X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
RIO 2016

Rio 2016: Adrian Zieliński liczy na uczciwą walkę ciężarowców

29.07.2016 12:48
Adrian Zieliński, mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów z Londynu, przyznał, że na igrzyska do Rio de Janeiro jedzie walczyć o kolejny medal. - Jestem przygotowany, by podnieś tyle kilogramów, ile będzie potrzeba, by stanąć na podium - zapowiedział.
Adrian Zieliński
Adrian ZielińskiFoto: Wikimedia Commons/Kari Kinnunen/CC-BY-SA-2.0

Cztery lata temu sztangista CWZS Zawisza Bydgoszcz był jednym z dwóch - obok kulomiota Tomasza Majewskiego - reprezentantów Polski, którym w stolicy Wielkiej Brytanii zagrano Mazurka Dąbrowskiego. W Brazylii Zieliński wystąpi jednak w wyższej kategorii - 94 kg, a nie 85 kg jak przed czterema laty.

- Na kolejne igrzyska jadę w dość specyficznej roli, bo jako mistrz olimpijski, ale żeby napisać nową historię. Decyzja o zmianie wagi okazała się słuszna. Nie muszę już zrzucać ośmiu kilogramów, co robiłem przed Londynem, a to z kolei odbijało się na moim zdrowiu. Przepracowałem już te kilogramy, które przybyły w mięśniach i na sztandze. Dwa lata to wystarczający czas do pełnego przejścia - zapewnił.

Mimo zmiany kategorii 27-letni zawodnik na olimpijskim pomoście ponownie będzie należał do faworytów i - jak podkreślił - jego celem jest zdobycie kolejnego medalu.

- Jadę o niego walczyć i nie mam zamiaru ukrywać, że jest inaczej. W końcu po to przerzucamy na treningach te tony kilogramów. Podobnie, jak w Londynie walka o podium rozstrzygnie się między pięcioma, sześcioma zawodnikami, którzy są na podobnym poziomie, jak ja. Trudno jednak powiedzieć, jaki wynik może zapewnić podium. Jestem przygotowany na wszystko - jeśli będzie trzeba podnieść 350 kg w dwuboju, to podniosę, a jeśli 400 i więcej to też to zrobię. Wszystko zależy od tego, do czego zmuszą mnie rywale - ocenił i dodał, że jest w dobrej formie i nie narzeka na urazy.

W jego opinii podczas rywalizacji na pomoście startowym decydujący będzie jednak "olimpijski spokój", bo - jak tłumaczył - o zaliczonej bądź spalonej próbie nie będą decydowały mięśnie, lecz głowa. Przyznał również, że czuje na sobie mniejszą presję niż przed czterema laty i jak żartował, może być to efektem sukcesu polskich piłkarzy na mistrzostwach Europy.

- Teraz zainteresowanie mediów naszymi przygotowaniami jest mniejsze niż przed Londynem. Widzę, że w gazetach na pierwszych stronach króluje piłka, a nie szanse medalowe Polaków na igrzyskach. Może to lepiej, bo mamy więcej spokoju na zgrupowaniu - zauważył.

Zieliński ma nadzieję, że po wykryciu w ubiegłym roku dopingu u sztangistów m.in. z Kazachstanu oraz Białorusi i coraz dokładniejszych kontrolach rywalizacja w Rio będzie bardziej uczciwa.

- Wiele osób pyta, czy jest to dla mnie deprymujące. Ja tak na to nie patrzę i raczej dziwię się, że przy takim wspomaganiu i tak mieli problem z wygrywaniem ze mną. Mam nadzieję, że w końcu uda się to wszystko wyczyścić, choć na razie jest duże zamieszanie, przez które nie do końca wiadomo, z kim będę rywalizował w Rio - nadmienił.

Mistrz świata (w kat. 85 kg) z 2010 roku i Europy (kat. 94 kg) sprzed dwóch lat bezpośrednio do startu w Rio, wraz z innymi kadrowiczami, przygotowuje się w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale. Jak zaznaczył, mimo trwającego już miesiąc zgrupowania, w tym miejscu czują się tak dobrze, że przełożyli wylot do Brazylii z czwartku na sobotę.

Dwa tygodnie później zaplanowano olimpijską rywalizację w kat. 94 kg. Wystąpi w niej również drugi reprezentant Polski - młodszy o półtora roku brat Adriana, Tomasz (również CWZS Zawisza).

Igrzyska olimpijskie w Rio rozpoczną się 5 i potrwają do 21 sierpnia. Konkurencje podnoszenia ciężarów zaplanowano w dniach 7-17 sierpnia.

bor

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Dziś w Rio