Section01 - menu
Filmowa strona
Radia Rytm
Section07
Section08 - artykułowa

Powrót do strony głównej bloga Filmowa strona Radia Rytm »

Moda na suknie trwa

Czwórka
Patrycjusz Tomaszewski 16.08.2013

Jestem po pokazie pierwszego odcinka najnowszej, czwartej już serii światowego fenomenu o nazwie "Downton Abbey".

Mimo, że premiera najnowszych odcinków odbędzie się za miesiąc, my (czyli akredytowani dziennikarze) mieliśmy to szczęście i umożliwiono nam ponowne odwiedziny u Crawley'ów nieco wcześniej.

Nie będę zdradzał wszystkiego i spoilerował na prawo i lewo. (choć, jeśli chcecie poznać odpowiedzi na nurtujące was pytania piszcie: pat@polskieradio.pl). Podzielę się natomiast wrażeniami i przemyśleniami, a tym, którzy jeszcze nie znają Downton postaram się wyjasnić dlaczego powinni szybko nadrobić zaległości.

Brytyjska produkcja Downton Abbey stworzona przez autora Gosford Parku, Juliana Fellowesa (l.64) opowiada losy zamożnej rodziny Crawley'ów i ich służby zamieszkujących fanstastyczny zamek Downton. Filmowana z gargantuicznym rozmachem, zaczyna się wieścią o zatonięciu Titanica w 1912 roku i prowadzi widzów ukazując losy bohaterów do lat 20-tych.

Diasy/
Diasy/ fot. ITV

Świat szybko zakochał się w zamku, jego mieszkańacach i samym serialu czyniąc z Downton Abbey nie tylko jeden z najchętniej oglądanych programów, lecz także jedno z najlepiej ocenianych przez krytyków widowisk telewizyjnych w historii. Na chwilę obecną Downton ma na swoim koncie już 9 telewizyjnych oscarów, czyli nagród Emmy, 2 nagrody BAFTA (brytyjskie odpowiedniki oscarów), 2 Złote Globy, 17 innych prestiżowych wyróznień i 89 nominacji do najważniejszych laurów telewizyjnych. To również jedna z moich ulubionych pozycji serialowych.

Bardzo lubię tempo, z jakim Fellowes opowiada historie 16 (!!!) głównych bohaterów, uwielbiam zdjęcia (większość ujęć w Downton Abbey kręcona jest przy pomocy steadicamu, co w połączeniu z epoką, którą ukazują twórcy stanowi prawdziwą ucztę dla oka). Co więcej, jak na serial kostiumowy, Downton potrafi często zaskoczyć widza (wątek z Pamukiem!). Zresztą zobaczcie sami, australijski kanał Seven przygotował świetny zwiastun serialu:

Sezon czwarty

Podchodząc do nowej serii lekko obawiałem się, gdzie po wydarzeniach finału znajdą się pogrążeni w żałobie Crawley'owie. Tymczasem odcinek otwierający nowy sezon pełen jest tego, co w Downton kochamy, frywolnych dialogów i elokwentnych ripost zetkniętych ze wzruszającymi wyznaniami. Nie brakuje czasu na wspomnienie bohaterów, którzy odeszli (w tej serii zabraknie m.in. ulubionego czarnego charakteru, machiavellicznej O'Brien), powitanie nowych postaci, urozmaicenie dawnych konfliktów i nawiązanie nowych przyjaźni.

Zamiast napisów początkowych widzimy pogrążony w bezksiężycowej nocy zamek, w którym światło bije tylko z jednego okna. Fellowes celowo zaznaczył na samym wstępie co będzie motywem przewodnim najbliższych ośmiu odcinków (oraz świątecznego odcinka specjalnego) - poszukiwanie nadziei, gdy wszystko wydaje się być stracone.

Branson

Po dramatycznym finale trzeciej serii, który podzielił publiczność i krytyków, nowe odcinki Downton Abbey zaczynają się sześć miesięcy później. Wiele się zmieniło. Rok 1922 nie pozwala, by Downton stało w miejscu. Bez względu, czy mowa o nowych technologiach, różnicach w podejsciu do technik rolnych, czy luźniejszych obyczajach towarzyskich - większośc bohaterów których znamy i lubimy zostaje zmuszona do pójścia z duchem czasu. W kuchni pojawiło się pierwsze elektryczne urządzenie. Lady Rose (Lily James) zadomowiła się na dobre. Lady Edith - kobieta pracująca w niczym nie przypomina już niegodziwej postaci z pierwszych odcinków. Dzieci urosły i są fantastyczne (Drogie Panie - zakochacie się w małej Sybil i jej nadopiekuńczym tatku), jednak nie oczekujcie wielkich zmian po Mary.

Downton
Downton Abbey s4/ fot. ITV

Macierzyństwo nie zmieniło jej, jak obstawiali niektórzy w śpiewającą kołysanki, nadopiekuńczą neurotyczkę. Widać, że Mary nie pogodzi się szybko z własnym losem. Momentami snuje się po korytarzach zamku niczym Biała Dama w Kórniku mówiąc, że żyje w świecie umarłych. Co więcej, teraz w niektórych dialogach i wypowiedziach bliżej jej do naszej ulubionej bohaterki, granej przez rewelacyjną Maggie Smith, hrabiny Violet. Kiedy Mary rozmawia z ojcem na temat nowego adoratora jej siostry słyszymy "jest niebrzydki i nadal żywy, co stawia go dwa kroki przed resztą mężczyzn naszego pokolenia". Dockery podeszła do roli w tym sezonie niezwykle starannie. Ból jej postaci eksponuje w każdym ruchu, nawet najmniejszym oddechu.

A' propos Violet. Cieszy fakt, że twórcy poświęcili jej więcej uwagi i czasu na ekranie. Maggie lśni przy każdej swojej kwestii, jej wyczucie czasu i komedii jest jeszcze lepsze niż w poprzednich odcinkach.

Czuć, że serial skupiając się ponownie na losach rodziny i ich relacji ze służbą wrócił do korzeni. Nie ma tu zaginionych spadkobierców, czy cudownych ozdrowień. Downton Abbey jako najlepszy przykład serialu z gatunku guitly pleasure spełnia swój cel w stu procentach. Nie aspiruje politycznie, nie komentuje bieżących wydarzeń, nie stara się być, czym nie jest. Znakomicie przenosi nas jednak do innego świata, by choć na chwilę zapomnieć o wszystkim. Nie mogę się doczekać kolejnych chwil w Downton. Nowy sezon debiutuje 15 września.

Na koniec najnowszy zwiastun ITV, który w minutę rekapituluje ostatnie 3 sezony: