Kultura

Piosenki Staszewskiego, czyli autobiografia niezdiagnozowanego depresjonika (wideo)!

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2011 12:00
W Teatrze Syrena można oglądać spektakl "Nie dorosłem" z udziałem dziennikarzy Trójki.
Audio
  • Jacek Bończyk opowiada o premierze teatralnej i radiowej
  • Jacek Bończyk o występie trójkowych dziennikarzy

Reżyserem spektaklu "Nie dorosłem" jest Jacek Bończyk. Jak przyznaje w rozmowie z serwisem kultura.polskieradio.pl teksty Staszewskiego są niezwykle trudne i z pewnością dlatego długo były pomijane przez muzyków i reżyserów. – Myślę, że jest to twórca ciągle niedoceniony, zapomniany, o którym mało wiemy. Jeśli chodzi o skalę trudności to jego teksty umieściłbym pomiędzy twórczością Młynarskiego a Kaczmarskiego – dodaje Jacek Bończyk.

Stanisław Staszewski legendarny poeta i bard, pozostawił ponad dwadzieścia piosenek na amatorsko nagranej kasecie. Na światło dzienne wydobył je jego syn - Kazik Staszewski. Jacek Bończyk zapowiada, że jego intencją nie było ściganie się z jego rockowymi interpretacjami. Za cel postawił sobie pokazanie, że teksty ojca Kazika można zinterpretować i zaśpiewać w zupełnie inny sposób. Jaki? Tego można dowiedzieć się dzięki naszemu materiałowi wideo, w którym znajdują się fragmenty z próby spektaklu oraz rozmowy z reżyserem Jackiem Bończykiem i aktorami – Mirosławem Baką i Piotrem Szwedesem.

 


Jacek Bończyk zapowiada, że spektakl nie będzie fabularyzowaną opowieścią o Staszewskim. - Chcę, żeby sam opowiedział o sobie poprzez piosenki w których zapisany jest jego stosunek do kraju, ustroju, moralności, kobiet. W jego utworach pojawia się też tęsknota za miłością i domem, którego nigdy nie potrafił stworzyć.  Dla mnie jest on niezdiagnozowanym depresjonikiem, który nie mógł odnaleźć się w szaro-burej Polsce jak i kolorowym Paryżu – dodaje Jacek Bończyk.

Mirosław Baka przyznaje, że mocno identyfikuje się z opowieściami Staszewskiego. – W jednym z wywiadów reżyser powiedział, że jestem melancholijny. I chyba trochę tak jest - dodaje. Mirosław Baka wykona w Teatrze Syrenie trzy najwazniejsze teksty Staszewskiego: "Samotni ludzie", "A gdy będę umierał" i "Nie dorosłem do swych lat".

Na scenie pojawi się także dziennikarz Trójki Artur Andrus. Małą, ale wymowną rolę reżyser przewidział także dla Wojciecha Manna.

Aby dowiedzieć się więcej na ten temat, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku, który znajduje się w boksie "Posłuchaj" po prawej stronie artykułu.

Spektakl zostaje zarejstrowany i 3 maja będzie można go usłyszeć na antenie Programu 3. Początek o godz. 19.00.

Aby dowiedzieć się więcej, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku, który znajduje się w boksie "Posłuchaj" po prawej stronie artykułu.

 

Sprawdź, co na temat swojego udziału w spektaklu powiedział Artur Andrus.

(mz)

 




www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Artur Andrus zaśpiewa piosenkę taty Kazika!

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2011 06:30
28 kwietnia w Teatrze Syrena w Warszawie wielka premiera: spektakl "Nie dorosłem" z udziałem dziennikarzy Trójki.
rozwiń zwiń