X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Meduzy opanowują oceany i elektrownie

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2019 16:39
Co meduzy mają wspólnego z elektrowniami w Szkocji i ze zmianami klimatu? Okazuje się, że bardzo dużo.
Wskutek zmian klimatycznych, w oceanach pojawia się coraz więcej meduz
Wskutek zmian klimatycznych, w oceanach pojawia się coraz więcej meduzFoto: Shutterstock.com

To niepozorne morskie stworzenie, którego oparzenia tak bardzo bałem się jako dziecko kąpiąc się w Bałtyku, zamieszkuje morza i oceany pod każdą praktycznie szerokością geograficzną. Najgroźniejsza dla człowieka jest kostkomeduza śmiercionośna, zwana Osą Morską i zamieszkuje okolice... Australii, jak przystało zresztą na każde najgroźniejsze stworzenie na świecie. Niemniej oparzenie, czy śmierć jednego człowieka, to nie najgorsze rzeczy, jakie mogą przytrafić się w związku z obecnością tych morskich stworzeń.

A pojawiają się one coraz częściej i liczniej z powodu zachodzących zmian klimatycznych, które są naukowym, mierzalnym, obiektywnym faktem.  Wbrew ocenie „na chłopski rozum” różnej maści ignorantów, którzy z gracją rubasznego  wujka na imieninach próbują mierzyć się z dziesięcioleciami obiektywnych pomiarów, ekspertami i sprawdzonymi modelami naukowymi. Swoją drogą, jako żywo pewność niektórych ludzi nie wiedzących, jak dużo nie wiedzą, jest znakomitą ilustracją efektu Dunninga- Krugera, o którym pisałem niedawno

Ogrzewające atmosferę właściwości CO2 są mierzalne, powtarzalne i udowodnione, nauka nie ma tu żadnych "podzielonych zdań" Ogrzewające atmosferę właściwości CO2 są mierzalne, powtarzalne i udowodnione, nauka nie ma tu żadnych "podzielonych zdań"

Wracając jednak do tematu, trzeba przyznać, że jako stworzenia lądowe, zwykliśmy dostrzegać przyrodnicze skutki naszej obecności głównie wokół siebie. Ocean i jego ekosystem wydaje się tu abstrakcją i czymś zbyt dużym, by mogło tam dojść do poważnych szkód. Niesłusznie. W związku ze zmianami klimatycznymi, w wodach morskich gwałtownie przybywa właśnie meduz. Dlaczego? Te galaretowate stworzenia dobrze znoszą ciepłe temperatury oraz… małą ilość tlenu, a tego gazu, ze względu na działalność człowieka, jest w wodzie coraz mniej. Nie jest to jedynie ciekawostka naukowa, wpływa to na ekonomię oraz wprost na życie ogromnej ilości ludzi i zwierząt.

U wybrzeży Namibii w zachodniej Afryce, rybacy już przyzwyczaili się, że po połowie w sieciach znajduje się dwa do trzech razy więcej meduz niż ryb. Ta nierównowaga dotknęła inne zwierzęta w rejonie. Morskie ptaki głodują i umierają, bo nie mają pokarmu.

W Japonii stworzeniem na poły mitycznym była Nomura. To ogromna, bo dochodząca do 2 metrów wielkości i 200 kilo wagi meduza. Dawało się ją zauważyć tylko raz na kilkadziesiąt lat i ten fakt miejscowi rybacy przekazywali sobie z ust do ust jako ogromne wydarzenie. Ale to już przeszłość.

Japońskie meduzy Nomura potrafią rosnać do gigantycznych rozmiarów Japońskie meduzy Nomura potrafią rosnać do gigantycznych rozmiarów

Nomura w tej chwili pojawia się co roku i jej zauważenie nie jest wielką rzeczą, a bywa realnym zagrożeniem. Spotkanie z tym stworzeniem było powodem wywrócenia się 10 tonowej łodzi jednego z miejscowych rybaków. By uniknąć tego typu zdarzeń, opracowywane są w tej chwili specjalne systemy pomagające przewidywać, kiedy ogromne meduzy pojawią się w oceanie. 

Trudności w rybołówstwie to nie jedyny problem, jaki powoduje nadpopulacja meduz. W krajach takie, jak Szwecja, Izrael, USA i Filipiny czy Wielka Brytania, meduzy spowodowały awarię systemów elektrycznych. Jak? Woda, która chłodzi elektrownię, robi się ciepła, a to już idealne środowisko dla parzydełkowców. 

Chłodzona morską woda elektrownia w Dunbar, w Szkocji, miała awarię z powodu meduz Chłodzona morską woda elektrownia w Dunbar, w Szkocji, miała awarię z powodu meduz

Meduzy wślizgują się w zanieczyszczone, ciepłe wody o niskiej zawartości tlenu, by ukryć się przed drapieżnikami. Tym samym zatykają systemy chłodzenia w elektrowniach. A to, jak ucza przypadi czarnobyla i Fukushoimy, może stac się katastrofalnym zagrożeniem. Meduzy Postrzegane są w Japonii jako drugie poważne zagrożenie dla systemu energetycznego, zaraz obok trzęsień ziemi.
Nasz Bełchatów nie posiada tak zaawansowanej, atomowej technologii, usytuowany jest w głębi lądu i chłodzony wodą słodką, w której meduzy nie przebywają. Nie znaczy to jednak, że inne skutki zmian klimatycznych i spowodowanego przez to załamania morskich ekosystemów, nie dotkną nas już wkrótce.

Michał Migała

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak