X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Niepodległa 2018

"Arytmia" Jacek Podsiadło

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2018 13:20
Podsiadło w swoich wierszach kwestionował instytucje, dystansował się od wszelkich zbiorowości, skupiał się tylko na tym co jest dostępne ludzkiemu doświadczeniu, na rzeczach najzwyczajniejszych. Co nie znaczy, że był obojętny na metafizykę.
Audio
Arytmia Jacek Podsiadło
"Arytmia" Jacek PodsiadłoFoto: materiały promocyjne

Dziś powoli staje się klasykiem, ale w 1993, kiedy ukazała się "Arytmia" Jacek Podsiadło był młodym poetą wydającym tomik za tomikiem. Wbrew pozorom ma to spore znaczenie. Dla większości artystów tworzenie to jednak rodzaj doświadczenia wyjątkowego, tymczasem celem Podsiadły było zapisać wszystko. Można powiedzieć, że w owym czasie prowadził coś w rodzaju poetyckiego dziennika. Zdając w nim sprawę ze spotkań, doświadczeń i podróży. Podsiadło w swoich wierszach kwestionował instytucje, dystansował się od wszelkich zbiorowości, skupiał się tylko na tym co jest dostępne ludzkiemu doświadczeniu, na rzeczach najzwyczajniejszych. Co nie znaczy, że był obojętny na metafizykę. Można raczej powiedzieć, że wobec niej również był nieufny, jak w wizji anioła zagłady w jednym z wierszy "Arytmii". To on sprawi, że "Zabiorą nam mieszkania. /Odejdą od nas żony./ Będą się dziać rzeczy straszne./I znów staniemy się wolni."