X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Myszy pozwolą lepiej zrozumieć zespół Downa

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2017 14:36
- To o tyle niezwykłe podejście, że u dziko żyjących myszy zespół Downa nie występuje - wskazał prof. Victor Tybulewicz, szef zespołu badaczy.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Denis Kuvaev/shutterstock.com/cc

Naukowiec przypomniał, że zespół Downa opisany został w połowie XIX wieku przez lekarza Johna Langdona Downa, który badał dzieci z trudnościami w uczeniu się. Dopiero jednak po stu latach wykazano, że osoby te mają dodatkowy chromosom.

Czytaj więcej:
nauka 1200 free
NAUKA w portalu PolskieRadio.pl

Normalna liczba zawartych w komórce chromosomów, z jakimi rodzi się człowiek, to 23 pary, czyli w sumie 46. U osób z zespołem Downa chromosomów jest 47 bowiem chromosom nr 21 - najmniejszy - występuje u nich nie w dwóch, a w trzech kopiach. To tzw. trisomia. Powoduje to m.in. trudności w uczeniu, wady w budowie serca, charakterystyczny wygląd.

Wady ujawniają się u różnych osób z zespołem Downa w różnym stopniu. Prof. Tybulewicz sprawdza, które nadwyżkowe geny odpowiadają za poszczególne cechy kojarzone z zespołem Downa. Następnym krokiem byłoby pokazanie, jak zmiana wydzielania (ekspresji) tych genów wpłynąć może na rozwój zespołu Downa. Być może działanie nadwyżkowych białek produkowanych w organizmie przez te geny da się jakoś zatrzymać.

Naukowcy chcą badać rozwój zespołu Downa w modelu zwierzęcym. Wybrano mysz. Jak wskazał naukowiec, to ssak nie tak odległy od ludzi w ewolucji, a genom tego gryzonia został już dobrze poznany. Problem jest tylko taki, że geny z ludzkiego chromosomu 21 znajdują się u myszy w trzech osobnych regionach: we fragmentach chromosomów 10, 16 i 17. Co oznacza, że nie można wywołać u myszy trisomii.

Można jednak obejść ten problem, np. wprowadzając do mysiego genomu cały ludzki chromosom 21. Naukowcy zdecydowali się jednak na inne rozwiązanie. Chcą w mysich chromosomach zduplikować tylko te regiony, które są odpowiednikami naszego chromosomu 21. "Dokleić" do genomu dodatkowe kopie istniejących tam już genów i w ten sposób sprawić, że w komórkach produkowanych będzie więcej niektórych białek - podobnie jak w trisomii.

Naukowcy z zespołu prof. Tybulewicza badali, które nadwyżkowe geny prowadzić będą do wad w budowie serca, a które nadwyżkowe geny - zmniejszają sprawność ruchową. Te duplikacje genów w kolejnych eksperymentach wprowadzano wybiórczo. I odsiewano geny, które np. nie miały nic wspólnego z wadami serca. Zespół jest już coraz bliżej rozwiązania - znalezienia konkretnych genów, których duplikacja odpowiada za zmiany w budowie serca.

PAP - Nauka w Polsce/Ludwika Tomala/kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polacy opracowali innowacyjny test do wykrywania raka układu moczowego

Ostatnia aktualizacja: 07.11.2017 10:29
Skuteczność testu pokazały wstępne badania wykonane na 85 osobach. Dalsze - rozpoczęte właśnie próby - obejmą tysiąc osób.
rozwiń zwiń