 PR24_mp3 2022_05_09-08-07-35.mp3 Kazimierz Kleina i Robert Gontarz o wojnie na Ukrainie (Polskie Radio 24 / Dwie strony)

>>> ROSYJSKA INWAZJA NA UKRAINĘ - zobacz serwis specjalny <<<

W poniedziałek, 9 maja, przy Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w stolicy, w ramach akcji "Stop Russia now", pojawią się billboardy obrazujące wojnę na Ukrainie - poinformowało w niedzielę Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Robert Gontarz komentował to przedsięwzięcie. - Akcja billboardowa "Stop Russia now" jest bardzo dobrym posunięciem, musimy przypominać społeczeństwom zachodnim, że na Ukrainie cały czas dzieje się tragedia, że są tam mordowani ludzi, gwałcone kobiety, dochodzi do tortur - podkreślał.

Zobacz także:

W dalszej części audycji goście Mirosława Skowrona odnieśli się do kwestii dekomunizacji przestrzeni publicznej w Polsce.

Więcej w zapisie audycji.

* * *

Audycja: Dwie strony

Prowadzący: Mirosław Skowron

Goście: Kazimierz Kleina, Robert Gontarz

 Data emisji: 09.05.2022

Godzina emisji: 08.06

PR24/ka

Czytaj także

Szósty pakiet sankcji. Ekspert OSW: rosyjska propaganda usiłuje przekonać, że one nie działają

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2022 13:52
- Główne efekty sankcji dotkną Rosji dopiero pod koniec drugiego kwartału 2022 roku - powiedziała na antenie Polskiego Radia 24 Iwona Wiśniewska, ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. gospodarki rosyjskiej.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Zasadniczo nie zrealizowali żadnego scenariusza". Prof. Szeptycki o efektach ataku Rosji na Ukrainę

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2022 12:19
- Wypowiedzenie wojny 9 maja, zwłaszcza w aspekcie mobilizacji, wiązałoby się z kosztami - ocenił na antenie Polskiego Radia 24 prof. Andrzej Szeptycki z Uniwersytetu Warszawskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Znaczna część Rosjan popiera wojnę. Dr Łukasz Adamski tłumaczy dlaczego

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2022 19:28
- Stan świadomości społecznej Rosjan i ich poparcie dla wojny sprawiają, że politycznie trzeba ich uważać za odpowiedzialnych za tę wojnę - powiedział na antenie Polskiego Radia 24  dr Łukasz Adamski, wicedyrektor Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.
rozwiń zwiń