Pekin 2015

Lekkoatletyczne MŚ: 33 Polaków wyleciało na aklimatyzację do Japonii

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2015 17:55
Polscy lekkoatleci udali się we wtorek z Warszawy do japońskiej Yamagaty, gdzie przez 10 dni będą aklimatyzować się do najważniejszej w tym sezonie imprezy - mistrzostw świata w Pekinie. "Dawno nie mieliśmy tak silnej reprezentacji" - powiedział Tomasz Majewski.
Audio
  • Artur Kuciapski przed lekkoatletycznymi MŚ w Pekinie (IAR)
  • Joanna Jóźwik przed lekkoatletycznymi MŚ w Pekinie (IAR)
  • Marcin Lewandowski przed lekkoatletycznymi MŚ w Pekinie (IAR)
  • Sofii Ennaoui przed lekkoatletycznymi MŚ w Pekinie (IAR)
  • W Pekinie wystartuje czterech polskich chodziarzy. Jednym z nich jest Rafał Augustyn, który będzie rywalizował na dystansie 50 kilometrów (IAR)
  • Sprinterka Marta Jeschke w stolicy Chin wystąpi po raz drugi w karierze. W 2008 roku rywalizowała na igrzyskach olimpijskich jako mało doświadczona zawodniczka (IAR)
  • - Krok po kroku wracam do dawnej formy - powiedział Tomasz Majewski, najlepszy polski kulomiot, który ze względów zdrowotnych treningi wznowił dopiero pod koniec kwietnia (IAR)
Karolina Kołeczek w biegu 100 ppł. kobiet podczas odbywającego się na stadionie im. Wiesława Maniaka, 61. mityngu im. Janusza Kusocińskiego
Karolina Kołeczek w biegu 100 ppł. kobiet podczas odbywającego się na stadionie im. Wiesława Maniaka, 61. mityngu im. Janusza KusocińskiegoFoto: PAP/Marcin Bielecki

Czytaj dalej
Robert Harting 1200.jpg
Robert Harting nie wystąpi w Pekinie

- Mamy trzy mocne punkty - w rzucie młotem Pawła Fajdka i Anitę Włodarczyk oraz w rzucie dyskiem Piotra Małachowskiego. Dawno nie mieliśmy sytuacji, by Polacy tak bardzo zdominowali swoje konkurencje - zaznaczył przed wylotem dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Majewski.

On sam na podium nie liczy. Po operacji kręgosłupa, jaką przeszedł zimą tego roku, dochodzi jeszcze do siebie. - Jestem w stanie pchnąć 21 metrów, ale to miejsca na podium nie da - zaznaczył.

Wśród kandydatów do medalu jest natomiast Kamila Lićwinko. Skoczkini wzwyż Podlasia Białystok ma czwarty wynik na świecie. - Stawka jest bardzo wyrównana i wiele będzie zależało od konkretnego dnia. Rywalki będą na pewno dobrze przygotowane, ale najważniejsze dla mnie jest poprawienie rekordu życiowego, bo wiem, że mnie na niego stać - zaznaczyła halowa mistrzyni świata.

Czytaj dalej
Fajdek - Włodarczyk 1200.jpg
Miotacze pewniakami do medali

Z optymizmem do Azji poleciał specjalizujący się w biegu na 800 m Marcin Lewandowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL), który dwukrotnie rywalizację w mistrzostwach świata kończył na czwartym miejscu. - Jestem w swojej życiowej formie i wierzę, że tym razem się uda. W sporcie oprócz formy trzeba jednak mieć także szczęście - podkreślił.

Na tym samym dystansie wystąpi brązowa medalistka mistrzostw Europy 2014 Joanna Jóźwik (AZS AWF Warszawa). - Po raz pierwszy lecę tak daleko na wschód. Nie przepadam za azjatyckim jedzeniem, ale na miejscu mam się przekonać, że wcale nie jest takie złe. Taka aklimatyzacja jest bardzo ważna, bo nie tylko człowiek przyzwyczai się do zmiany czasu, ale i klimatu - wspomniała.

Najmłodsza, a jednocześnie też najdrobniejsza w ekipie jest Sofia Ennaoui. Lekkoatletka LKS Lubusz Słubice zgłoszona jest na dwóch dystansach - 800 i 1500 m.

