Section08 - artykułowa

W domu czy w pracy, Macieja Pola iluzja pochłania całkowicie

Jedynka
Agnieszka Szałowska 10.08.2014
Maciej Pol (C) podczas koncertu Lata z Radiem w Ustce
Maciej Pol (C) podczas koncertu Lata z Radiem w Ustce, foto: Redakcja Lata z Radiem

Dla tego iluzjonisty praca równoznaczna jest z pasją. Jeśli do jego ogrodu zawitają goście, nie odejdą zawiedzeni. - Kiedyś ksiądz z pobliskiej parafii przywiózł dwa autokary dzieci i tak się zaczęło udostępnianie naszego domu zainteresowanym - opowiada Maciej Pol w "Lecie z Radiem Extra".

Rekwizyty do magicznych sztuczek przygotowują dla Macieja Pola najlepsi specjaliści z Polski i Stanów Zjednoczonych. Ale iluzjonista gromadzi nie tylko nowinki, ale także rzeczy, które służyły do czarowania w przeszłości. - Prócz tego mamy bibliotekę książek magicznych. Wielką kolekcję dostałem po Jerzym Mecwaldowskim, największym teoretyku sztuki iluzji na świecie - opowiada w rozmowie z Karoliną Rożej i Romanem Czejarkiem. Teraz więc przybywają do Pola nie tylko dzieci, ale i młodzi adepci sztuki iluzji, którzy szukają materiałów.

LATO z RADIEM - trasa, audycje, gwiazdy, konkursy >>>

Czary Macieja Pola oglądać można na każdym koncercie trasy Lata z Radiem 2014. Nasz mag nie przestraszył się nawet pechowej "13", czyli trzynastego koncertu, który w tym roku odbył się w Ustce. - Moja babcia mówiła, że trzynasty to jej szczęśliwy dzień i ja to przejąłem. Teraz też w to wierzę - pogoda jest świetna, publiczność dopisała, więc myślę, że ta "13" będzie szczęśliwa dla całej trasy - wróżył na antenie Jedynki. I my ręczymy, że pechowa liczba nie poczyniła żadnych szkód - przecinaną podczas jednego z numerów Izabelę udało się złożyć w całość!

/ (asz/kd)