Kultura

Zapomniana i niedoceniona intelektualistka

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2010 07:40
Nie traktujmy Marii Konopnickiej jako zapracowanej kury domowej, która zostawiła po sobie tylko teksty literackie – mówi dr Iwona Węgrzyn.
Audio

Marię Konopnicką kojarzymy głównie z poezją społecznie zaangażowaną, licznymi nowelami  czy baśniami adresowanymi głównie do dzieci. Spojrzenie na jej twórczość tylko z tej perspektywy, jest niezwykle krzywdzące.

Iwona Węgrzyn z Uniwersytetu Jagiellońskiego podkreśla, że nie możemy sprowadzać Konopnickiej do efemerydy literackiej. – Zacznijmy traktować ją jako ważną postać XIX wieku, intelektualistkę, zapomnianą i niedocenianą przez nas krytyczkę literatury, jedną z najważniejszych postaci zajmujących się recepcją romantyzmu polskiego – dodaje gość Witolda Malesy.

Olga Płaszczewska dodaje, że Konopnicka była także znakomitą tłumaczką, która literaturze polskiej odkryła najnowsze prądy literackie końca XIX wieku. Tłumaczyła m.in. poezję Ady Negri czy Heinricha Heinego.  

Życie osobiste Konopnickiej w znaczący sposób znalazło odbicie w jej utworach. We wrześniu 1862 roku wyszła za mąż za Jarosław Konopnickiego, właściciela ziemskiego. Zaraz po ślubie osiadła na wsi. W czasie dziesięciu lat małżeństwa urodziła ośmioro dzieci (dwoje z nich zmarło). W 1872 roku z szóstką dzieci przeprowadziła się do Warszawy, zaczęła utrzymywać się sama. Pisała, tłumaczyła teksty, udzielała korepetycji. Jej uczennice były zachwycone lekcjami literatury dawanymi przez panią Marię.

Bardzo ważne miejsce w życiu autorki "Roty" odgrywały także podróże. Odwiedziła m.in. Niemcy, Wenecję, Czechy, Francję, Szwajcarię.  

- Konopnicka podróżowała po Europie szukając natchnienia, inspiracji – wyjaśnia Olga Płaszczewska. -Interesowała ją kwestia przenikania kultur, fascynowały ją różnice zachodząca między duchem słowiańskim, a duchami innych narodów - podkreśla gość Witolda Malesy.

Iwona Węgrzyn dodaje, że liczne podróże Konopnickiej były jej niezgodą na Polskę, świat, sytuację, w której się wówczas znalazła. Bardzo wielu badaczy podróże Konopnickiej traktuje jako wielką ucieczkę od świata, w którym przyszło jej żyć. Te podróże mogły służyć także poszukiwaniu własnej tożsamości, inspiracji artystycznej czy odpowiedzi na pytanie – kim jestem?

Iwona Węgrzyn podsumowuje, że bohaterami wszystkich opowieści Konopnickiej w rzeczywistości nie są kraje, które odwiedziła czy ludzie których spotykała. Najważniejsza jest ona sama. -Jej ciekawość jest najcenniejszym elementem podróżniczego dziedzictwa - dodaje Węgrzyn.

(na podst. Zakładki Literackiej, Dwójka)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Co słychać w literaturze?

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2010 08:49
Pierwszy "Dziennik" Mrożka, książka o Paulu Celanie, Wokulski w Paryżu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co słychać w literaturze?

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2010 19:34
W "Sezonie" literackim: rozmowa z Julią Hartwig oraz z Haliną Bortnowską.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co słychać w literaturze?

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2010 09:00
Julia Hartwig opowiada o swoim polsko-angielskim tomie "Wiersze zebrane", a filozof Halina Bortnowska o książce "Wszystko będzie inaczej".
rozwiń zwiń