- Wybieram jednak ten drugi i na nim się skupiam. To właśnie do 1500 m przygotowywałam się cały sezon, więc teraz chcę pokazać na co mnie stać. A jak nie uda się wejść do finału? Takiej opcji nie biorę pod uwagę - powiedziała 19-latka.

Powoli do światowej czołówki wraca w skoku wzwyż Sylwester Bednarek. Zawodnik RKS Łódź nie może się już doczekać rywalizacji w Pekinie. - W naszej konkurencji wszystko może się wydarzyć. Najważniejsze to znaleźć się w finale. Teraz czeka nas jeszcze parę dni spokojnego treningu. Znowu udało się uzyskać minimum praktycznie na ostatnią chwilę, dlatego zobaczymy, co przyniesie los. Czy jest szansa na rekord świata w tej konkurencji? Wydaje mi się, że nie, bo Katarczyk Mutaz Essa Barshim ma problemy z rozbiegiem w tym sezonie, a z kolei forma Ukraińca Bohdana Bondarenki jest wielką niewiadomą - ocenił.

Anna Kiełbasińska (AZS AWF Warszawa) ma nadzieję, że pech sprinterek się już skończył. - Sztafeta jest mocno osłabiona. Nie lecą z nami kontuzjowane Marika Popowicz i Ewa Swoboda. Dziewczynom życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia i liczę na to, że nic złego się już nie wydarzy - zaznaczyła.

Czytaj dalej
doping 1200 F.jpg
Doping na masową skalę? 28 podejrzanych sportowców

Tym bardziej, że do Japonii na zgrupowanie poleciały tylko cztery zawodniczki. - Rezerwową jest płotkarka Karolina Kołeczek i wierzę, że jeśli będzie trzeba, to sobie poradzi. Mam takie przeczucie, że w kryzysowych momentach zawsze sobie dajemy radę, więc i tym razem tak będzie - zapewniła.

Ona sama wystąpi jeszcze indywidualnie na 200 m. - Chciałabym oczywiście wypaść jak najlepiej, tym bardziej, że nareszcie czuję się pewnie na tym dystansie. Półfinał byłby już sporym sukcesem. Zobaczymy jak przebiegnie aklimatyzacja, bo azjatycki klimat mi raczej nie służy. Nie znoszę się pocić, a tam klimat nie będzie rozpieszczał - przyznała.

We wtorek do Azji odleciało 33 lekkoatletów. Kolejne grupy udadzą się już bezpośrednio do Pekinu w trzech grupach. Kolejna m.in. z tyczkarzami mistrzem świata z Daegu Pawłem Wojciechowski, Robertem Soberą i Piotrem Liskiem odleci 16 sierpnia. Mistrzostwa świata rozpoczynają się 22 sierpnia.

man

Zobacz więcej na temat: Lekkoatletyka Pekin 2015

Czytaj także

Doping na masową skalę? 28 podejrzanych sportowców

11.08.2015 17:13
Próbki pobrane podczas badań antydopingowych u 28 sportowców podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w 2005 i 2007 roku będą poddane ponownej analizie - poinformowało we wtorek Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).
Strzykawka medyczna
Strzykawka medycznaFoto: Wikimedia Commons/Psychonaught/Public Domain

Czytaj dalej
Fajdek - Włodarczyk 1200.jpg
Miotacze pewniakami do medali

Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte wobec 28 osób, których nazwisk nie ujawniono, ale wyniki badań wskazujące na możliwość stosowania dopingu wykryto w 32 próbkach.

Jak informuje IAAF, większość z 28 sportowców już zakończyła kariery, lub byli już ukarani w późniejszych latach.

"Tylko nieliczni z nich pozostają aktywni w sporcie, ale żadna z tych osób nie będzie uczestniczyła w tegorocznych mistrzostwach świata w Pekinie, które zaczynają się 22 sierpnia" - napisało w oficjalnym komunikacie IAAF.

W 2005 roku mistrzostwa świata odbyły się w Helsinkach, dwa lata później w Osace.

IAAF potwierdził, że publikacje w brytyjskim dzienniku "Sunday Times" i niemieckiej stacji radiowej ARD dotyczące podejrzeń o doping na masową skalę, do jakiego doszło podczas mistrzostw świata w ubiegłych latach, miały wpływ na wszczęcie postępowania.

man

Zobacz więcej na temat: Lekkoatletyka Pekin 2015