Nauka

Naukowcy z Politechniki Śląskiej budują wózek inwalidzki dla chorej suczki

Ostatnia aktualizacja: 21.11.2016 12:19
Trzyletnia suczka Agnes od półtora roku znajduje się pod opieką wrocławskiej Fundacji Węgielek. Trafiła tam z objętych działaniami wojennymi terenów Ukrainy, skąd społecznicy przywieźli kilka psów.
Agnes
AgnesFoto: Fundacja Węgielek/Facebook

- Agnes jest sparaliżowana czterokończynowo, cierpi na polineuropatię, czyli zapalenie wielomięśniowe - zespół uszkodzenia nerwów obwodowych. I choć nie potrafi się samodzielnie poruszać i utrzymywać się na własnych nogach, widać, że energia ją roznosi - powiedziała Agata Magiera z Fundacji Węgielek.

Czytaj więcej:
nauka 1200 free
Nauka w portalu PolskieRadio.pl

Pracownicy fundacji postanowili więc poszukać kogoś, kto stworzyłby dla Agnes wózek inwalidzki. - Wysłaliśmy zapytanie do kilku uczelni, odpowiedziała nam Politechnika Śląska - wskazała Magiera.

Opracowania prototypu wózka inwalidzkiego dla sparaliżowanego psa podjęli się naukowcy i studenci z Katedry Biomechatroniki na Wydziale Inżynierii Biomedycznej z siedzibą w Zabrzu.

- Konstrukcja wózka składa się z ramy z kółkami i z systemem podwieszenia, który podtrzymuje tułów Agnes na danej wysokości i w odpowiedniej pozycji, co pozwala jej na samodzielne poruszanie się. Jest on wykonany z lekkich materiałów. Z jednej strony ma podtrzymywać pieska, a z drugiej strony sprawić, żeby mógł on się swobodnie przemieszczać - wytłumaczył dr hab. inż. Robert Michnik.

Dodał, że jest to pierwsza stworzona przez tych naukowców konstrukcja wózka inwalidzkiego dla psa.

Nad konstrukcją pracują: dr hab. inż. Robert Michnik, dr inż. Kamil Joszko, dr inż. Agata Guzik-Kopyto oraz studenci ze Studenckiego Koła Naukowego Bioaktywni. Wykonaniem wózka zajmie się firma Rehatronics SA.

Przed kilkoma dniami Agnes kolejny raz odwiedziła Politechnikę Śląską, gdzie odbyła się druga przymiarka prototypu. Jeśli nie będzie komplikacji, wózek ma być gotowy za miesiąc.

***

Pod swoją opiekę Fundacja Węgielek z Wrocławia przyjmuje głównie zwierzęta chore, niedomagające, wymagające intensywnego leczenia, stałej opieki lekarzy weterynarii, a nierzadko wsparcia specjalistów w dziedzinach behawiorystki i rehabilitacji zwierząt.

PAP, kk

Zobacz więcej na temat: NAUKA zwierzęta technologie
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak