Radio Chopin

Łukasz Borowicz

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2018 10:47
Łukasz Borowicz
Łukasz Borowicz Foto: Joanna Mielniczuk/materiały prasowe

Moje pierwsze spotkanie z Chopinem…

W domu zawsze grała muzyka, głównie Beethoven i Mozart, ale także Chopin, myślę, że podczas słuchania muzyki przez Rodziców zostałem „biernym” słuchaczem.

Myślę Chopin, mówię…

E-moll, czy f-moll? A mówiąc poważnie to uwielbiam orkiestrowe akompaniamenty chopinowskie, tak często odsądzane od czci i wiary przez „specjalistów” (że jakoby źle zinstrumentowane). Są według mnie ideałem towarzyszenia fortepianowi przez wczesnoromantyczną orkiestrę. Ogromną radością było dla mnie pojawienie się partytur Wydania Narodowego oraz późniejsze ich porównywanie z innymi wydaniami.

Mój najbardziej osobisty utwór Chopina to…

Będzie nieoczekiwanie: Fantazja na tematy polskie.

Chopin na współczesnym steinwayu czy na historycznym erardzie, pleyelu, broadwoodzie?

Na każdym instrumencie - jeśli tylko muzyka grana jest przez znakomitego muzyka - muzyka Chopina brzmi inaczej. To wspaniałe, że możemy dziś rozszerzać horyzonty, badać konteksty. A więc, ogromne: tak dla wszystkich wykonań! Bez wykonań na instrumentach historycznych nie wyobrażam sobie współczesnego spojrzenia na muzykę Chopina.