jedynka

Numerologia, inedia, piramidy. Jacek Stachursky prywatnie

Jedynka
Tomasz Jaremczak 23.08.2013

Jacek Stachursky jest poszukiwaczem tego, co w naszym świecie tajemne i mistyczne. Numerologia, tarot, piramidy, jasnowidzenie i śnienie na jawie nie są mu obce

Pojawiły się też informacje, że interesuje się inedią, sposobem odżywiania przy pomocy energii słonecznej.

- Zaraz stwierdzono, że jestem inedykiem czyli człowiekiem, który nie je. Oczywiście eksperymentowałem, pościłem, sprawdzałem co jest możliwe. Przede wszystkim jednak to, co robię i będę robił jest po to, by zdobywać wiedzę. Można to robić poprzez jej chłonięcie, albo przez doświadczenie. Również przez spotykanie się z innymi ludźmi. Sama inedia jest dość ciekawym tematem i każdemu, kto ma trochę czasu polecam żeby się z tym zapoznał. Natomiast nikomu nie polecam, żeby to wprowadzać w życie. Jest potrzebne duże zrozumienie tego tematu. Trzeba być bardzo ostrożnym i mieć świadomość, że życie jest tylko jedno, przynajmniej w sferze fizycznej - powiedział Stachursky w kolejnym odcinku "Tygodnia z gwiazdą".

Tydzień z Gwiazdą: Stachurski: nagrywałem nawet w saunie >>>

Stachursky interesuje się paranauką od młodości. Wtedy taka wiedza nie była powszechna. Dowiadywał się od ludzi, którzy się tym zajmowali. Z czasem coraz więcej czytał. Brał też udział w seminariach. - Byłbym niepoważny gdybym mówił, że jestem alfą i omegą i wiem wszystko. Prawda jest taka, że im więcej czytam, tym mniej wiem. Jednak w kilku obszarach mam sporą wiedzę i doświadczenie. Mogę coś na ten temat powiedzieć. Uważam, że świadomość ludzi na cały świecie coraz bardziej się zwiększa. Jestem bardzo tym zbudowany. Wydaje mi się, że za 30-40 lat będziemy w innym miejscu jako ludzie i cywilizacja - powiedział piosenkarz.

Tydzień z Gwiazdą: Stachurski: chcę znów poczuć potęgę 100 tys. gardeł >>>

Stachursky wie np. jak kumulować pozytywną energię. W tym celu zbudował sobie szklaną piramidę. - To są subtelne energie, które wypełniają całą naszą przestrzeń życiową. Mam ją w ogrodzie, stoi. Działa bardzo pozytywnie. Trzeba doświadczyć, próbować i poszukiwać. Wybierać to, co jest najodpowiedniejsze dla każdego z nas - powiedział. Wierzy też w przeznaczenie. Jak mówi, w życiu człowieka są punkty do których prędzej czy później musi dojść. - Przekonałem się o tym, że pewne rzeczy, które zostały przepowiedziane wydarzyły się. Mam dowody w swoim życiu.  Są takie momenty i każdy człowiek musi przez nie przejść - podsumował Stachursky.

Lato z Radiem : koncerty Blue Cafe, De Mono, Maryli Rodowicz, Enej i Dody >>>

Już w najbliższą niedzielę, 25 sierpnia będzie można usłyszeć Jacka Stachursky'ego NA ŻYWO! Wraz z Afromental i Łukaszem Zagrobelnym wystąpi w Jeleniej Górze. Szczegóły koncertu >>>