X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Radio Chopin

Powstaje dokument o Józefie Hofmannie

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2019 14:00
– W Filadelfii, gdzie się wychowałem, mówili o nim wszyscy. Był osobą publiczną, sławą – mówi Ward Marston, niewątpliwie najbardziej znany i najlepszy na świecie rekonstruktor historycznych nagrań. W Stanach Zjednoczonych ekipa telewizyjna zbiera właśnie materiały do dokumentalnego filmu o legendarnym polskim pianiście.
Józef Hofmann, 1915 r.
Józef Hofmann, 1915 r. Foto: domena publiczna

Spotkanie z nagraniami Hofmanna zaważyło na dalszym życiu Warda Marstona. Usłyszał kilka z nich podczas audycji prezentowanej przez nauczyciela w szkole, poświęconej wybitnym artystom. Po czym zapytał, jak może poznać ich więcej. – Nie możesz – brzmiała odpowiedź. – Jest ich bardzo mało, są niezmiernie rzadkie, nie były wznawiane.

W ten sposób Ward Marston stał się po pół wieku wydawcą serii Complete Josef Hofmann, która – po ponad 20 latach pracy – zamknięta została w dziewięciu dwupłytowych woluminach. Realizował ją wspólnie z Gregorem Benko, badaczem dorobku Hofmanna, gromadzącym fakty i dokumenty dotyczące artysty niemal przez całe życie. W realizowanym filmie Benko omawia biografię pianisty, podczas gdy inni rozmówcy charakteryzują jego grę lub przedstawiają własne doświadczenie jego sztuki.

– Gdy zdawałam do Curtis Institute of Music grałam dwie audycje – opowiada Eleanor Sokoloff. – Pierwszą przed kadrą fakultetu – m.in. Sapertonem, Vengerovą – drugą przed Mary Louise Curtis Bok i Józefem Hofmannem.

Miało to miejsce niemal 90 lat temu i od tego czasu Eleanor Sokoloff, dziś 105-letnia, pozostaje związana z filadelfijską uczelnią. Instytut został ufundowany i założony przez Mary Louise Curtis Bok i niedługo po tym fakcie, w 1927 roku, Hofmann – przyjaciel Boków – został jego dyrektorem. To on właśnie tak pokierował zasobami i zapałem fundatorki, że szkoła błyskawicznie osiągnęła swą wyjątkową pozycję: uczelni kształcącej wyłącznie mistrzów muzyki, przeznaczonej tylko dla nielicznych najzdolniejszych, którzy jednak otrzymywali najlepsze warunki rozwoju. Eleanor Sokoloff, przyjęta na stanowisko nauczyciela fortepianu jeszcze przed ukończeniem własnych studiów, może opowiadać o Curtis Institute of Music, Mrs. Bok oraz jej spadkobiercach, a także o wielkich pianistach, którzy uczyli lub byli uczeni w Filadelfii – godzinami. Dziś, w swym letnim domu w Camden, w Maine, na północno-wschodnim wybrzeżu, odpoczywa przed kolejnym rokiem akademickim – gdyż wciąż należy do kadry uczelni. To wakacyjne miejsce także związane jest z Instytutem, gdyż to właśnie w tym rybackim miasteczku w roku 1929 Mary Louise Curtis Bok, wykupiwszy liczne posiadłości, założyła muzyczną kolonię. Przeznaczona była ona dla profesorów i studentów uczelni, by latem, opuściwszy duszną i gorącą Filadelfię, mogli kontynuować muzyczne zajęcia w przyjemniejszym miejscu. Obok Eleanor Sokoloff wciąż bywają tu inni członkowie społeczności Curtis Institute. Stoi też dom Boków, do niedawna jeszcze zamieszkały przez ostatnią dziedziczkę rodziny (która również odcisnęła swe piętno na szkole), Margaret „Stormy” Bok, a także posiadłość Hofmanna, „The Rock”. Każda z tych dwóch rezydencji zajmuje spory obszar, z widokiem na malowniczą, usianą wyspami zatokę. To tu, w swej prywatnej przystani, Hofmann trzymał zbudowane przez siebie łodzie – na całe lato wynajmował kapitana i gospodarze wraz z gośćmi pływali po chłodnych wodach, w których przeglądają się gęste lasy. Dziś już nie można zobaczyć statków, ale domy wciąż świadczą o wyjątkowej pozycji zarówno pianisty, jak i jego przyjaciółki – założycielki jednej z najsłynniejszych w świecie uczelni muzycznych. Reżyser przygotowywanego filmu, Paweł Kloc, nie cierpi na brak materiału.

– Curtis Institute of Music nie miał już więcej takiego dyrektora – stwierdza Eleanor Sokoloff. Ale Hofmann to rzecz jasna nie tylko uczelnia w Filadelfii. To 60 lat niezwykłej kariery, która zaczęła się w wieku 10 lat w roku 1886, a skończyła w roku 1947 – błyskawicznie wynosząc artystę na absolutny szczyt – a następnie, po upadku z niego, historia smutnych ostatnich dwóch dekad degrengolady topionej w alkoholu. Materiał zebrany do filmu nie unika ani triumfalnych, ani trudnych tematów, wśród nich kontrowersji, jakie sztuka pianisty budzi dzisiaj. W filmie będzie można usłyszeć i zobaczyć zarówno dzisiejszych artystów zmagających się ze spuścizną Hofmanna (cenne uwagi nagrali Garrick Ohlsson i Marc-André Hamelin), jak i krytyków (m.in. Williama Crutchfielda), a także głosy z przeszłości: Charlesa Rosena, który w dzieciństwie chciał być „jak Hofmann”, albo Henry'ego Steinwaya, który był ostatnim świadkiem niecodziennej przyjaźni i współpracy muzyka – będącego także wynalazcą – z najsławniejszą fabryką fortepianów.

– Był najbardziej wyjątkowym pianistą jakiego kiedykolwiek słyszałem – wyznaje Ward Marston. – Nawet jeżeli nie zgadzamy się z jakimiś jego interpretacjami, powinniśmy być wdzięczni niebiosom, że ktoś taki, jak Hofmann, istniał – uzupełnia Hamelin.

Film realizowany jest przez Telewizję Polską we współpracy z FINA. Przeznaczony jest do emisji w programie pierwszym; powinien zostać ukończony w kwietniu przyszłego roku.

Jakub Puchalski