"Wprowadzano narzędzia, które pozwalały nam być lepszymi od przestępców". Były policjant o kulisach powstania CBŚ

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2020 21:56
- Byłem pracownikiem operacyjnym. Pamiętam narzędzia, które wtedy tworzono, między innymi instytucję świadka koronnego, kontrolowanego zakupu czy nadzoru przesyłki niejawnej. To były narzędzia, które wtedy wprowadzano, aby być lepszym od przestępców - powiedział w Polskim Radiu 24 Maciej Karczyński, były policjant. 
Funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policjizdj. ilustracyjne
Funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji/zdj. ilustracyjneFoto: PAP/Darek Delmanowicz

W końcówce lat 90. mafia pruszkowska rządziła ulicami Warszawy oraz innych miast. Wówczas była to najpotężniejsza grupa przestępcza. W grudniu 1999 roku został zamordowany szef mafii "Pershing". W tym czasie pojawił się pomysł, aby siły policyjne zjednoczyć w jednej, zwartej organizacji. To był początek istnienia CBŚ. 

PAP wypadek Warszawa 1200.jpg
Kierowcy autobusów i problem narkotyków. Były oficer CBŚ o zagrożeniach związanych z metamfetaminą

- Pracowałem wtedy w wydziale ds. narkotyków. Realizowaliśmy kilka spraw z kolegami z PZ. Przestępczość zorganizowana to był drugi wydział, z którego powstało ostatecznie w 2000 roku Centralne Biuro Śledcze - powiedział w Polskim Radiu 24 Maciej Karczyński. 


Posłuchaj
26:55 _PR24_AAC 2020_10_25-20-32-54.mp3 Maciej Karczyński o kulisach powstania CBŚ (W cieniu afer)

 

Jego zdaniem "było to wyjście naprzeciw przestępczości". - Bo w latach 90., kiedy odzyskaliśmy demokrację, odzyskaliśmy wolność, Polska bardzo szybko wchłonęła amerykańskie wzorce – te sceny znane z filmów: narkotyki, haracze, przemoc, strzelaniny, przestępczość zorganizowaną - podkreślił.

- Pracując w wydziale narkotykowym, często mieliśmy tych samych figurantów, czyli interesowaliśmy się tymi samymi osobami, co przestępczość zorganizowana. Byliśmy stricte ukierunkowani "pod narkotyki", ale wiadomo, że właśnie wtedy grupy przestępcze wchodziły w narkotyki, z tego czerpały największe korzyści - dodał gość PR24. 

- Stąd pewnie był pomysł przełożonych, który spowodował utworzenie jednego, silnego pionu wyodrębnionego w każdym wojewódzkim mieście; tworzenie wydziałów, które podlegały pod komendę główną i nazwano je właśnie Centralnym Biurem Śledczym - powiedział były policjant. 

Jak zaznaczył, był pracownikiem operacyjnym. - Działałem po cywilnemu. Pamiętam narzędzia, które wtedy tworzono, między innymi instytucję świadka koronnego, kontrolowanego zakupu czy nadzoru przesyłki niejawnej. To były narzędzia, które wtedy wprowadzano, aby być lepszym od przestępców. Bo faktycznie powstał taki moment, kiedy policja była krok lub dwa z tyłu. Tak było na przykład w nowinkach technologicznych - podkreślił Maciej Karczyński. 

Więcej w nagraniu.

***

Audycja: "W cieniu afer"

Prowadzący: Piotr Nisztor

Gość: : Maciej Karczyński

Data emisji: 25.10.2020 

Godzina emisji: 20.33

bartos

Zobacz więcej na temat: Polskie Radio 24 CBŚ CBŚP
Czytaj także

Były szef służb specjalnych na ławie oskarżonych

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2010 11:32
Były szef Urzędu Ochrony Państwa Zbigniew Siemiątkowski, jego zastępca Mieczysław Tarnowski i szef zarządu śledczego Urzędu Ryszard Bieszyński odpowiedzą przed sądem za przekroczenie uprawnień w sprawie zatrzymania przed ośmiu laty ówczesnego prezesa PKN Orlen, Andrzeja Modrzejewskiego. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała w piątek do sądu katowicka prokuratura.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Prokuratura skierowała akt oskarżenia ws. zabójstwa Jaroszewiczów

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2019 15:16
Prokuratura Okręgowa w Krakowie skierowała do Sądu Okręgowego w Gdańsku akt oskarżenia przeciwko trzem podejrzanym w sprawie zabójstwa małżeństwa Jaroszewiczów - poinformował w czwartek na briefingu prasowym prokurator okręgowy w Krakowie Rafał Babiński.
rozwiń zwiń