jedynka

Olek Klepacz - artysta o wielkim sercu

Jedynka
Andrzej Gralewski 06.09.2013
Olek Klepacz podczas koncertu Lata z Radiem w Gnieźnie 3 sierpnia 2013 r.
Olek Klepacz podczas koncertu Lata z Radiem w Gnieźnie 3 sierpnia 2013 r., foto: Redakcja Lata z Radiem

Olek Klepacz założył artystyczne przedszkole. Był też pomysłodawcą wydania zbioru bajek, które w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi oswajają z różnorodnością i pokazują, że jest ona normą, a nie wyjątkiem.

Lider Formacji Nieżywywch Schabuff z żoną szukali przedszkola dla córki Poli. Wszędzie jednak były jakieś zastrzeżenia, merytoryczne lub dydaktyczne. Mógł to ocenić, bo z wykształcenia jest pedagogiem, nauczycielem. Postanowili więc stworzyć takie miejsce, w którym w dzieciach można zachować artystów. - A czy z nich będą artyści czy nie, to już życie pokaże - powiedział Olek Klepacz w kolejnym odcinku Tygodnia z gwiazdą audycji "Lato z Radiem".

Koncerty Lata z Radiem - Formacja Nieżywych Schabuff [wideo] >>>

Przedszkole prowadzi żona Olka Klepacza. On sam organizuje spotkania i przyciąga jego przyjaciół, aktorów i muzyków. - Dzieci mogą zorientować się, że to nie są osoby nie z tej planety - mówi. Każde z dzieci może osiągnąć i zrobić coś wyjątkowego w życiu. Wszystko jest kwestią determinacji i mądrych rodziców.
Olek Klepacz wraz ze znajomą Kasią, która ma córkę z porażeniem mózgowym, wpadli na pomysł, aby stworzyć książkę, która będzie dotyczyła akceptacji. I zaproponował hasło: mów do mnie, a nie o mnie. - I to jest coś, czego tak naprawdę powinniśmy nauczyć wszystkich ludzi w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi - zauważa artysta. Zwraca uwagę, że zazwyczaj takie osoby są albo przezroczyste i ich nie zauważamy, albo są piętnowane za niepełnosprawność.

Maryla Rodowicz, Myslovitz, Lady Pank i Stachursky w "Tygodniu z Gwiazdą" >>>
Książka to zbiór bajek, które oswajają z różnorodnością i pokazują, że różnorodność jest normą, a nie wyjątkiem. W Polsce nadal nie jest to oczywiste. - Olek jest niesamowity. Jest ciepły, wrażliwy, dobry, otwarty i bardzo mądry - komplementuje piosenkarza Kasia Łukasiewicz, prezes Fundacji Oswoić Los. Przyznaje, że Klepacz bardzo się angażował w przedsięwzięcie.
Książka ma tytuł "Tuż pod moim nosem. Bajki edukacyjne" i została już wydana. Ma też formę audiobooka. Bajki czytają przyjaciele Olka Klepacza - dziennikarze, piosenkarze, aktorzy, malarze. Choćby Szymon Majewski, Muniek Staszczyk, Olga Bończyk, Natalia Kukulska, Marcin Prokop, Majka Jeżowska i przede wszystkim pani prezydentowa Anna Komorowska, która zgodziła się wziąć udział w tym projekcie. Bajka była nagrywana w Belwederze. - To jest osoba o niezwykły sercu i dobrym sercu - mówi artysta. Wyjaśnia, że książka ma uświadomić dzieciom, że jesteśmy inni, niekoniecznie winni. - To nie jest nic groźnego, tylko trzeba do tego podejść z otwartym umysłem i sercem - wyjaśnia Olek Klepacz.

Lato z Radiem. Zapraszamy na dogrywkę do Kozienic >>>

ag