X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Kultura

"Szczęśliwa ziemia" - dla tych samych, ale nie takich samych

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2013 16:30
Krytycy literatury mówią, że "Szczęśliwa ziemia" to powieść o dojrzewaniu. Łukasz Orbitowski, autor uważa jednak, że dojrzewanie go omija.
Audio
  • Łukasz Orbitowski opowiada o swojej najnowszej książce "Szczęśliwa ziemia" (Czwórka/Stacja Kultura)
Łukasz Orbitowski i Kuba Kukla
Łukasz Orbitowski i Kuba KuklaFoto: Wojciech Kusiński

Łukasz Orbitowski, pisarz, mistrz grozy, pisaniem zajmuje się od lat. Na swoim koncie ma już kilkanaście publikacji. Uważa, że każda kolejna jest lepsza od poprzedniej, inaczej by nie pisał.
- Od lat jestem pisarzem, omija mnie to, co się składa na dojrzewanie. Nie chodzę do pracy, nie mam rodziny, wstaję o której chcę, wiodę żywot pogańskiego bożka, który się pęta po tym świecie - mówi Łukasz Orbitowski. - Dojrzewam na tyle, na ile wymaga tego np. bycie ojcem, bo mam syna.
Gość Kuby Kukli przyznaje, że napisał "Szczęśliwą ziemię", by pokazać zmiany. A inspiracji do tej powieści dostarczyły mu własne doświadczenia.
- Kiedyś długo prowadziłem dom otwarty. Mieszkałem blisko rynku w Krakowie, przez dom przewijała się masa kumpli i strasznie dawaliśmy po garach. To było piekło - mówi autor. - W tym czasie wyklarowała się zgrana paczka. Tak się złożyło, że po jakiś 10-12 latach, po moim rozwodzie, znów zamieszkałem sam i znów te same chłopy zaczęły do mnie przychodzić - opowiada. - Uciekali od swoich dzieci i żon. Zdałem sobie sprawę, że jesteśmy Ci sami, ale nie tacy sami. Sytuacja jest bardzo podobna, ale jednak zupełnie inna.
Łukasz Orbitowski przyznaje, że książka "Szczęśliwa ziemia" inspirowana jest "kumpelskością", ale postaci w niej występujące są wymyślone. Swoim kompanom zadedykował tę powieść.
Choć wydawać by się mogło, że "Szczęśliwa ziemia" to książka obyczajowa, w środku panuje groza, pewien niepokój, który, jak przyznaje autor, bierze się z tego, że życie go przeraża. - Niepokój zawsze mi towarzyszy - przyznaje gość Czwórki. - Ta groza i tajemnica nie ma twarzy, nie ma imienia, ja nie wiem, co to jest. Pisząc moje książki próbuję to jakoś nazwać - wyjaśnia.
(pj)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Sławomir Mrożek: od "Szpilek" do Panteonu Narodowego

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2013 15:34
W Krakowie żegnamy Sławomira Mrożka; urna z prochami pisarza została wystawiona w krakowskim Barbakanie. Był najczęściej grywanym w kraju i za granicą polski dramaturgiem współczesnym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marek Krajewski: w mojej powieści zło musi zostać ukarane

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2013 14:35
Pisarz w swych powieściach pokazał nam już przedwojenny Wrocław, następnie Lwów. Teraz, w książce "W otchłani mroku", wraz z Edwardem Popielskim zabiera nas do swego ukochanego rodzinnego miasta, w 1946 rok.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Taniec z przeszłością" w rytmie Hellingera

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2013 15:29
Syberyjskie doświdczenia dziadka, udział w "ustawieniu Hellingera" to główne inspiracje, dzięki którym powstała powieść "Taniec z przeszłością".
rozwiń zwiń