"Prawda, która nie może umrzeć" - pod takim tytułem ukazał się w "Washington Post" list prezydenta RP. Andrzej Duda przypomina w nim fakty dotyczące wyzwolenia przez żołnierzy radzieckich obozu KL Auschwitz i podkreśla, że to, co tam znaleźli, napełnia nas przerażeniem i wywołuje absolutne moralne potępienie.
Andrzej Duda w międzynarodowym liście otwartym: prawda o Holokauście nie może umrzeć
"Prawda o Holokauście nie może umrzeć. Nie wolno jej zniekształcać ani instrumentalizować dla jakichkolwiek celów" - pisze prezydent, dodając, że w imię świętej pamięci o zagładzie Żydów oraz przez szacunek dla pozostałych ofiar dwudziestowiecznych totalitaryzmów nie można tego tolerować. "Nie ustaniemy w wysiłkach, aby świat pamiętał o tej zbrodni oraz by nic podobnego już się nie powtórzyło" - dodaje Andrzej Duda.
Prezydent podkreśla rolę Polaków, pomagających Żydom mimo drastycznych kar, które za to groziły ze strony niemieckich okupantów. Wspomina rolę, jaką w informowaniu świata o Holokauście odegrał Witold Pilecki oraz Jan Karski. "W 75. rocznicę symbolicznego zakończenia Zagłady damy świadectwo prawdzie" - napisał polski prezydent.
dcz