X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Botticelli malował na Węgrzech

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2007 10:20
Właśnie odkryto, że był współautorem jednego z fresków w Esztergom koło Budapesztu.
Audio

 

Mamy powód, by zazdrościć Węgrom. Odkryto właśnie, że jeden ze znajdujących się w Esztergom koło Budapesztu fresków najprawdopodobniej został częściowo wykonany przez Sandro Botticellego. Ogłosiło to w zeszły piątek węgierskie Ministerstwo Kultury.

Fresk przedstawia personifikacje czterech cnót kardynalnych: roztropności, sprawiedliwości, wstrzemięźliwości i męstwa. Po raz pierwszy odkryto go w latach 30. XX wieku, ale to dopiero współcześni historycy sztuki i konserwatorzy spostrzegli, że jedno z przedstawień nosi znamiona stylu florenckiego mistrza.

Malowidło zostało zamówione przez arcybiskupa Janosa Viteza, który kierował węgierskim Kościołem katolickim w latach 1465-1472. Miało upiększać jego pałac, położony w Esztergom, 50 km na północny-zachód od Budapesztu. Vitez miał dobre kontakty z włoskimi mistrzami i poprosił pracownię Fra Filippo Lippiego, kolejnego znakomitego malarza florenckiego, o ozdobienie swojego gabinetu. Sandro Botticelli był wówczas uczniem Filippo Lippiego.

Używając technik komputerowych, konserwatorzy oczyścili fresk z późniejszych poprawek i dotarli do najstarszej warstwy malatury, która prawdopodobnie została wykonana przez pracownię Fra Lippiego. Fragment fresku, który ma być autorstwa Botticellego, przedstawia cnotę wstrzemięźliwości. Według Zsuzsanny Wierdl, konserwatora, kreska, jaką wykonano tę personifikację, ale i inne cechy są zbliżone do słynnego przedstawienia, jakie Botticelli namalował  około 20 lat później: do „Narodzin Wenus”. „Fresk z Esztergom może być uznany za dzieło Botticellego, prawdopodobnie jego pierwszą niezależną kreację” – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa.

Sandro Botticelli jest jednym z najznakomitszych malarzy florenckich epoki Odrodzenia, zaledwie o kilka lat starszym od Leonardo da Vinci. Tworzył pod patronatem Medyceuszy i papieży. Pracował między innymi nad freskami w Kaplicy Sykstyńskiej, a jego najsłynniejsze obrazy to „Narodziny Wenus”, „Wiosna”, „Wenus i Mars” czy „Madonna Magnificat”. Wiele jego dzieł, w tym te najsłynniejsze, można oglądać we florenckiej Galerii Uffizi.

Eugeniusz Wiśniewski


Na podstawie: LiveScience

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mona Lisa - autoportret Leonarda?

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2010 14:44
Słynne dzieło Leonarda da Vinci – podobnie jak jego twórcę – otacza mnóstwo tajemnic.
rozwiń zwiń