X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Radio Chopin

Nie tylko karykatura

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2020 02:00
Legendarne i skrajnie różne interpretacje Beethovena, ale także Brahmsa i Liszta wypełnią sobotnie Ucho nienasycone.
Beethoven, popiersie
Beethoven, popiersie Foto: pixaby.com

Jak rodził się sposób grania – i słuchania Beethovena – jaki obowiązuje współcześnie? Jeżeli sięgniemy po nagradzane nagrania, np. komplet Sonat fortepianowych podpisany przez Igora Levitta, albo Symfonii zarejestrowanych przez Adama Fischera, znajdziemy energiczne, szybkie, rozwijające się w stałych tempach i bardzo regularnym ruchu, a zarazem bardzo wstrzemięźliwe w emocjach kreacje. Nowym pomysłem są tu może intensywne i krótko artykułowane sforzata – podstawowe „klasyczne” zasady tych interpretacji mają jednak długą historię. Dłuższą niż się wydaje, sięga ona bowiem przynajmniej w czasy późnego romantyzmu. Do pierwszych nagrań Symfonii Beethovena, których dokonywał klasyk z początku XX wieku, wielki konkurent Toscaniniego, Felix von Weingartner. A jednak Weingartner był też człowiekiem swojej epoki. Tylko wówczas mógł narodzić się pomysł, by zorkiestrować w pełni fortepianową – co nawet stoi w jej tytule – Sonatę Hammerklavier. Powstało kuriozum, którego trudno wysłuchać – dlatego też w Uchu nienasyconym wysłuchamy zaledwie jego ułamka. Zabrzmi też jednak Hammerklavier w całości, wywołana w ten sposób do tablicy, lecz w pięknej, poetyckiej i szlachetnej interpretacji Wilhelma Kempffa.

Legendarnego Weingartnera nie można wszakże ubierać wyłącznie w szatki karykaturzysty – sprawiedliwość odda mu znakomita kreacja I Symfonii Brahmsa, a także I Koncertu fortepianowego Es-dur Liszta, w którym solistą będzie uczeń Liszta, Emil von Sauer. W takim wykonaniu muzyka ta okazuje się mocno odbiegać od hałaśliwych wyścigów, do których przyzwyczaiło nas tak wielu wirtuozów...

Jeżeli zaś szukamy większych kontrowersji – ale przede wszystkim większych emocji – mamy też dla Państwa jedno z najbardziej przejmujących wykonań Beethovenowskiej Eroiki. Trzecia Symfonia zabrzmi pod batutą Willema Mengelberga – dyrygenta, do którego nieustannie wracamy na początku naszej opowieści o różnych sposobach grania Beethovena. Jesteśmy w tej drodze w dobrym towarzystwie: wracał do niego także Mahler, ufając mu całkowicie, gdy powierzał mu wykonywanie swych dzieł.

(jp)