Radio Chopin

Muzyka nocy. Od Chopina do Ibragimowej

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2020 10:00
Nocą nic nie jest takie, jak się wydaje. Nokturny sentymentalne niosą w sobie grozę utraty sielanki. Romantyczne – dramat i tragedię. A XX-wieczne?
Moon
MoonFoto: pixabay.com

Nokturny Chopina – jeden z najbardziej tajemniczych rozdziałów jego twórczości. Utwory, które wraz z rozwojem kompozytora z melancholijnych, czy wręcz sentymentalnych obrazków zamieniły się w prawdziwe poematy – może i zgodnie ze swą nazwą „nocne”, ale bynajmniej nie przynoszące ukojenia – przyciągały niemal wszystkich największych pianistów, dając im wiele swobody w kształtowaniu ekspresji. W najbliższym Uchu nienasyconym przyjrzymy się nie tylko ich różnym kreacjom (różnym – ale zawsze zbudowanym na napięciu tworzącym się między linią melodii i basu; sentymentalnie wyśpiewane obrazki pozostawiamy w sklepie z pocztówkami), lecz na ich przykładzie przyglądniemy się również różnym pianistycznym szkołom i tradycjom. Niekiedy tradycjom całkiem od siebie odmiennym, choć za każdym razem odwołującym się bezpośrednio do Chopina. Zobaczymy więc, na ile kształcenie się u ucznia Chopina faktycznie oznaczało dostęp do zaklętego sezamu wtajemniczenia w arkana jego sztuki – a na ile była to iluzja. Pokażą nam to nagrania Raula Koczalskiego (ucznia Mikulego) i Raoula Pugno (ucznia Mathiasa), a także partytury, które są szczególnym świadectwem rozumienia Chopina przez obu tych mistrzów (wydania opracowane przez Mikulego i Pugno).

Czystej satysfakcji będziemy jednak szukać w interpretacjach pianistów, którzy nie aspirowali do rangi kustoszy prawdy objawionej: u Hofmanna, Friedmana, Rubinsteina (zaczynając od Polaków), a także Novaes i Arraua. Po czym przeskoczymy do Debussy'ego, a na koniec do zadziwiającego Nokturnu otwierającego I Koncert skrzypcowy Szostakowicza – w najnowszym, zupełnie wyjątkowym nagraniu Aliny Ibragimowej.

To wszystko w sobotę od godziny 10 do 13. Zapraszamy!

(jp)