Kultura

Jedwabne i "mroczne zakamarki naszej świadomości"

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2011 13:08
Operator Paweł Edelman opowiada o filmie "Pokłosie". Obraz Władysława Pasikowskiego jest poświęcony wydarzeniom w Jedwabnem. Film trafi do kin najprawdopodobniej za rok.
Władysław Pasikowski
Władysław PasikowskiFoto: (fot. PAP/CAC/Stefan Kraszewski)

- Zdjęcia do "Pokłosia" powoli dobiegają końca - poinformował ich autor, Paweł Edelman.

- Należę do pokolenia, które wierzyło, że film jest najpotężniejszą ze sztuk, że może zmieniać ludzi, kształtować ich poglądy i zachowania. Wiem, że to trochę naiwne, ale też wierzę, że nasz obraz pozwoli Polakom spojrzeć na siebie trochę uważniej - powiedział. Jak sam podkreślił, chciałby, "żeby wiedza o tych potwornych wydarzeniach sprzed lat była początkiem zbiorowej terapii".

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

- Realizując "Pokłosie" mam znów okazję, po wielu latach przerwy, pracować z Władkiem Pasikowskim. Jest to dla mnie coś w rodzaju powrotu do dawnych dobrych czasów, do których zawsze się tęskni - zaznaczył operator.

W obsadzie "Pokłosia" - fabularnego obrazu o pogromach Żydów w regionie łomżyńskim i na zachodniej Białostocczyźnie latem 1941 roku - znaleźli się m.in. Maciej Stuhr, Jerzy Radziwiłowicz i Zbigniew Zamachowski. Za scenografię odpowiada Allan Starski. Producentem jest firma Apple Film Production. Jak informuje współproducent, Telewizja Polska obraz trafi do kin najprawdopodobniej w październiku przyszłego roku.

- "Pokłosie" to film o grzechach ojców i grzechach synów, o tym, że istnieje rozgrzeszenie, ale dopiero po wyznaniu win - tłumaczył Władysław Pasikowski w wywiadzie dla "Dużego Formatu".

Mord w Jedwabnem

W tym roku przypada 70. rocznica mordu Żydów w Jedwabnem (Podlaskie). Według śledztwa IPN, zabójstwa co najmniej 340 Żydów 10 lipca 1941 roku dokonała w Jedwabnem grupa miejscowej polskiej ludności cywilnej, z inspiracji Niemców.

IPN przyjął, że to polska ludność miała w tej zbrodni rolę decydującą, ale - jak to określono - "można założyć", że jej inspiratorami byli Niemcy. Co najmniej 300 osób "płci obojga, w różnym wieku" spalono żywcem w stodole, a co najmniej 40 innych zabito wcześniej w nieustalony sposób.

Śledztwo zostało umorzone, bo - jak argumentował IPN - nie znaleziono w jego toku innych żyjących sprawców tej zbrodni niż ci, którzy już za to odpowiedzieli przed sądem po II wojnie światowej. Nie znaleziono wystarczających dowodów na postawienie zarzutów innym osobom.

W końcu lat 40. 23 mieszkańców Jedwabnego i okolic stanęło przed polskim sądem; zapadł m.in. jeden wyrok śmierci, zamieniony potem na 15 lat więzienia. Podsądnych oskarżono wtedy jednak tylko o udział w spędzeniu Żydów na rynek w Jedwabnem (skąd przepędzono ich do stodoły), a nie o zamordowanie ofiar.

Paweł Edelman, jeden z najwybitniejszych i najbardziej znanych na świecie polskich operatorów, nominowany do Oscara za zdjęcia do "Pianisty" Romana Polańskiego, współpracował już z Władysławem Pasikowskim m.in. na planach jego filmów: "Kroll", "Psy", "Psy 2. Ostatnia krew", "Demony wojny wg Goi" i "Reich".

sm

www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Pasikowski kręci film o pogromach Żydów

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2011 08:03
Jak mówi sam reżyser, film "Pokłosie" opowie o ciemnej karcie naszej historii, dotychczas pomijanej przez polskie kino.
rozwiń zwiń