X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Prawdziwa historia czarownic. Prof. Mikołejko: wskazywały je dzieci

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2015 10:53
W Anglii w okresie prześladowań stracono około 1,5-2 tysięcy kobiet uznanych za czarownice. Polska na tym tle była krajem spokojnym, gdzie nie szalały prześladowania masowe, nie było łowów - powiedział prof. Zbigniew Mikołejko, religioznawca.
Audio
  • Prawdziwa historia czarownic. Prof. Mikołejko: wskazywały je dzieci (Kultura w Jedynce)
To w krajach protestanckich głównie prześladowano kobiety uznane za czarownice.  nz Drzeworyt z XVI wieku pokazujący spalenie na stosie
To w krajach protestanckich głównie prześladowano kobiety uznane za czarownice. n/z Drzeworyt z XVI wieku pokazujący spalenie na stosieFoto: wikipedia

Gość Jedynki, mówiąc o prześladowaniach w Anglii zwrócił uwagę na fakt, że urządzano tam łowy na czarownice i katolików ponieważ nie było Żydów. - System broni się w ten sposób, że znajduje tych, którzy winni są rozmaitych nieszczęść i stanowią dla niego zagrożenie. Łowy czarownicze występowały szczególnie tam, gdzie nie udało się panującemu protestantyzmowi wytrzebić katolicyzmu - zauważył.

Prof. Mikołejko powiedział, że w procesach czarownic koronnym dowodem było tzw. powołanie, a za szczególnie wiarygodne uznawano świadectwa dziecięce. - Powołanie, czyli świadectwo, ale nie oczu, bo to było za mało. Ważniejsze było świadectwo mówiące o tym, że w danym momencie osoba była gdzieś indziej, niż to wszyscy widzieli i robiła straszne rzeczy - dodał.

Prof. Mikołejko obalił również dwa mity dotyczące czarownictwa. Pierwszy jest związany z okresem apogeum tego zjawiska. - To czasy nowożytne, a nie średniowiecze wprowadzają szaleństwa czarownicze w sposób absolutnie niebywały - podkreślił. Drugi mit dotyczy miejsc, gdzie dochodziło do aktów przemocy w stosunku do kobiet uznanych za czarownice. - Kraje protestanckie charakteryzują się prześladowaniami. Katolicyzm nie jest bez grzechu, zwłaszcza we Francji, ale jest o wiele mniej rozbuchany. Inkwizycja katolicka w Hiszpanii, jako pierwsza znosi prawne ściganie czarownic w XVII wieku - powiedział.

Prof. Mikołejko przyznał, że wraz z procesem w Salem kończą się angielskie prześladowania czarownic. - Zawieszono ściganie, odrzucono świadectwo z wizji, które uznano za niedopuszczalne w procesie i nie mogło być dowodem - powiedział.

W audycji także, o tym czym był "kaczy stołek" oraz o innych metodach stosowanych przy wymuszaniu zeznań podczas procesów czarowniczych.

***

Tytuł audycji: Kultura w Jedynce
Prowadził: Michał Montowski
Gość: prof. Zbigniew Mikołejko (historyk religii)
Data emisji: 8.02.2015
Godzina emisji: 20.18

to/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiedźma – kobieta, która wie więcej

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2011 12:46
Dwieście lat temu w Reszlu na Warmii doszło do procesu i spalenia ostatniej czarownicy w Europie Barbary Zdunk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Barbara Zdunk - ostatnia czarownica Europy

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2017 06:08
Wobec Barbary Zdunk sędziowie byli bezlitośni. Oskarżona o wywołanie pożarów za pomocą czarów została skazana na śmierć. Legenda głosi, że kat zanim zapalił stos, udusił dziewczynę, by nie płonęła żywcem.
rozwiń zwiń