X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Reżyser "Titanica" zbada Rów Mariański (wideo)

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2012 12:00
Latamy na inne ciała Układu Słonecznego, a nie wiemy, co kryje się w największych głębinach ziemskich oceanów. James Cameron postanowił to zmienić.
DeepSea Challenger, batyskaf Camerona
DeepSea Challenger, batyskaf CameronaFoto: fot. DeepSeaChallenge.com.

Reżyser "Avatara" i "Titanica" zaprezentował batyskaf, które zabierze go na dno Rowu Mariańskiego. To najgłębszy znany rów oceaniczny na Ziemi, położony jest w zachodniej części Oceanu Spokojnego. Pomiarów głębokości Rowu dokonywano kilka razy, a wynik zawsze oscylował wokół 11 tys. metrów. Według ostatnich pomiarów, ta głębokość wynosi 10 994 metrów. 

Dno Rowu osiągnięto tylko raz - 23 stycznia 1960 roku dokonał tego załogowy batyskaf Trieste. Na pokładzie byli sierżant marynarki wojennej USA Don Walsh i oceanograf Jacques Piccard. Jako balastu użyto żelaza, a do wynurzania - benzyny. Na dnie Walsh i Piccard z zaskoczeniem odkryli życie. Jak się okazuje, żyją tam ryby: sole i flądry o długości około 30 cm. Są tam także krewetki. Co jeszcze? Nie wiadomo. Według Piccarda, "dno było czyste i przejrzyste, pokryte mułem z obumarłych okrzemków". Walsh i Piccard spędzili na dnie 20 minut.

Urządzenie Camerona, Deepsea Challenger, ma pobić ten rekord. Na pokładzie znajdzie się tylko sam reżyser. - Komunikacja z powierzchnią będzie utrudniona. Nie wiadomo, czy w ogóle będziemy w stanie komunikować się głosowo - mówi Cameron. - Oczywiście, że się denerwuję.

Na razie trwają testy batyskafu. Jego misja będzie wydarzeniem nie tylko medialnym, ale i naukowym. Cameron zbierze próbki geologiczne i biologiczne, a na dnie ma spędzić co najmniej 6 godzin. Powstanie także materiał filmowy w 3D. - Oceaniczne głębiny to ostatnia niezbadana granica naszej planety, a ich bogactwo naukowe jest tak wielkie, że dostarczy materiałów do badań na sto lat - mówi Cameron. Badacz chce sprawdzić, co dokładnie zamieszkuje tajemnicze głębiny. Z powodu niewiarygodnego ciśnienia, życie na dnie Ziemi musi być nieco inne.

Batyskaf to jedyna możliwość oglądania dna Rowu na własne oczy. Płetwonurek nie przeżyłby panującego tam ciśnienia, które jest 1100-krotnie wyższe niż normalne ciśnienie atmosferyczne. - Nie kruszy kości. Poprostu wymazuje człowieka z powierzchni ziemi - wyjaśnia Craig McLean z amerykańskiej agencji ds. atomosfery i oceanów NOAA. Przedsięwzięcia Camerona jest, jego zdaniem, bardzo ważne. - Pokazuje, jak mało wiemy o naszej planecie.

Reżyser już wcześniej zagłębiał się w oceaniczne ciemności. Podczas prac nad "Titanikiem" nurkował 12 razy, żeby na własne oczy obejrzeć wrak statku. Od tej pory poprowadził sześć ekspedycji naukowych i był autorem publikacji naukowej na temat wraku statku Bismarck. Zszedł także na dno innego rowu o głębokości 9 km. Teraz chce pobić światowy rekord.

Więcej informacji o misji na jej oficjalnej stronie: http://deepseachallenge.com/

(ew/Reuters/Washington Post)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak