X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
RIO 2016

Rio 2016. Kolarze torowi na start. Andrzej Piątek: nie wykluczam niespodzianki

11.08.2016 09:30
- Jadąc na igrzyska olimpijskie, największe nadzieje wiązaliśmy z szosą. Szosa nie zawiodła. Na torze też będzie dobrze - mówi w rozmowie z Polskim Radiem Andrzej Piątek, dyrektor sportowy Polskiego Związku Kolarskiego.
Andrzej Piątek
Andrzej Piątek Foto: PAP/Piotr Polak
Posłuchaj
04'37 W czwartek olimpijskie starty rozpoczynają kolarze torowi. Dyrektor sportowy Polskiego Związku Kolarskiego Andrzej Piątek w rozmowie z Andrzejem Grabowskim podsumował występy Polaków w rywalizacji na szosie i ocenił szanse biało-czerwonych w zmaganiach torowych (IAR)
więcej
Audio

Serwis specjalny
rio 1200 pap.jpg
Rio 2016

Brązowy medal Rafała Majki i dwa szóste miejsca - Katarzyny Niewiadomej oraz Macieja Bodnara to dorobek polskich kolarzy szosowych w igrzyskach w Rio de Janeiro. A już w czwartek olimpijskie starty rozpoczynają kolarze torowi.

Dyrektor sportowy Polskiego Związku Kolarskiego Andrzej Piątek w rozmowie z Andrzejem Grabowskim podsumował występy Polaków w rywalizacji na szosie i ocenił szanse biało-czerwonych w zmaganiach torowych.

ANDRZEJ GRABOWSKI: Na razie trzy najlepsze polskie wyniki na tych igrzyskach to rezultaty kolarzy.

ANDRZEJ PIĄTEK: Ja myślę, że kibice polskiego sportu mogą być dumni z naszych kolarzy na igrzyskach. Ten medal Rafała Majki plus dwa szóste miejsca - Kasi Niewiadomej w wyścigu ze startu wspólnego i Maćka Bodnara w jeździe na czas, to są naprawdę jedne z najlepszych wyników w historii startów polskich kolarzy na igrzyskach olimpijskich. I z tego się strasznie cieszymy, dobrze zaczęliśmy. Mam nadzieję, że dalej będzie równie dobrze.

AG: Z perspektywy kilku dni - czym jest ten brąz Rafała Majki dla polskiego kolarstwa?

AP: Jest na pewno czymś wielkim, co potwierdza tylko dobrą pracę, o której wiedzieliśmy już od kilku lat. Mieliśmy przede wszystkim dużo medali w kategoriach młodzieżowych. Przypomnę, że w roku 2013 polskie kolarstwo na mistrzostwach Europy i świata zdobyło 7 medali, w 2014 było ich 17, w 2015 już 31. Były to krążki głównie młodzieżowe. Czekaliśmy na potwierdzenie właśnie tego progresu na igrzyskach olimpijskich i tutaj kolarstwo szosowe nas nie zawiodło. Wszyscy pojechali znakomicie, a co mnie osobiście cieszy - to, że mamy naprawdę drużyny - zarówno kobiety, jak i panowie pokazali, że te nasze reprezentacje funkcjonują na zasadzie "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". A tak naprawdę, mieliśmy jeszcze okazję przy wyścigu kobiet widzieć, że panowie bardzo mocno wspierali nasze dziewczyny i to jest fajne, że mamy "dream team", ja to tak nazywam.

AG: A w czwartek ruszają zawody torowe na igrzyskach. Na co liczymy?

AP: Jadąc na igrzyska olimpijskie, największe nadzieje wiązaliśmy z szosą. Szosa nie zawiodła. Na torze też będzie dobrze - ja tutaj liczę na kilka miejsc w ósemce. Mamy sprint drużynowy, w którym od dwóch-trzech lat nasi panowie robią duże postępy, kilkakrotnie poprawiali rekord kraju. Aktualny rekord Polski jest jednym z najlepszych czasów na świecie. Wszystko musi zagrać - szczególnie zmiany, bo tutaj są one bardzo ważne, żeby je płynnie wykonywać; wyjście z maszyny, start - ta konkurencja trwa tylko trzydzieści parę sekund, więc tutaj nie można sobie pozwolić na jakiś błąd; różnica między tymi, którzy zdobywają medal a tymi zajmującymi ósme miejsce to jest tylko kilka dziesiątych sekundy. Jeśli wszystko zagra, to myślę, że panowie powinni być bez problemu w ósemce. Każde miejsce wyżej będzie na pewno miejscem bardzo dobrym, a gdyby udało się wejść do czwórki, to będzie naprawdę bardzo miła niespodzianka.

AG: Mamy wyścigi drużynowe, mamy też wyścigi indywidualne. Tu myślimy m.in. o omnium, gdzie mamy dwie kandydatki do tego startu. No i mamy też zmagania indywidualne u mężczyzn, gdzie wystartują Damian Zieliński, Krzysztof Maksel i Rafał Sarnecki. Czego tam możemy oczekiwać?

AP: W konkurencjach indywidualnych liczymy przede wszystkim na Damiana Zielińskiego, który był czwarty na mistrzostwach świata w Londynie. Gdyby udało mu się powtórzyć to, co zrobił w tym roku w stolicy Wielkiej Brytanii i wejść do czwórki, byłby to naprawdę wielki wynik. Nie pamiętam, kiedy mieliśmy torowca na IO w ósemce. No i dodatkowo - myślę, że także w omnium żeńskim, choć tak naprawdę na tę chwilę jeszcze nie wiadomo, kto pojedzie - czy Gosia Wojtyra czy młoda Daria Pikulik. Ale wszystko jedno która pojedzie, to też jestem tutaj optymistą i bardzo wierzę, że miejsce w ósemce jest realne. Przy dobrym układzie nie wykluczam miłej niespodzianki.

AG: Daria Pikulik w lipcu znakomicie spisywała się w Pruszkowie, gdzie naprawdę postawiła bardzo wysokie wymagania mistrzyni świata i mistrzyni olimpijskiej, Laurze Trott.

AP: No tak, Daria Pikulik rozwija się bardzo harmonijnie. W zeszłym roku była wicemistrzynią świata juniorek w omnium. W tym roku to, co pokazała podczas naszego lipcowego Grand Prix, gdzie zajęła drugie miejsce, nieznacznie przegrywając tylko z aktualną mistrzynią olimpijską i świata Laurą Trott, napawa optymizmem. Może Daria nie ma trochę doświadczenia, bo - tak jak powiedziałem - jest młodą zawodniczką. Nie wiem jak zniesie atmosferę igrzysk, to co się tam dzieje, ale wierzę w to, że ona sobie z tymi poradzi, no i tak jak już wspomniałem - nie wykluczam tutaj miłej niespodzianki. Na pewno będzie walczyła, bo to jest taki typowy walczak.

Na welodromie w Rio de Janeiro wystartuje siedmioro Polaków - Edyta Jasińska, Justyna Kaczkowska, Daria Pikulik, Natalia Rutkowska, Małgorzata Wojtyra, Krzysztof Maksel, Rafał Sarnecki i Damian Zieliński.

W czwartek nasi kolarze rywalizować będą w sprincie drużynowym mężczyzn i wyścigu zespołowym na dochodzenie kobiet.

(ah)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Dziś w Rio