Zimowe Igrzyska Olimpijskie Pjongczang 2018

PjongCzang 2018: Weronika Nowakowska ze spokojem podchodzi do igrzysk olimpijskich. Cele są najwyższe

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2018 10:48
W czwartek biathlonistka Weronika Nowakowska ślubowała w Warszawie razem z innymi sportowcami przed wylotem na zimowe igrzyska olimpijskie w Pjongczangu. - Cele są najwyższe, ale nikomu nie obiecuję medalu - powiedziała Weronika Nowakowska. 
Audio
  • ZIO - W. Nowakowska - Cele są najwyższe, ale nie obiecuję, że przywiozę medal (IAR)
Weronika Nowakowska
Weronika NowakowskaFoto: Julia_Sadykova / Shutterstock.com

- To były wysokie emocje, wysoka adrenalina, bicie serca, trochę spłycony oddech. Nawet mnie to zaskoczyło, że tak mocno odczułam tę atmosferę, może dlatego, że ostatni rok nie był łatwy. Ciąża, powrót, dużo znaków zapytania. Przede mną trzecie igrzyska. Byłam piąta w Vancouver i szósta w Soczi. Teraz chciałabym poprawić tamte wyniki, ale nie być czwarta, bo byłoby mi trochę przykro - powiedziała po uroczystości ślubowania olimpijskiego Weronika Nowakowska. 

31-latka przyznała, że chciałaby podczas tegorocznych zimowych igrzysk olimpijskich wypaść jak najlepiej, jednak podchodzi do tego ze spokojem.

- Cele są najwyższe, ale nikomu nie obiecuję medalu. Czy się uda? Nie wiem. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby dać dużo radości najbliższym, kibicom i sobie samej - przyznała biathlonistka. 

Nowakowska podkreśla, że w drużynie panuje bardzo dobra atmosfera i ma nadzieję na kontynuowanie współpracy z trenerem Norwegiem Tobiasem Torgersenem.

Weronika Nowakowska Chciałabym, żeby trener dostał szansę kontynuowania swojego dzieła bez względu na to co się wydarzy w Pjongczang

- Panuje atmosfera ciężkiej pracy, ale z uśmiechem, z radością. Z poszanowaniem swojej pracy, ale też zespołu szkoleniowego, serwisowego, fizjoterapeuty, który jest dla nas dniem i nocą, naszego trenera, który buduje indywidualne plany dla każdej z nas, a nie jest to łatwe - jesteśmy w różnym wieku, mamy różne predyspozycje. Chciałabym, żeby trener dostał szansę kontynuowania swojego dzieła bez względu na to co się wydarzy w Pjongczang - dodała.

Polska biathlonistka półtora roku temu została mamą bliźniaków. Przyznała, że jako zawodniczka cieszy się z udziału w trzecich igrzyskach, ale rozłąka z synami i rodziną zawsze sprawia smutek. - Tęsknię za moimi chłopakami, gdybym mogła, to spakowałabym ich wszystkich do torby, ale na szczęście są otoczeni wspaniałą opieką - taty, dziadków - miłością, więc wiem, że wszystko będzie dobrze - powiedziała Nowakowska.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu rozpoczną się 9 lutego.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

PjongCzang 2018: pierwsze wrażenia z wioski olimpijskiej. Polscy łyżwiarze już zameldowani

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2018 09:47
- Pierwsze wrażenia są pozytywne - przekazała trenerka polskiej reprezentacji w short tracku Anna Lukanova-Jakubowska po przyjeździe do wioski olimpijskiej w Pjongczangu. W czwartek zameldowali się również łyżwiarze szybcy. To pierwsi Polacy na igrzyskach 2018.
rozwiń zwiń

Czytaj także

PjongCzang 2018: Nowakowska odczytała słowa przysięgi. "Serce biło mi równie mocno, co w trakcie wysiłku na zawodach"

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2018 18:30
Reprezentanci Polski w biathlonie oraz narciarstwie alpejskim i biegowym złożyli w czwartek w Centrum Olimpijskim ślubowanie przed wyjazdem do Pjongczangu na zimowe igrzyska. W imieniu zawodników słowa przysięgi odczytała biathlonistka Weronika Nowakowska.
rozwiń zwiń