Section01 - menu
Filmowa strona
Radia Rytm
Section07
Section08 - artykułowa

Powrót do strony głównej bloga Filmowa strona Radia Rytm »

Dzika Jaśmina

Czwórka
Patrycjusz Tomaszewski 19.08.2013

Woody Allen powraca do naszych kin, a wraz z nim Cate Blanchett w najlepszej roli w swojej karierze.

Na wstępie przyznam, że nie będzie to post obiektywny. Nic na to nie poradzę. Przyznaję - jestem Woodyholikiem. Widziałem wszystkie filmy Allena. W domu w mojej biblioteczce znajdziecie napisane przez niego opowiadania, książki i artykuły. W iPadzie przetrzymuję każdy jego stand-up, a na półkach zwykłe i kolekcjonerskie wydania filmów na DVD.

Freak ze mnie taki, że gdy w Azji debiutował Scoop: Gorący temat zamówiłem z Chin pełną kolekcję jego filmów i muzyki. Drewniana skrzynka podszyta atłasem przybyła drogą morską po 24 dniach i sprawiła mi radość gargantuicznych rozmiarów. Nie zwracałem uwagi na to, że filmy miały w książeczkach angielskie opisy innych produkcji (jak Władca pierścieni, czy Footloose), nie przeszkadzały mi także napisy w dialekcie mandaryńskim. Najważniejsze, że kompletna kolekcja (za -przeliczając na polskie - 93 złote) była w moich rękach. Zrozumcie zatem, że nie będę bardzo negatywnie nastawiony do jego twórczości. Dla mnie nawet najgroszy film Woody'ego i tak jest dziesięć razy lepszy od hollywoodzkich produkcji.

mat.
mat. prasowe

Mimo, że Allen nie robi się młodszy, cieszy, że jest w swojej filmowej płodności konsekwentny. Też każdy jego kolejny film odbieram jako prezent i dodatkową dawkę radości. Co on chyba przeczuwa :) i dlatego czasem przemyci kilka słów o Polakach - w Blue Jasmine jest podobnie. W jednej ze scen słyszymy z ust boahterki "Nie powinieneś tyle pić. Nikt nie chce słuchać tylu dowcipów o Polakach".

Najnowsze dziecko Allena, to jeden z jego najlepiej zagranych filmów. Obsada jest fantastyczna, ale mimo starań każdego z aktorów, daleko im do najjaśniejszej gwiazdy - laureatki Oscara za rolę Katharine Hepburn w Aviatorze - Cate Blanchett. Australijka błyszczy w każdej scenie, w której występuje. Im bliżej końca, tym jej rola nabiera więcej warstw, znaczeń i głębi. To fascynujące widowisko. Choć zastanawiać długo będzie ile w efekcie końcowym jest uwag mistrza, a ile samej Blanchett (ci, którzy znają Woody'ego wiedzą, że daje aktorom bardzo szczątkowe uwagi) nie można zaprzeczyć, że jest to życiowa kreacja aktorki.

mat.
mat. prasowe

Nazwałem post Dzika Jaśmina, celowo nawiązując do piosenki Krawczyka i Bregovića, bowiem tylko tak okeślić można to, co z postacią wyczynia Blanchett. Widzimy, jak bohaterka grana przez nią na naszych oczach zmienia mentalne pasy startowe i odlatuje. Genialny popis aktorstwa.

Blue Jasmine (który, jak obstawiam nie spodoba się czekającym na kolejną komedię Allena widzom) bliżej do filmu obyczajowego z lekko podszytym czarnym humorem. Allen w bardzo precyzyjnej dwubiegunowej, równoległej narracji opowiada losy tytułowej Jasmine (wcześniej Jeanette), która upokorzona i pozbawiona pieniędzy ucieka z Manhattanu do San Francisco, by zamieszkać z przyrodnią siostrą Ginger (znana z Happy Go Lucky Sally Hawkins. Dygresja. Pamiętacie "En Ra Ha"?! :) koniec dygresji)

mat.
mat. prasowe

To kolejna wizyta Woody'ego na Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych (po Bierz forsę i w nogi - "mam groń" :) i Zagraj to jeszcze raz Sam) . Nie jest to jednak San Francisco, które znamy z pocztówek. Woody ukazuje codzienne życie klasy średniej i miejsca, które nie znajdą się w folderze promocyjnym miasta. Podobnie jest z bohaterami. Wizja postaci zamieszkujących miasto znacznie różni się od osób, które możemy tam zobaczyć na ulicach. Mimo, że ludzie nie mówią i nie zachowują się w sposób, jaki pokazuje reżyser (Allen przecież poza meczami Knicksów, kręceniem filmów i koncertami jazzowymi nie opuszcza swojego apartamentu na Manhattanie, więc nie miejmy mu tego za złe) nie przeszkadza to w opowiadanej historii traktującej o bolesnym upadku z piedestału.

Mimo, że za kilka lat przywołując tytuł filmu pamiętać będziemy tylko o Cate Blanchett, jest on wart uwagi i 98 minut spędzonych w kinie. Blue Jasmine debiutuje 23 sierpnia.