Radio Chopin

Jan Jakub Bokun

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2017 10:47
Jan Jakub Bokun
Jan Jakub BokunFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Moje pierwsze spotkanie z Chopinem...

Mój ojciec kochał Chopina i chętnie słuchał transmisji radiowych z koncertów i Konkursów Chopinowskich. Mojego pierwszego spotkania z muzyką Chopina nie pamiętam, ale przypominam sobie, że śledziłem wraz z rodzicami konkurs w 1985 roku. Bunin, Jabłoński, Luisada... myślę, że właśnie wtedy połknąłem chopinowskiego bakcyla.

Myślę Chopin, mówię...

Luksusowa. Nawet mocno zmrożona jest bardziej wyrazista w smaku.

Mój najbardziej osobisty utwór Chopina to...

Bardzo lubię słuchać miniatur Chopina w cyklach. Dobrze wykonane 24 preludia robią na mnie kolosalne wrażenie. Mam też słabość do obu koncertów z orkiestrą, do końca życia nie zapomnę naszej blisko 40-koncertowej trasy z Polish Festival Orchestra i Krystianem Zimermanem. Gdy dziś, po prawie dwudziestu latach, wracam do naszej płyty (nagranej w Lingotto pod Turynem we wrześniu 1999 roku) i słucham lirycznych tematów z Koncertu e-moll, łezka kręci mi się w oku. Gdybym jednak miał wybrać ten jeden najbardziej osobisty utwór, to byłby to Mazurek a-moll, op.17 nr 4. Skończone arcydzieło, którego melancholię, spleen i tęskny ton oddaje bogaty, niezwykle odważnie modulujący język harmoniczny.

Chopin na współczesnym steinwayu czy na historycznym erardzie, pleyelu, broadwoodzie?

Współczesny fortepian oferuje tak bogatą paletę kolorystyczną i rozpiętość dynamiczną, że żal byłoby ich nie wykorzystać... Nie jestem purystą, więc sam rodzaj instrumentu nie był nigdy dla mnie kryterium. W kwestiach chopinowskiego stylu - rubata, touché, fortepianowego bel canto - mistrzem pozostaje dla mnie Krystian Zimerman. Tak cudownie Chopina nie gra nikt, choć przyznaję, że konkurencja nie śpi. Zachwycił mnie ostatni chopinowski krążek Cho (Ballady i koncert e-moll z LSO/Noseda). Podobnie z fenomenalnym Trifonowem, który niezwykle dojrzale interpretuje Chopina.