Redakcja Programów Katolickich

Wolontariat w DPS-ach, zbiórki pieniędzy, pomoc psychologiczna i modlitwa. Działania Kościoła w walce z COVID-19

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2020 13:00
W pomoc w czasie pandemii koronawirusa zaangażowani są wolontariusze ze wszystkich 44 polskich diecezji. Przygotowują paczki żywnościowe, ciepłe posiłki dla seniorów i osób w kwarantannie. Organizowane są zbiórki finansowe i rzeczowe na wyposażenie szpitali, wirtualne warsztaty i pomoc w odrabianiu lekcji dla dzieci oraz wsparcie duchowe i psychologiczne – to tylko niektóre inicjatywy charytatywne prowadzone przez Kościół, by pomóc dotkniętym przez koronawirusa.
Audio
  • "Sytuacja była dramatyczna" - pomoc Sióstr Dominikanek w czasie pandemii. Z s. Aleksandrą Zarębą rozmawia Przemysław Goławski.
Siostry zakonne przed Gwidonowym Oknem na ulicy Szpitalnej w Krakowie. Siostry kanoniczki Ducha Świętego otworzyły specjalne okno, z którego wydają posiłki potrzebującym. Siostry szyją także maseczki ochronne dla placówek służby zdrowia.
Siostry zakonne przed "Gwidonowym Oknem" na ulicy Szpitalnej w Krakowie. Siostry kanoniczki Ducha Świętego otworzyły specjalne okno, z którego wydają posiłki potrzebującym. Siostry szyją także maseczki ochronne dla placówek służby zdrowia.Foto: PAP/Łukasz Gągulski

W walkę z COVID-19 zaangażowani są świeccy, kapłani, zakonnice i zakonnicy. To nie tylko działania zaplanowane przez organizacje charytatywne i Caritas, ale również oddolne inicjatywy. Szczególnie potrzebne było wsparcie Domów Pomocy Społecznej, spośród których wiele, niemal z dnia na dzień straciło personel, który musiał być objęty kwarantanną.

Kościół pusty 1200.jpg
Kościół w czasie pandemii. Episkopat wydał oświadczenie ws. uczestnictwa w mszach św.

Dramatyczna sytuacja

Jednymi z pierwszych zaangażowanych w niesienie pomocy w DPS-ach były siostry Dominikanki, które odpowiedziały na apel o pomoc płynący z Bochni. - Sytuacja była rzeczywiście dramatyczna, nie było czasu na kalkulacje, czy rozmyślania, jedynie na to, żeby próbować coś zrobić i pomóc. W Domu pomocy Społecznej zjawił się koronawirus. Większość personelu albo uległa zakażeniu, została skierowana na kwarantannę lub do szpitala na leczenie. Również wśród podopiecznych domu była grupa chorych - mówiła w rozmowie z Portalem PolskieRadio24.pl s. Aleksandra Zaręba, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Dominikanek.

- Doszło do sytuacji, w której ci sami ludzie przez kilka dni pełnili nieustanny dyżur przy chorych, skaranie wyczerpani i jak się później okazało – również chorzy, dlatego taki dramatyczny apel o pomoc, żeby nie zostawić tych podopiecznych, którzy samodzielnie nie dadzą sobie rady – wyjaśniła zakonnica. Do pomocy zgłosiło się kilka sióstr, którym z czasem z pomocą przyszedł kapłan pracujący w Kazachstanie, który nie mógł wrócić do kraju z powodu zamkniętych granic.

"Nasze życie i ofiara"

- Każda z sióstr odpowiedziała wielkodusznie, też zgodnie z naszym życiem i ofiarą, którą czyniłyśmy w ślubach zakonnych. W kilka godzin się spakowały i tam pojechały - mówiła s. Aleksandra Zaręba o odpowiedzi sióstr na pytanie, czy podjęłyby się pomocy w tak trudnej sytuacji w DPS w Bochni.


03:41 Sytuacja była dramatyczna - pomoc Sióstr Dominikanek w czasie pandemii.mp3 "Sytuacja była dramatyczna" - pomoc Sióstr Dominikanek w czasie pandemii. Z s. Aleksandrą Zarębą rozmawia Przemysław Goławski.

 


shutterstock koronawirus free karetka 1200.jpg
Zakonnica: siostry w DPS w Bochni dzielnie walczą z pandemią

Przełożona generalna zgromadzenia wyjaśniła, że teraz sytuacja jest lepsza, a w niesienie pomocy, zarówno poprzez wolontariat, jak i wsparcie finansowe, każdy może się włączyć. - Dobro się rozszerza – podkreśliła s. Zaręba, dodając, że chcący się zaangażować mogą uczynić to m.in. poprzez Fundację Dominikanek.

- Sprzęt, który zamawiamy i kupujemy jest skierowany nie tylko do sióstr, ale wszystkich pracowników i nie tylko w Bochni, bo wiele domów zgłasza się po pomoc – wyjaśniła.

Na pomoc ruszyli także krakowscy Dominikanie, którzy zastąpili siostry dotychczas działające w Domu Pomocy Społecznej w Bochni. - Teraz, zakonnice zastąpiło sześciu braci - mówi przeor krakowskich Dominikanów o. Piotr Ciuba OP. Trzech z braci to studenci, pozostali trzej to prezbiterzy. Siostry, które zastąpili muszą teraz przejść kwarantannę. Jak dodaje ojciec Ciuba, dzięki ofiarności sióstr sytuacja w Bocheńskim DPS-ie znacznie się poprawiła. Jak długo bracia pozostaną w Bochni na razie nie wiadomo. Do tej pory zakażenie koronawirusem stwierdzono u 27 podopiecznych i 17 pracowników bocheńskiego DPS-u. Obecnie w budynku dla przewlekle psychicznie chorych jest 27 pensjonariuszy.

Pomoc starszym, samotnym, bezdomnym

Siostra Jolanta Olech, urszulanka, Sekretarz Generalna Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce podkreśla, że w czasie epidemii w dodatkową pomoc ludziom starszym, samotnym, bezdomnym, osobom na kwarantannie bezpośrednio zaangażowanych jest ponad 3000 sióstr.

Zakonnice posługują we wszystkich województwach w związku z brakami personalnymi spowodowanymi epidemią. Dodatkowo blisko 500 sióstr pracuje na co dzień w placówkach medycznych, pomocy społecznej i opiekuńczo-wychowawczych. Wiele pracuje w szpitalach, są lekarkami i pielęgniarkami. W szycie maseczek i fartuchów ochronnych zaangażowanych jest ponad 1000 zakonnic.

- Siostry pomagają w robieniu zakupów, przygotowują prowianty i ciepłe posiłki, pomagają rodzinom objętym kwarantanną, udzielają wsparcia poprzez rozmowy telefoniczne – mówi s. Olech. Poinformowała, że uszyły kilkaset tysięcy maseczek i setki fartuchów ochronnych, m.in. dla szpitali, DPS-ów, Urzędów Gminy, bezdomnych. - Działania sióstr to nie tylko pomoc charytatywna i psychologiczna, ale również wzmożona modlitwa o ustanie pandemii, za chorych, personel medyczny. Sprawowane są Msze św. w tych intencjach, siostry codziennie odmawiają różaniec o godz. 20.30 w łączności z całym Kościołem w Polsce, organizują dodatkowe adoracje Najświętszego Sakramentu oraz podejmują post i inne wyrzeczenia – wymienia Sekretarz Generalna Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce.

Męskie wsparcie

Z dnia na dzień powiększa się także liczba zakonnych wolontariuszy, którzy są gotowi w każdej chwili zgłosić się do konkretnych miejsc potrzebujących bezpośredniej pomocy w związku z pandemią koronawirusa. Oprócz już zaangażowanych, na liście ochotników w ostatnich dniach pojawiło się ponad 40 nowych zakonników. To odpowiedź na apel przewodniczącego Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich o. Janusza Soka CSsR z 20 kwietnia, w którym zachęcał do podjęcia wolontariatu w Domach Pomocy Społecznej.

Pismo Święte Biblia czytanie lektura shutterstock 1200.jpg
Ks. Chrostowski: w czasie pandemii Pismo Święte może pełnić ogromną rolę

- Zwrócono się do nas z poważną prośbą o stworzenie grupy zakonnych wolontariuszy gotowych pomóc w opiece nad chorymi, przebywającymi w Domach Pomocy Społecznej. Jak wiemy w niektórych miejscach Polski potrzeba takiej pomocy jest wielka i nagląca – napisał o. Janusz Sok. Koordynatorem akcji pomocy stał się Sekretariat Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Warszawie. Zbiera on dane odnośnie udzielanej pomocy oraz pozostaje do dyspozycji sztabów kryzysowych i wojewodów, by z listy zakonnych wolontariuszy udostępniać kontakty pomocowe.

