Radio Chopin

Zmarła Teresa Żylis-Gara

Ostatnia aktualizacja: 28.08.2021 21:56
Każdy zapamięta ją nieco inaczej, bo znamy ją i jako operową divę, i jako pieśniową kameralistkę – m.in. w pieśniach Chopina. Za każdym razem będzie to jednak piękny głos o zdecydowanej, wyrównanej emisji i niezwykłej czystości. W sobotę, 28 sierpnia, zmarła Teresa Żylis-Gara.
Przełomem w karierze Teresy Żylis-Gary były występy w Paryżu w 1966 oraz na Festiwalu Mozartowskim w Salzburgu - przez trzy kolejne sezony od 1968.
Przełomem w karierze Teresy Żylis-Gary były występy w Paryżu w 1966 oraz na Festiwalu Mozartowskim w Salzburgu - przez trzy kolejne sezony od 1968.Foto: PAP/CAF/Zbigniew Staszyszyn

Jeden z wielkich sopranów XX wieku znany był słuchaczom zarówno polskim, jak i zachodnioeuropejskim i amerykańskim, Żylis-Gara była bowiem gwiazdą m.in. Metropolitan Opera w Nowym Jorku. W mojej pamięci pozostanie szczególnie jako znakomita Donna Elwira w najlepszym Don Giovannim Mozarta, jakiego wyczarował swą batutą Herbert von Karajan (w 1968 r. na festiwalu w Salzburgu, z fenomenalną obsadą – Giaurow i Freni, Gundula Janowitz, Alfredo Kraus, Geraint Evans – w której polska śpiewaczka blaskiem równym swoim partnerom), oraz – dla odmiany – w Hymnach do słów Kasprowicza Szymanowskiego, w których odmalowała całą niesamowitość, jaką obrazowym tekstom nadał jeszcze mocno romantyzujący kompozytor.

23 stycznia artystka skończyła 91 lat.


(jp)