Męskie zgromadzenia i domy od początku epidemii są czynnie zaangażowane w różne inicjatywy pomocowe w walce z epidemią. Do bezpośredniej walki z koronawirusem stanęli Benedyktyni, pomagający m.in. w DPS-ie w Kaliszu, Kapucyni i Albertyni w DPS-ie w Stalowej Woli, Salezjanie w DPS-ie w Krakowie, Misjonarze Krwi Chrystusa z Częstochowy i wolontariusze oblackiej "Niniwy". Ważna jest pomoc Franciszkanów, Saletynów i Salwatorianów. Do pomocy przygotowują się następni zakonnicy, często podmieniając poprzednie ekipy.

Oprócz tego zakonnicy dostarczają respiratory oraz środki ochrony osobistej dla pracowników szpitali, DPS-ów i hospicjów, jak np. Werbiści w szpitalu w Ostródzie, czy Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej w różnych częściach Polski.

400 tys. zł na respiratory i środki ochronne

W bezpośrednią pomoc chorym włączyli się także księża. Wiele diecezji zorganizowało wcześniej akcje jałmużny postnej. Zbiórkę na respiratory i środki ochronne przeprowadzili m.in. księża archidiecezji katowickiej. Duchowni zebrali łącznie 400 tysięcy złotych. Środki wsparły służbę zdrowia zmagającą się z epidemią koronawirusa.

Kapłanom za zaangażowanie podziękował Arcybiskup Wiktor Skworc metropolita katowicki, prosząc o dalsza pomoc i modlitwę. "Bracia! Trwajmy na modlitwie, bądźmy ze Służbą Zdrowia i wszystkimi chorymi oraz ich rodzinami. Umacniajmy naszym duszpasterskim działaniem więzi rodzinne i społeczne" - napisał metropolita katowicki.

Wsparcie m.in. w diecezjalnych noclegowniach, jadłodajniach czy łaźniach w całej Polsce otrzymują również bezdomni. Potrzebujący dostają środki higieniczne, obuwie i odzież. W jadłodajniach codziennie wydawane są tysiące posiłków. Streetworkerzy pracujący z osobami bezdomnymi rozdają artykuły higieniczne i płyny odkażające mówiąc o tym, jak uchronić się przed zarażeniem.

W diecezji radomskiej powstała akcja #WirtualnyWolontariusz, w której wolontariusze prowadzą zajęcia on-line dla dzieci i młodzieży. Pomagają im rozwijać talenty, podpowiadają również jak kreatywnie spędzić czas w domu.

Coś na osłodę

Caritas Archidiecezji Gdańskiej zorganizowała akcję #SłodkiDarModlitwy, w ramach której siostry zakonne upiekły ok. 200 ciast dla personelu i pacjentów czterech pomorskich szpitali. W inicjatywę zaangażowało się 40 żeńskich domów zakonnych. Słodkie podarunki trafiły do placówek medycznych w czwartek 14 maja. Jak powiedziała Justyna Knaak z Caritas Archidiecezji Gdańskiej, akcja #SłodkiDarModlitwy zawiązała się spontanicznie.

- W niedzielę siostry karmelitanki upiekły ciasto dla naszego Domu Pomocy Społecznej przy ul. Fromborskiej w Gdańsku. Tego samego dnia, Papież Franciszek ogłosił 14 maja dniem modlitwy, postu i dzieł miłosierdzia w intencji powstrzymania epidemii koronawirusa. Wówczas narodził się pomysł na zorganizowanie akcji Słodki Dar Modlitwy, której zwieńczeniem ma być przekazanie szpitalom ciast upieczonych przez siostry zakonne. Inicjatywa łączy w sobie dwie rzeczy, o których mówi papież Franciszek - modlitwę oraz uczynek miłosierdzia - wyjaśniła Justyna Knaak.

papież Franciszek niedziela miłosierdzia bożego PAP-1200.jpg
Papież: w dobie pandemii grozi nam jeszcze wirus obojętnego egoizmu

Podkreśliła, że siostry z wielką radością zaangażowały się w inicjatywę. Na apel Caritas odpowiedziało 40 żeńskich zgromadzeń zakonnych z całej archidiecezji.
Słodkie podarunki trafiły do pacjentów oraz personelu szpitala im. Mikołaja Kopernika oraz Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku, a także Szpitala im. św. Wincentego a Paulo w Gdyni i Szpitala im. Floriana Ceynowy w Wejherowie.

#WdzięczniMedykom

Respiratory, pojemniki do transportu próbek, łóżka szpitalne, kombinezony ochronne czy przyłbice oraz inne środki ochrony osobistej przekazuje polskim szpitalom Caritas w ramach akcji #WdzieczniMedykom. Budżet tego projektu oszacowano na 12 milionów złotych.

W ramach akcji Caritas rozpoznaje potrzeby wybranych szpitali, które leczą pacjentów z koronawirusem. Zgłaszają one swoje zapotrzebowania, a Caritas tworzy listę najpilniejszych zakupów.


Nowoczesne łóżka szpitalne kupione przez Caritas Polska za ponad 200 tys. zł trafiły do szpitali w Przasnyszu, Mikołowie, Fromborku, Pruszkowie i Grójcu. Wcześniej szpitale w całej Polsce otrzymały 100 respiratorów sfinansowanych dzięki akcji.

- W przygotowaniu są dostawy środków ochrony osobistej dla medyków. Wartość sprzętu i wyposażenia medycznego sfinansowanego dzięki kampanii przekroczyła już 4,6 mln zł – mówił Maciej Dubicki z Caritas Polska.

10 tys. kombinezonów ochronnych, 100 tys. maseczek chirurgicznych, 9 tys. masek KN95 oraz 2 tys. przyłbic o łącznej wartości blisko 1,2 mln zł, trafi nie tylko do szpitali, ale także do takich placówek jak hospicja i zakłady opiekuńczo-lecznicze, gdzie – podobnie jak w szpitalach – personel medyczny opiekuje się pacjentami – zapowiedziała Caritas. Wysyłka tych produktów rozpoczęła się 7 maja.

"Na codzienne zakupy"

Oprócz kampanii #WdzięczniMedykom Caritas prowadzi też akcję #PomocDlaSeniora. Udało się zebrać ponad 17 milionów złotych. Programowi pomocowemu towarzyszy hasło "Na codzienne zakupy". To wsparcie dla najuboższych seniorów realizowane we współpracy z jedną ze znanych sieci handlowych. Osoby wytypowane przez parafialne zespoły Caritas dostają karty płatnicze, comiesięcznie zasilane gotówką do wykorzystania w sklepach.

Program realizowany będzie do stycznia przyszłego roku, w całej Polsce objętych nim zostanie 10 tysięcy osób starszych, samotnych, potrzebujących pomocy, zamieszkujących małe miejscowości lub wsie.

Przemysław Goławski, IAR,PAP,episkopat.pl

Czytaj także

Abp Hoser: pandemia przypomniała o człowieczeństwie. To ogromna szansa

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2020 06:56
Pandemia zmieniła wektory naszego życia i myślenia o świecie. Przypomniała o człowieczeństwie, otwierając na innych, zwłaszcza słabych, bezbronnych i biednych - powiedział abp Henryk Hoser, Duchowny podkreślił, że to ogromna szansa dla współczesnej cywilizacji, w tym także dla Kościoła.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Religia w czasie pandemii. Łoziński: na Zachodzie sytuacja wykorzystywana jest do laicyzacji

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2020 13:05
- W państwach zachodniej Europy, m.in. we Francji, ograniczenia znoszone są w różnych dziedzinach, ale nie zawsze dotyczą Kościoła - powiedział Bogumił Łoziński z "Gościa Niedzielnego".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kościół bez wiary umiera". Uroczystość Matki Bożej Łaskawej w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2020 23:21
- Kościół, bez Matki Bożej, bez wiary umiera - powiedział w sobotę bp Michał Janocha podczas uroczystości Matki Bożej Łaskawej, głównej patronki stolicy i Strażniczki Polski, w prowadzonym przez ojców jezuitów jej sanktuarium w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ks. Marek Kotyński: eucharystia dla chrześcijanina jest źródłem siły duchowej

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2020 21:03
- Oczywiście ci, którzy są chorzy, powinni ciągle jeszcze się powstrzymywać z racjonalnego punktu widzenia, co nie znaczy, że nie mogą przyjść do kościoła w pozostałe dni, jeśli nie są chorymi obłożnie. Eucharystia jest dla chrześcijan wyjątkowym darem - mówił w Polskim Radiu 24 o. Marek Kotyński, redemptorysta.
rozwiń zwiń